Facebook Google+ Twitter

Nie trzeba będzie wozić polisy OC

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2009-03-21 12:38

Latem kierowcy nie będą już musieli wozić ze sobą polis obowiązkowego ubezpieczenia OC.

 / Fot. Piotr KamionkaTeraz za brak polisy policja konfiskuje auto i dowód rejestracyjny do czasu wyjaśnienia sprawy. Nowelizację Prawa o ruchu drogowym przegłosował już Sejm. Ustawą zajęli się senatorowie. Nowe prawo, które może wejść w życie już za dwa miesiące, zakłada, że kontrolujący auto policjant sprawdzi ubezpieczenie pojazdu w policyjnej bazie danych lub skontaktuje się z firmą ubezpieczeniową telefonicznie.

Tej zmiany obawiają się policjanci i ubezpieczyciele. Zgodnie podkreślając, że może to wielu zachęcić do rezygnacji z ubezpieczenia. Wszystko przez to, że w policyjnej bazie brakuje wielu informacji, poza tym nie wszystkie radiowozy mają łączność z internetem. Zaś firmy ubezpieczeniowe nie zamierzają informacji o klientach przekazywać telefonicznie. - Baza Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców jest niekompletna - podkreśla Marcin Tarczyński, analityk Polskiej Izby Ubezpieczeń, która skupia większość firm ubezpieczeniowych. - Ponadto dane w policyjnej bazie pojawiają się nawet z dziesięciodniowym opóźnieniem.

Ale nawet i z tej niekompletnej bazy policjanci często nie będą mogli skorzystać. Dlaczego? - Nie wszystkie radiowozy mają terminale, a nawet jeśli już, to w wielu miejscach sieć nie działa - mówi jeden z policjantów z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach. - Po zmianie prawa na drogach będzie jeszcze więcej zamieszania. Co do tego nie mam żadnych wątpliwości - dodaje skierniewicki policjant.

Zdaniem rządu, w razie problemów z internetem policjant może skorzystać z telefonu. Tu jednak rodzi się kolejny problem. - Nie możemy nikomu, nawet policji, przekazywać telefonicznie informacji o klientach. Obowiązuje nas tajemnica ubezpieczeniowa - dowiedzieliśmy się w Polskiej Izbie Ubezpieczeń.

Wojciech Drzewiecki, dyrektor Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, zgadza się, że kierowcy nie powinni mieć obowiązku wożenia ze sobą polis.

Cały artykuł przeczytasz na stronach polskatimes.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

gosc
  • gosc
  • 28.02.2011 11:46

a mnie sie wydaje, ze zamiast polisy powinno sie miec karte mala nie zabiera duzo miejsca posiada czip i bylo by to o wiele latwiejsze na zachodzie nikt nie sprawdza ubezpieczenias do poki nie ma wypadku a w tykim przypadku jest to tak polaczone. Faktem jest, ze ulatwia to sprawe z ubezpieczycielem i latwy kontakt ale powiedzmy ze adac jest swietna sprawa pozwala na latwy kontakt i jest dostepny wszedzie, daje samochod zastepczy no i wypadkowo mozna skorzystac z wiecej uslug tedo ubezpieczyciela jak ktos chce moze jeszcze ubezpieczyc sie inaczej jak kto woli decyzja naleuzy do kierowcy:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

to ważny news

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgadzam się z powyższym komentarzem, uważam że polisa, która chroni ofiary wypadku jest jak najbardziej potrzebna. Wiem, bo sam przez to przeszedłem łącznie z pobytem w szpitalu. Wracając do przewożenia dokumentu oc, to ja jak wielu młodych ludzi mam polisę direct, z którą mogę połączyć się online choćby za pomocą telefonu komórkowego. Czy w takim wypadku będę mógł udowodnić, że posiadam polisę? Przecież ten rynek ubezpieczeń rośnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.03.2009 15:20

+ :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.03.2009 15:08

Znieść obowiązek ubezpieczenia oc i cały "problem" przestanie istnieć. Jak to wygląda by urzędnik państwowy (policjant) sprawdzał czy, z kim i za ile dogadałem się jako prywatny człowiek z komercyjną firmą? a co go to za przeproszeniem gówno interesuje? Paru się pytało przy tzw rutynowej kontroli wszyscy dostali podobną odpowiedź: "mam... a gdzie na jakich warunkach to moja sprawa i takich danych nie podam jeśli chcą więcej to tylko sądownie".
Dokładnie taka sama sytuacja jest w skarbówce jakaś za przeproszeniem gówniara ma prawo (teoretycznie) pytać mnie co ja właściwie robiłem za te 15000zł na umowie o dzieło ? i to jest żenujące bo "pani urzędnik ledwo odrosła od ziemi a będzie mnie rozliczać z mojej pracy i zarobków bo jej się nie podoba ile skasowałem za trzy miesiące dostała odpowiedź taką na jaką zasługiwała jak się będzie uczyć a potem zacznie pracować uczciwie to kiedyś może też zarobi a że na razie żyje z okradania mnie a ja się daję okradać najmniej jak się tylko da więc żyje marnie i bardzo dobrze im mniej tym lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.