Pozycja materiału w rankingach:
Cała ta wrzawa wokół ACTA jest nakręcana i służy kilku grupom nacisku: uzależnionym od internetu, okradanym przez internet i politykującym w internecie. Hasło: "wolność słowa" znalazło się tutaj na zasadzie filozoficznie nośnego parawanu.
Zobacz także:
Artykuły
(67)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.89)
Miejscowość: Gdynia | Kraj: Polska
O mnie: socjolog, reżyser, scenograf, dramaturg, poeta, tłumacz-adaptator, wykładowca uniwersytecki, publicysta, bloger...
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
kolosik 02.02.2012 19:34
Komputer to nie jedynie "maszyna do pisania"ale to potężne narzędzie,którego ogranicza jedynie konfiguracja podzespołów.Może jeszcze jednym,nie mniej ważnym ograniczeniem jest wyobraźnia i inwencja jego użytkownika.Jednak z tym ostatnim pokolenie 0-25 lat nie ma większego problemu,ponieważ komputer i internet nie jest dla tego przedziału wiekowego jedynie aspektem życia,ale jest jego naturalnym elementem.Przestępstwa,kradzieże,nadużycia...czy to ma być wystarczający argument za wprowadzeniem restrykcji do cyberprzestrzeni w której zjawiska nieakceptowane społecznie stanowią taką samą proporcję jak w realu?Dla młodego pokolenia wprowadzenie tak radykalnych obostrzeń jakie proponuje ACTA do wprowadzenie reżimu w ich życie.Może pora,aby politycy i dziennikarze-umiejący pisać-pochylili sie nad tym zagadnieniem i odkryli różnorodność i wielowymiarowość internetu,który tworzą de facto-ludzie,czyli My.Wszyscy.Na koniec dodam osobiście,tak od siebie-nikt nie lubi jak mu się"grzebie w życiu",a internauta nie lubi jak sie kontroluje jego życie-internet.
Józef Jasielski 02.02.2012 11:35
Skąd "kolosiki" wiedzą, że nie umiem korzystać z internetu ? No comment ?
kolosiki 02.02.2012 11:14
Trzeba również umieć korzystać z internetu."Spróbuj,a pokochasz".
Kacper Konarzewski 02.02.2012 11:05
Panie Grzegorzu, ACTA traktuje o podróbkach i falsyfikatach. Producenci samochodów dopuszczają stosowanie zamienników z autoryzowanych źródeł. Gdyby jakaś firma wypuściła na rynek dresy z trzema paskami i nazwała je "adidas" nie mając do tego praw, to byłaby podróbka. A jeśli tak nie jest to jest to po prostu podobny towar o innej marce. to tak jak ołówki różnych firm. oba wyglądają podobnie, oba podobnie piszą, ale są dzieckiem innej fabryki i mają innych właścicieli. Ba! A co Pan powie na tłocznie blacharskie, gdzie wykonuje się identyczne części? Proszę porównać Citroena Berlingo i Peugeot Partner'a. Identyczne na pierwszy rzut oka, różnią się małymi detalami.
Józef Jasielski 02.02.2012 10:32
Kolosiku, i co z tego niby wynika ? Trzeba umieć pisać, żeby pisać choćby na komputerze. Spróbuj, a pokochasz.
kolosiki 02.02.2012 10:05
"... Komputer wykorzystuję jako maszynę do pisania..."
no comment.
Grzegorz Wink 02.02.2012 00:38
To jest ta sama sprawa. Zgodnie z ACTA takie części są nielegalne. Tak samo zresztą jak tańsze zamienniki lekarstw.
ACTA ma na celu wymuszenie na ludziach kupowania droższych (czyli oryginalnych) produktów, bo pomysłodawcom owej umowy wydaje się, że ludzie nie kupują ich wyłącznie z powodu obecności zamienników na rynku. Jak się zamienniki z rynku wyrzuci, to ludzie zaczną kupować oryginały. Pomyślenie, że może owe "oryginały" są po prostu za drogie jest pomysłodawcom całkowicie obce.
Kacper Konarzewski 02.02.2012 00:02
Panie Grzegorzu, to jest trochę inna sprawa.
Grzegorz Wink 01.02.2012 23:49
A samochód Pan ma? Kupuje do niego same części oryginalne czy tak zwane zamienniki?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)