Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

184660 miejsce

Nie wiem, czy dzisiaj byłabym aktorką – mówi Keira Knightley

  • Źródło: ngo.pl
  • Data dodania: 2006-07-31 16:29

Aktorka opowiada o drodze, jaką przeszła, by zostać aktorką, fascynacją Sophią Loren i związku z Orlandem Bloomem.

Zajęłaś pierwsze miejsce na ogłoszonej przez magazyn „Entertainment Weekly” liście najbardziej obiecujących gwiazd filmowych Hollywood 2003 roku. W rankingu brytyjskiego magazynu „Film Review” także pokonałaś wiele młodych aktorek, które dopiero rozpoczynają karierę filmową. Czy czujesz się gwiazdą i czy popularność jest dla ciebie męcząca?
– (śmiech ) Kiedy mam chwilę czasu, lubię popatrzeć nocą na gwiazdy. Niestety, jeszcze siebie w tym gronie nie zauważyłam... A tak na serio to absolutnie nie czuję się gwiazdą. Zawsze staram się być sobą i jest mi niezmiernie miło, że dotychczas ludzie nie identyfikują mnie z jakąś z moich ról. Dla mnie gwiazdorstwo to coś pięknego, ale po pierwsze – jestem jeszcze zbyt młoda, aby móc zaliczyć się do grona gwiazd, a po drugie – trzeba sobie na to bardzo zasłużyć ciężką i wieloletnią pracą. Tak więc wszystko jeszcze przede mną.

A kogo uważasz za wzór gwiazdorstwa?
– Bez żadnego namysłu mogę tutaj wymienić moją idolkę, gwiazdę światowego kina i przede wszystkim dobrą aktorkę włoską – Sophię Loren.

Starasz się ją naśladować?
– Od razu naśladować? Nie! Staram się śledzić jej karierę, oglądam filmy z jej udziałem i próbuję później wyciągnąć jakieś wnioski dla siebie. Można powiedzieć, że uczę się tego, co jest możliwe do dostrzeżenia na ekranie.

Twoi rodzice byli bardzo zaangażowani w teatr. Czy to oznacza, że nie przypadkiem wybrałaś aktorstwo?
– Moja mama jest dramatopisarką i autorką kilku scenariuszy. Ojciec jest aktorem, tak więc aktorstwo odziedziczyłam w genach. Całą moją karierę zawdzięczam właśnie im, gdyby nie tak cudowni rodzice, którzy na każdym kroku motywowali mnie do ciężkiej pracy, dodawali sił, wspierali i pomagali, to nie wiem, czy dzisiaj byłabym aktorką.

Czy prawdą jest, że mając trzy lata, poprosiłaś o własnego agenta?
– Dzieci mają różne zachcianki. Przyznam szczerze, że nie pamiętam tego zdarzenia. Znam relację tylko z opowiadań rodziców.

Według ludzi ze świata filmu jesteś bardzo obiecującą aktorką. Dlaczego więc postanowiłaś sobie zrobić przerwę w aktorstwie?
– Niestety, ostatnio zachowywałam się jak pracoholiczka i nie miałam czasu na nic więcej poza pracą. Strasznie się boję, że przebudzę się w wieku pięćdziesięciu lat i będę miała na swoim koncie wiele ról oraz żadnych osobistych przeżyć. Ostatnie pięć lat zlewa się w mojej pamięci w jeden długi rok. Nie potrafiłabym powiedzieć, co robiłam rok temu, a co dwa lata temu. Pamiętam tylko jeden bardzo długi rok na planie zdjęciowym. W pewnym sensie było to cudowne, ponieważ kocham moją pracę, ale obawiam się, że jeżeli nadal utrzymam to tempo, to zacznę nienawidzić tego, co teraz kocham, a nie chcę, aby tak się stało. Myślę, że muszę trochę zwolnić i zacząć normalnie żyć.

Ale chyba tak nie do końca nie miałaś czasu na nic więcej niż tylko praca. Amerykańska prasa rozpisywała się o twoim romansie z Orlandem Bloomem. A jak jest naprawdę?
– Orlando jest sympatyczny, zabawny, bardzo ładny i świetnie całuje. Bardzo się do siebie zbliżyliśmy, ale na chwilę obecną nie jestem w stanie powiedzieć nic więcej na ten temat. Szanuję swoją prywatność. Bardzo bym chciała mieć bliską osobę, która będzie mnie kochała, wspierała, doradzała, pomagała i przede wszystkim była przy mnie. Wszystko jest na dobrej drodze.

Ostatnio dużo straciłaś na wadze. Wywołało to sporo krytyki w stosunku do twojej osoby. Jaki jest twój stosunek do tej krytyki?
– Bez względu na to, co ludzie myślą o mojej figurze, na pewno się mylą. W Hollywood rzeczywiście najbardziej liczy się wygląd i presja na odchudzanie się jest bardzo mocna, ale ja nie zamierzam przepraszać za swój wygląd. Jestem silna i czuję się dobrze w swoim ciele, więc nic mi nie dolega.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.