Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13770 miejsce

„Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę”. Ateiści na billboardach

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2012-10-20 11:08

„Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę”, „Nie wierzysz w Boga? - Nie jesteś sam”. W polskich miastach, podobnie jak kilka lat temu w Londynie, pojawiły się billboardy ateistyczne, które z miejsca stały się przedmiotem dyskusji publicznej. Czy to odpowiedź na billboardy „Maryjo, Królowo Polski, ratuj nas, bo giniemy”?

Sonda

Czy ateistyczne billboardy to dobry pomysł?

 / Fot. projekt: Kamil R. Filipowski, wolnoscodreligii.plHasła „Nie zabijam, nie kradnę, nie wierzę” oraz „Nie wierzysz w Boga? - Nie jesteś sam” wywołują mieszane uczucia. Jedni czują się oburzeni, inni przyklaskują. Niektórzy nie ukrywają zdziwienia, ale niewielu przechodzi obojętnie obok tych billboardów, których z czasem ma przybywać. Skąd wziął się pomysł, by je wywiesić?

Jak twierdzą pomysłodawcy akcji, członkowie fundacji „Wolność od religii” (której władze wywodzą się ze skrajnie lewicowych środowisk), celem kampanii jest wywołanie ogólnopolskiej dyskusji na temat różnorodności religijnej w naszym kraju.

Chcą podkreślić obecność wyznawców innych wyznań, niejednolitość światopoglądową społeczeństwa, które jednoznacznie identyfikuje się z Kościołem katolickim. Sprzeciwiając się dyskryminacji osób niewierzących (których w kraju jest kilka milionów) oraz postrzeganiu ich jako ludzi amoralnych, podkreślają swoje konstytucyjne prawo do wolności wyznania. Zaznaczają jednak, że ich akcja nie jest atakiem na środowisko katolickie, a jedynie „wyjściem z cienia”, zaakcentowaniem swojej obecności w sferze publicznej, a także przełamaniem krzywdzącego stereotypu, że człowiek niewierzący jest zły i pozbawiony jakichkolwiek zasad etycznych, tylko dlatego, że nie uznaje istnienia Boga.

Akcja szybko znalazła przeciwników, szczególnie w środowiskach prawicowych, które ateistyczne billboardy uznały za kolejny element eliminacji religii z przestrzeni publicznej. Istnieją nawet obawy, że plakaty mogą zostać zniszczone przez ich zagorzałych przeciwników. Niektórzy jednak starają się tonować nastroje, nie widząc niczego złego w tej kampanii, szanując wolność słowa, ale i podkreślając, że argumenty ateistów są przesadzone i żadna dyskryminacja społeczna pod względem wiary nie ma miejsca.

Organizatorzy akcji bronią się, przypominając akcję katolickiej Krucjaty Różańcowej, polegającej na umieszczeniu 200 billboardów z hasłem „Maryjo, Królowo Polski, ratuj nas, bo giniemy”, które widniały w największych polskich miastach. Skoro bowiem religia próbuje dotrzeć do szerszego grona odbiorców poprzez reklamę, czy media, to i ludzie niewierzący powinni dostać szansę pokazania się, zwłaszcza, że całość ich działania jest finansowana ze środków prywatnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Można być porządnym człowiekiem nie będąc wierzącym.!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobra kampania, można nazwać informacyjna, bo przecież nie ważne w co kto wierzy, ale jakim jest człowiekiem, a to co się dzieje ostatnio jest ciężkie, bo znaleźć kościół w którym ksiądz na kazaniu nie mówi o polityce jest ciężkie. Ja jak się dowiaduję, że będzie czytany list Gen. Sławoja to niestety nie idę, bo to polityk i generał...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Robert Ramark

Proszę nie oceniać po moim wpisie, ze nie podoba mi się Kościół... Nie potępiam Kościół, potępiam fanatyzm i jego wyznawców. To zasadnicza różnica, przyzna pan?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aby mnie źle nie rozumiano-wyjaśniam:jestem wierzący,jednak nie należę do sekty toryńskiej i obrzędy na krakowskim,mnie nie interesują,-tak jak obojętni mi są ateiści.-Dla mnie liczy się człowiek,w którym jest chociaż trochę-takiej zwykłej ludzkiej dobroci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Ryszard Tercjak - tyle że ci na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie wcale nie zajmowali i nie zajmują się modlitwą. Jakby się wyłącznie modlili toby nikomu nie przeszkadzali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zestawienie hasła "nie wierzę" z "nie zabijam, nie kradnę" sprawia, że "wierzę" znajduje się po jednej stronie z "kradnę, zabijam". Takie kampanie nie powinny zniechęcać do wiary.

Do drugiego hasła nie mam żadnych zastrzeżeń.

Na jednym z forum padło hasło:

"Nie zabijam, nie kradnę, nie pedałuję" (tłem jest obrazek, gdzie rowerzysta jedzie chodnikiem pełnym przechodniów).

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Łukasz-Ramark ma rację.-Ludzie wierzący,mają prawo modlić się wszędzie,-w doli i niedoli,-na wolności i w niewoli,-w kościele w domu i szpitalu.
Nie wierzący-modlić się nie muszą i ok.,-ale nie muszą też zlatywać się jak muchy do g..na-na chasło KK.i krytykować w swoich komentażach,ludzi wierzących.-Czy naprawdę przeszkadza wam,że ktoś się modli?.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2012 23:38

Panie Ramark, skąd pan wie, czego ja "żądam", co i komu "zarzucam", a co mi się "nie podoba"? Znamy się tak blisko?

Ludzie modlili się do antylopich jelit. Póki nie wkroczył Kościół, zastraszył, nakazał modlić się do Boga, a tych, którzy odmówili - pozabijał. O jakiej wolności pan mówi? W kraju, w którym rydzykowa prawica każe kobietom rodzić bezgłowe mutanty, i twierdzi że to w imię paraolimpiad.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No nie Panowie Brzezicki i Rudnicki, to że wam sie nie podoba Kościół to wasza sprawa ale wy robicie dokładnie to co zarzucacie katolikom, jedziecie po nich bez szacunku dla ich wiary ,żądając go dla siebie to nader małe. P.s p.Łukaszu ludzie modlili się w więzieniach, obozach do narysowanego Krzyża a uświęcali Go swoją ofiarą. Żądacie wolności dl a ateistów ? zgoda ale dajcie ją innym.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.10.2012 22:31

"modlą pod Pałacem Prezydenckim do płyt chodnikowych..."

I dwóch desek, zbitych prostopadle, niepoświęconych, które "bronią przed Żydostwem".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.