Facebook Google+ Twitter

Nie wszyscy kierowcy zapłacą za przejazd drogami ekspresowymi

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2007-10-09 13:06

Burzę wśród kierowców, a przede wszystkim firm transportowych wywołała informacja, że na drogach ekspresowych też zaczną obowiązywać opłaty - podobnie jak obecnie na autostradach. Ministerstwo Transportu uspokaja jednak: nie za wszystkie pojazdy trzeba będzie płacić, a co najważniejsze - obciążenia dla kierowców nie powinny wzrosnąć, ponieważ w momencie wprowadzenia opłat znikną winiety.

Jerzy Kosior prezentuje winietę dla pojazdów ciężarowych. Obok GO-box  / Fot. Dziennik Zachodni- Projekt ustawy o opłacie elektronicznej dotyczy jedynie pojazdów samochodowych o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 ton, tj. tych pojazdów, które objęte były do tej pory opłatą winietową - podkreśla dyrektor Teresa Jakutowicz z Biura Informacji i Promocji resortu transportu. - Przepisy ustawy nie dotyczą tzw. pojazdów lekkich, co oznacza, że samochody osobowe nie będą objęte opłatą elektroniczną. Ponadto odcinki dróg ekspresowych i autostrad w granicach miast, stanowiące obwodnice tych miast, nie będą podlegały opłatom.

Opłata elektroniczna nie będzie też pobierana na obecnie eksploatowanych odcinkach autostrad, gdzie już się płaci.

Użytkownik płaci


Wprowadzenie opłaty elektronicznej planuje się najwcześniej w 2011 r. Eksperci resortu transportu podkreślają, że wysokość opłaty elektronicznej uzależniona będzie od przejechanego kilometrażu. - A więc zgodna będzie z zasadą obowiązującą w całej Unii: użytkownik płaci - mówi Jakutowicz. - O stawce opłaty decydować będzie Rada Ministrów. Stawka opłaty uwzględniać będzie szereg czynników, w tym koszty budowy i eksploatacji infrastruktury drogowej - dodaje.

- To, szczególnie dla firm transportowych, będzie dużo kosztowniejsze rozwiązanie - przekonuje Andrzej Kawiński, szef firmy spedycyjnej z Katowic. - Dziś wykupuje się winietę i można jeździć do woli. Po wprowadzeniu zmian zapewne wzrosną koszty przejechania każdego kilometra.

Kawiński przyznaje jednak, że elektroniczny pobór opłat stosowany jest już w niektórych krajach - zwłaszcza tych, które leżą na przecięciu głównych szlaków europejskich.

Austriacy dali przykład


Ogólnokrajowy system elektronicznego poboru opłat zastosowano w Austrii już w 2004 roku. Zasada działania takiego systemu jest stosunkowo prosta. Wszystkie autobusy i ciężarówki o masie całkowitej powyżej 3,5 tony wjeżdżające do Austrii muszą mieć zainstalowane specjalne urządzenie zwane GO-Box. Aparat ten ma wielkość paczki papierosów. Wypożycza się go za 5 euro (plus 20 proc. VAT) i montuje na przedniej szybie auta. GO-Box współdziała z bramkami pobierania opłat, które zostały ustawione w regularnych odstępach na wszystkich autostradach i drogach ekspresowych w Austrii. Czujniki rozpoznają przejeżdżający przez bramkę pojazd i przekazują dane o jego położeniu do centrali, gdzie po przeliczeniu przejechanych kilometrów pobierana jest opłata.

Czy w Polsce będzie funkcjonował podobny system? Dziś trudno o tym przesądzić. - Jedno jest pewne - wejście w życie ustawy oznaczać będzie zniesienie opłat winietowych i jednocześnie rekompensat wypłacanych spółkom koncesyjnym, które obecnie pobierają opłaty na polskich autostradach - podkreśla dyrektor Jakutowicz.

Ile to kosztuje w Austrii?


W Austrii płaci się:
- za pojazdy o dwóch osiach 0,155 euro za km (plus 20% VAT)
- pojazdy o trzech osiach - 0,217 euro za km (plus 20% VAT)
- pojazdy o czterech i więcej osiach - 0,3255 euro za km (plus 20% VAT)
Dodatkowe opłaty są za przejazd tunelami. Kary za nieuiszczenie tej opłaty są wysokie - do 220 euro, a jeśli kierowca nie zatrzyma się do kontroli może zapłacić nawet 4.000 euro.

Przelicznik: 1 euro to 3,8 zł.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.