Facebook Google+ Twitter

Nie takie śmieszne „Ciacho”

Podczas pierwszego weekendu wyświetlania, film obejrzało prawie ćwierć miliona widzów. Reżyser, Patryk Vega zrobił wszystko, by zachęcić ich do przyjścia do kina: obsadził w filmie plejadę polskich gwiazd, wsparł Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Ale czy pomogło to filmowi?

plakat filmu "Ciacho" / Fot. Plakat fimuFabuła "Ciacha" jest całkiem ciekawa. Piękna policjantka Basia (w tej roli Marta Żmuda -Trzebiatowska) zostaje wplątana w aferę narkotykową przez swojego przełożonego i zarazem chłopaka (Tomasz Kot). Trafia do więzienia, z którego uwalniają ją jej trzej bracia: niezbyt rozgarnięty Karolek (Paweł Małaszyński), który już siódmy raz oblał egzaminy do policji, Krzyś (Marcin Bosak), który jest genialnym informatykiem zdominowanym przez swoją żonę oraz Dawid (Tomasz Karolak), który na co dzień jest wziętym ginekologiem. Akcja ratowania siostry kończy się po wielu perypetiach bohaterów happy endem.

"Ciacho" reklamowane jest w mediach jako "prawdziwa komedia". Sam reżyser powiedział: " Od dłuższego czasu zastanawiałem się, jaki film powinienem zrobić. Nie chciałem kolejnej komedii romantycznej, a jednocześnie zależało mi na zgromadzeniu jak największej publiczności. Stąd pomysł na Ciacho – film, który jest po prostu komedią, czyli dawno zapomnianym w naszym kraju gatunkiem, filmem, na który się idzie po to, żeby przez dwie godziny śmiać się w kinie i wyjść z niego w świetnym nastroju".

Jednak moim zdaniem film nie był zbyt zaskakujący - bazował raczej na oklepanych chwytach i gagach. Wprawdzie pojawiały się bardziej emocjonujące momenty, jak na przykład brawurowy pościg za wozem policyjnym, jednakże nie "zrywałam boków ze śmiechu" przez dwie godziny, jak chciałby reżyser.

Na uwagę zasługuje z pewnością rewelacyjna kreacja aktorska Pawła Małaszyńskiego, który wreszcie nie zagrał amanta! W roli nieco upośledzonego brata wypadł rewelacyjnie i pokazał tym samym, że nie da się go zaszufladkować jako aktora.

Również rola Tomasza Karolaka, jak i jego gra bardzo mi się podobały. Postać ginekologa Dawida, który uwielbia modne ciuchy, fajne samochody i małe perwersje w łóżku była stworzona dla tego aktora.

Jednakże w mojej ocenie "Ciacho" nie zasługuje na tytuł "prawdziwej polskiej komedii". Film jest mało dowcipny, wolno się rozkręca, większość aktorów nie zachwyca swoją grą. Idąc na ten film do kina spodziewałam się czegoś lepszego, ponieważ myślałam, że reżysera genialnego "Pitbull'a stać będzie na zrobienie na prawdę rewelacyjnej komedii.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Niestety, jak coś jest "gniotem" to nie będę zachwalać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.