Facebook Google+ Twitter

Nie wstanę!

Każdy wie, że sen jest bardzo ważny. Każdy wie, że o spokojny sen nie zawsze jest łatwo, a prawdziwy śpioch już w nocy zaczyna walkę o kilka dodatkowych minut rano. Chociaż przeciwności nie brakuje, na pomoc też można liczyć.

http://www.sxc.hu/photo/1091642 / Fot. Kriss Szkurlatowski

Bardzo cenne "jeszcze 5 minut"...


Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje. Przynajmniej tak mówiła mi mama, gdy byłem mały, a trzeba było wcześniej wstać i iść zrywać truskawki. Muszę przyznać - smakowały. Czasy się zmieniły, gdy teraz przeliczymy korzyści z wcześniejszego wstawania, to wygrywa z nami dobrze wszystkim znane "jeszcze 5 min". Gdy godzina "0" zbliża się wielkimi krokami, to te "jeszcze 5 minut" ma dla nas niespotykaną wartość i moc. A "tuż" przed godziną "0" jest największym "czasozałamywaczem". Dlaczego? Bo to jedyny czas, w którym 5-10 min. mija w parę sek.

Piątka, piątce nierówna...


Pomyślcie, co by było, gdyby tak można ten czas wymienić? Np. żeby te ostatnie 5-10 minut lekcji, zajęć, wykładu mijało tak szybko, jak czas "tuż" przed pobudką? Gdyby tak ostatnia godzina w nielubianej pracy, bądź wykonywania niechcianego obowiązku, stawała się zaledwie nic nie znaczącą kroplą w morzu czasu.

Zresztą, jak to się mówi - Ameryki tu nie odkrywam. Tę zależność czasu wychwycił sam Albert Einstein i powiedział: "Godzina spędzona z piękną dziewczyną na ławce w parku mija jak minuta, podczas gdy minuta siedzenia na rozpalonym piecu wydaje się godziną." W każdym razie, nie lubimy rano wstawać, nie chcemy rano wstawać - BĘDZIEMY rano wstawać!

Walkę czas zacząć...


Jest przecież masa czynników, które utrudniają nam poranne wstawanie, od samego zasypiania, aż do momentu wstania. Weźmy np. współlokatora, który chrapie i spać nam nie daje. No to my go "bęc" poduszką. Efekt? My nie śpimy, on nadal śpi, a my nie mamy dodatkowo wygodnej poduszki pod głową (gorszy od chrapiącego współlokatora jest tylko budzik chrapiącego współlokatora, nastawiony 5 min wcześniej od naszego). Kolejny przykład - komar - śmiertelny wróg wszystkich tych, którzy lubią sobie pospać. Dlaczego? Otóż posiada 3, niezwykle wnerwiające cechy.
1. Brzęczy.
2. Gryzie, tak że swędzi.
3. Znika zawsze wtedy, gdy wstajemy, żeby go ubić za te 2 pierwsze cechy.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Dziękuję Wam za komentarze :) Miło mi, że się podobało :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

5 plus! Ja nastawiam budzik w kom pięć minut po budziku. Działa. Kom nienawidzę (wczesniej tylko ona mnie budzila a teraz budzi ostatecznie). Dzis był dzien budzikow - po 2 tyg laby wszyscy na uczelni przyszli jacys tacy niedorobieni ;) Ja sie tez niedorobilam. Malo tego ze odzwyczailam sie od porannego wstawania przed wschodem slonca, to jeszcze to 3 w nocy przez jakies pol godziny wył mi pod oknem alarm samochodowy.
Zdażyłam:

pomyslec o zadzwonieniu gdziekolwiek (spółdzielnia, straz miejska, policja,mordercy) ale nie widzialam auta
2 razy zamnknac okna (nic nie dawało),
pomyslec o stoperach ktorych nie mam a ktore przeciez są artykulem 1 potrzeby (ale przeciec nie slyszec wyjca = nie slyszec budzika),
obmyślić słodką zemstę (wyjsc, znalezc auto, przykleic za wycieraczka kartke typu: "Po co ci k... alarm?!" i polozyc sie spac albo zatrudnic złodzieji, zeby wybili szybe, wylaczyli wyjca i przykleili kartke)
odkryc że przykrycie łba poduszką, jak na filmach, rzeczywiscie działa ale jest zbyt niewygodne by zasnąc

i się wyłączył

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hej Wrocławiaku- witaj w klubie! Niezły tekst na początek - podoba mi się - szczególnie ,ze moja komórka ma opcję"ustaw alarm co...minut"i tak rano co 5 min ją zabijam i obiecuję,ze zaraz wstanę...ZARAZ!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobre:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pawle - popłakałam sie ze śmiechu i przybijam piatkę, :) a na marginesie dodam, że
najbardziej niezawodnym wynalazkiem do budzenia jest...mama.
Ale mamy sie do akademika nie zabiera. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.