Po zajściach, jakie miały miejsce podczas meczu finałowego Pucharu Polski, bardzo zdecydowany głos zabrał premier Donald Tusk. Konsekwencją tego są zamknięte stadiony Legii i Lecha. Czy to jest dobra droga do walki z pseudokibicami?
Zobacz także:
Artykuły
(36)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.42)
Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Krzysztof Bień 07.05.2011 19:31
@Tomasz Karolak
Nie widzę partnera do dialogu.
Czy coś zabeczało.
levy 07.05.2011 09:02
To bardzo dobra droga, tak trzymać!
A prawdziwi kibice niech żale kierują do chciwych włodarzy klubów, nie do rządzących, bo to prze ich chęć zysku takie konsekwencje.
Jeszcze jedno, mam znajomego, który z snem chodzi na mecze i szczerze przyznał, że zadymy stadionowe to dla nich cześć zapłaconego biletami ''spektaklu'', takie podsumowanie miłego wieczoru.
Tadeusz Wojewódzki 07.05.2011 08:55
Wiem, że cytowanie samego siebie może być pierwszym, ale poważnym sygnałem poważniejszych zmian osobowościowych. Ale robię to świadomie, nie tyle świadom owych zmian, co wagi problemu tutaj poruszanego i chęci wsparcia przemyśleń Jakuba, bez odsyłania czytelników Jego tekstu, do innego. Dlatego pozwalam sobie powiedzieć tutaj to samo, co w innym miejscu, na ten sam - ważny temat:
BLOKOWAĆ, NIE MANIFESTOWAĆ
Bandyckie zachowania w tłumie nie są niczym nowym. Nasze stadiony i zachowania kibiców też. W ogóle jest tak, że zachowania ludzi w pewnych okolicznościach są niezgodne z naszymi oczekiwaniami? Co robić? Jak postępować?
Bardzo pouczająca jest dyskusja na w24 na temat tłuka:
link
warto przejrzeć komentarze. Dlaczego? Dlatego, że widać po nich, jak reagujemy na zjawiska niechciane. Powszechna jest reakcja mająca na celu obiekt: szamotać go, wyrzucić, tłumaczyć, przekonywać, zmieniać go, swoją postawą zniechęcić itd. Wypisz- wymaluj obecne reakcje na wydarzenia bydgoskie.
Bardzo trudno przekonać ludzi do innego działania. I tych na dole i tych na górze.
Sposób jest sprawdzony i stosowany z powodzeniem: uniemożliwić działanie tłuka, kibola,łapownika itd.
Na każdego jest inny sposób:
Na tłuka w kolejkach, których ciągle jest u nas za dużo - system numerowy. Wyklucza uprzywilejowanych, bezczelnych, nieszczęśliwych i tych z brakiem czasu.
Na łapowników - system informatyczny i klarowny, jednoznaczny system decyzyjny powszechnie znany, dostępny i używany w systemie informatycznym. Wyklucza uznaniowość, możliwość przeciągania spraw, robienia pod górkę, wystawiania łapy (proszę zastanowić się nad tym, że dwie grypy społeczne: administracja i szara strefa najbardziej oporne sa na informatyzację, jak stwierdza raport w tej sprawie sprzed kilku laty, nadal aktualny).
Na bandyckie zachowania - analogicznie - patrz: rozwiązania brytyjskie.
Czego się nie robi? Unika SYNDROMU AMBONY - nie gani obecnych za to, że nie ma nieobecnych, a więc nie dyscyplinuje normalnych kibiców, ale koncentruje się na kibolach.
Do zablokowania niechcianych zjawisk społecznych potrzeba: mądrych głów, determinacji i konsekwencji w działaniu, czytelnego - jednego programu realizowanego przez wszystkich, jak obowiązek w Polsce posiadania dowodu osobistego, dużo pieniędzy, sporo czasu.
Jeśli wykreślimy to, czego u nas nie ma i nie będzie - przekonamy się naocznie jakie są realne szanse na zmiany na polskich stadionach.
Zamykanie stadionów jako działanie wyrwane z czytelnego programu działania - to SYNDROM CZAROWNICY. Zamiast zmieniać cokolwiek wskazuje się winnego, wymierza karę, a wszystko pozostaje po staremu.
Andrzej MAMAK 07.05.2011 01:42
Kibicuję Legii choć na mecze chodzę od czasu do czasu ( w tym sezonie byłem dwa razy ) Uważam że dobrze się stało że zamknięto stadion na ten jeden mecz. Może ci co dymią co chwila ( np. zadymy po mistrzostwach w 2002 i 2006 , wilno , na widzewie w 2010 , PP w Bełchatowie w 2008 i teraz Bygdoszcz ) może wreszcie zrozumieją że nie są bezkarni . Byłem na Euro 2008 i widziałem pijane grupy Polaków wrzeszczących w centrum Wiednia . Jeżeli dziś nic z tymi bandytami , którzy potrzebują "trochę adrenalinki" - cytat z jednego z forów ( L ) nie zrobimy to za chwilę w całym kraju będzie tak jak w Krakowie gdzie po osiedlach ganiają się z kosami całe grupy kiboli Cracovii i Wisły , jeden z kibicowskich z bosów został zasztyletowany w 2010 a na EURO 2012 ci co nie dostaną biletów będą dymić np. w tzw. fanzonach , gdzie zbierają się kibice aby obejrzeć mecz na telebimach i będzie obciach na cały świat . Niestety ograniczanie się do apeli i dialogu wywołuje tylko kpiny i obelgi , trzeba w bardziej radykalny sposób działać . Zamykanie stadionów powinno mieć miejsce po każdej zadymie czy u siebie czy na wyjeździe , a że oficjalnie podany powód jest z kapelusza to sprawa drugorzędna. Jak jeden ,drugi trzeci 15 tys. ludzi nie obejrzy meczu z powodu działań grupy kilkuset kiboli to może będzie presja żeby zadym nie było .
Ireneusz Mosiczuk 06.05.2011 21:42
(...)Mecz w Bydgoszczy organizował PZPN, to on był odpowiedzialny za rozprowadzanie biletów, to on wybrał stadion i to on powinien zapewnić bezpieczeństwo.(...) A na meczu byli KIBICE!!!!!!!!!! innych zespołów. Lechici i Legioniści siedzieli w domu. Panie Jakubie, rozsądek, rozsądek. Takie tezy tylko krzywdę przynoszą i rozzuchwalają hołotę. Nie boje się tego określenia. Prawda ma bowiem zawsze jeden wymiar. Populizm ja tylko adoptuje do swoich celów.
Tomasz Karolak 06.05.2011 17:08
krzysztof bien większej głupoty dawno nie słyszałem
zmień dilera
takich chyba sieją bo jesli się jednak rodzą to raczej z probówki
Mateusz KKS 06.05.2011 13:08
Kolejne pieniądze mam płacić żeby jeździć na mecze Kolejorza ?? Weźcie się opanujcie już wystarczająco dużo tracę kasy na mecze :)
Nie publikuj lepiej takich genialnych pomysłów ......
Piotr Szymczak 06.05.2011 12:14
Mało tego taki system pozwolił by na monitorowanie kibiców którzy w dziwnych okolicznościach znajdowali się w tych miastach i stadionach w których np byla zadyma i robimy mu szlaban Wcu na cze można by było iść z dzieckiem
Jakub Augustyniak 06.05.2011 12:09
Znakomity pomysł, szkoda, że ludzie którzy rządzą naszą piłką nie potrafią na takie wpadać...
Piotr Szymczak 06.05.2011 12:06
Żeby zapanować nad cholota niszcząca stadiony I krzywdzących prawdziwych kibiców jest proste rozwiązanie Bardzo proste a mało tego samofinansujące się
Wystarczy uruchomić system identyfikacji kibica
Np poprzez założenie ,,Karty Kibica"Która to kartę musiałby założyć każdy kto kiedykolwiek będzie chciał wejść na stadion Karta z czip-em zawierającym dane niezbędne do identyfikacji oraz stadiony i imprezy na których się było
Karta mogla by kosztować np 50 zł co całkowicie pokryło by koszt takiej operacji
Przy wejściu każdy miał by obowiązek przeciągnięcia karty przez czytnik
Zielona lampka wchodzimy ,czerwona won
Dużo by mówić o tym pomyśle Jest to jedyne rozwiązanie które zaprowadziło by porządek
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)