Facebook Google+ Twitter

Nie zapłaciłeś za filmowanie w Kościele? Chrztu nie będzie!

W Poznaniu ksiądz odmówił udzielenia chrztu dziecku, którego rodzina filmowała uroczystość i robiła zdjęcia. Wersje wydarzeń są nieco rozbieżne. Nie ulega jednak wątpliwości, że poszło o "licencję".

 / Fot. W24Jak informuje Głos Wielkopolski, ani dziadek, ani ktokolwiek inny z rodziny dziecka nie pytał się o zgodę na filmowanie. Dziadek wyciągnął kamerę i zaczął kręcić. Ksiądz zwrócił uwagę, że filmować mogą tylko osoby przez niego poinstruowane i przeszkolone. Zasłaniał się zachowaniem powagi w świątyni. Ale czy to jest poważne?

Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o... Rodzina powinna była udać się wcześniej do księdza, który zapewne powiedziałby im to, co już i tak wiedzą, a za co powinni uiścić opłatę. Być może ksiądz ma nawet swojego, przeszkolonego już kamerzystę, który chętnie sfilmuje całą ceremonię.

Ostatecznie, po wymianie zdań, sakrament chrztu został udzielony, ale ksiądz zakończył uroczystość wcześniej nie udzielając wiernym komunii.

Pozytywnym elementem całej tej sytuacji jest rosnąca świadomość wiernych, że w Kościele nie są baranami. Wiedzą o co chodzi i czują niestosowność całej tej sytuacji. Głośno wyrażają swoje niezadowolenie (z sali padały nawet deklaracje, że ktoś już nigdy nie wesprze kościoła dobrowolnym datkiem) i głośno o tym mówią. Kościół nie wypracował żadnych mechanizmów i narzędzi, które umożliwiałyby wpływanie wiernych na jego kształt. Przez to stworzył kastę ludzi wtajemniczonych, którzy jako jedyni mają prawo oceniać co jest dobre i właściwe, a co złe, wykluczając z tego procesu wiernych, których jedynym zadaniem jest słuchanie i nie odzywanie się.

Wiernym w Kościele katolickim mówi się nawet jak mają się modlić. Modlitwy, których treść jest naszpikowana takimi archaizmami językowymi, że kilkuletnie dziecko nie jest w stanie ich zrozumieć, są w kościelnej hierarchii wartości zdecydowanie przed osobistą modlitwą wiernych. Modlitwa przypomina najczęściej jakieś koszmarne klepanie formułek "dziesięć razy po pięć razy, cztery razy raz po raz, o północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz". Nie dziwota, że wiernym zaczyna to przeszkadzać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (27):

Sortuj komentarze:

Ajja
  • Ajja
  • 28.03.2012 08:07

Tekst zmanipulowany, Autor nawet nie zadał sobie trudu by ze zrozumieniem przeczytać linkowaną przez siebie informację. Ludzie którzy tego księdza z Poznania znają, dobrze wiedzą, że nie jest on łasy na pieniądze. Dobrze, że nie pozwala robić z kościoła planu filmowego. Podczas ślubów niektórzy "ahtyści"-filmowcy potrafią domagać się powtórzenia założenia obrączek, bo im ujęcie źle wyszło.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Jadwiga Szylko-Kowalewska
  • Jadwiga Szylko-Kowalewska
  • 23.03.2012 04:30

Panie Pawle. Ma Pan takie ładne imię. Niech Pana Bóg błogosławi przez Jezusa i Maryję. A dlaczego? Potrzebuje Pan wielu darów - Darów Ducha Świętego - zwłaszcza jego światła. Ale niestety Pan o nie musi poprosić - to może Pan wiele spraw będzie mógł zrozumięc. Był Pan na koncercie Bajora? Zapraszam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
silvana
  • silvana
  • 22.03.2012 19:37

Wiesz Marto, pojawia się u mnie i takie pytanie... W zeszłym roku, mój bratanek miał Komunię i mimo próśb księdza, by nie fotografować w trakcie podchodzenia dzieci do ołtarza, by zamętu nie było ludzie nie usłuchali...szczerze mówiąc, dla mnie osobiście uroczystość owa nie była przeżyciem religijnym. Czasami w blasku fleszy gdzieś Bóg się gubi...

a tu dalsza część historii: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Arkadiusz - Hehe... To typowe. Żeby była jasność - ja rozumiem, że księża to też ludzie, też chcą dobrze zjeść i jechać na wakacje. Ale należy to postawić jasno i wyraźnie definiując także wprost obowiązki i cenniki. Ale to nigdy nie przejdzie z wielu powodów - także podatkowych. Z powodu braku tego typu rozwiązań Kościół wprowadza jakieś okrężne tłumaczenia, pokrętne i dość obłudne włączając w to nierzadko samego Jezusa Chrystusa. To wzbudza mój protest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stary_Grzes: Dlaczego podczas ceremonii? Bo w trakcie tej ceremonii ksiądz postanowił ją przerwać. Problem polega na tym, że ksiądz czuje się (jest to zjawisko powszechne) jak pan na włościach i uważa się za jedynego dysponenta budynku i całej parafii. Wierni nie mają nic do gadania. Jest co prawda rada parafialna, ale praktycznie bez prawa głosu w istotnych sprawach. Jaką mam możliwość szybkiego odwołania księdza jeśli ten nawet jest skrajnie zdemoralizowany? Żadnej. Ja na miejscu nie byłe, więc nie rozwieję Twoich wątpliwości. Wiem natomiast, że np. odsyłanie do pana organisty w celu "ustalenia szczegółów" jak to się ładnie określa, w czasie ślubów to nagminny proceder. Organista i tak przecież gra tego dnia, ale "szczegóły" trzeba omówić. Kościół powinien się zdecydować co z tą kasą i albo wszystko reguluje i sprawa jest jasna, albo wszystko jest niejasne i naraża się na wieczne tego typu zarzuty. Przychylam się do sugestii Marty, że może należy wprowadzić zakaz filmowania w kościołach. Tylko, że to nie przejdzie bo znowu rzecz rozchodzi się o kasę i o wielką promocję samej uroczystości w narodzie. Zwyczajny marketing.

Komentarz został ukrytyrozwiń

21 lat temu znielubił mnie proboszcz.
Zrobił tak, bo mu wykazałem, że jest bardziej materialny niż duchowy.
Poprosiłem go o zaniechanie wymogu zaświadczenia o odbyciu spowiedzi przez rodziców chrzestnych na chrzcie mojego syna.
Najpierw mówił o wymogach sakramentalnych, potem zaproponował żebym odpracował te karteczki na budowie kościoła, aż w końcu zgodził się na ekwiwalent w postaci dwóch dniówek majstra płatnych od(do) ręki...

Komentarz został ukrytyrozwiń

A ja zapytam przewrotnie - może błędem było dopuszczenie do fotografowania i filmowania w kościele?
I przyzwolenie na przekształcenie obrzędów religijnych (sakramentu chrztu, Eucharystii i małżeństwa) w wystawne widowisko i targowisko próżności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Stary_Grzes
  • Stary_Grzes
  • 22.03.2012 08:56

Paweł Janus - uporządkujmy fakty. Nie było mnie tam więc opieram się na tym co napisane. Skąd wiadomo, że ksiądz zgodziłby sie na filmowanie? - Kościół wymaga przejścia szkolenia, by móc filmować podczas uroczystości - tak, płatnego - ale porządkującego zachowanie "operatora". Jeśli filmujący poprosiłby o zgodę pewno dowiedziałby się czego wymaga ksiądz prowadząc ceremonię nim uzyskał by zgodę. I raczej wątpię by musiał za to płacić. Zdarzyło mi się już i fotografować i filmować w Kościele i wiem jak mogą zachowywać się "operatorzy". Gorąco namawia Pan do wymagania od Kościoła, ale skoro jest ktoś członkiem tej wspólnoty to ma również obowiązki. Przed chrztem jest cykl spotkań na których wierni są informowani o przebiegu i wymaganiach podczas chrztu. Czy to tych członków Koscioła nie dotyczyło? I wreszcie "Jako członkowie wspólnoty rodzice i chrzestni mają prawo nie ulegać głupocie i chciwości. Mają prawo pouczyć księdza." - oczywiście ale dlaczego podczas ceremoni? Czyżby tylko wtedy bywali w Kościele? Przynależność do Kościoła jest dobrowolna i nakłada również obowiązki na wiernych. Jeśli to ich Kościół to niechaj ustalą z "narzędziem" czego od niego wymagają, przecież to ich święto. Ale jeśli ma to być ceremonia jaką sobie "kupują" - bo tak wypada - to coś tu nie gra. Mam głębokie wrażenie, że to bardziej problem wiernych niż księdza. Choć wiem, że księża są różni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Palikota, fajny komentarz bo śmieszny :). Ale jeśli jest na poważnie to chluby katolikom nie przynosisz

Komentarz został ukrytyrozwiń
Panisko
  • Panisko
  • 21.03.2012 22:48

Czy to przeczytał choć jeden Katolik? Trafia mnie szlag jak lewacy POuczają Katolików,a sami w swoim marksistowsko-leninowskim grajdole nie potrafią dojść do ładu. Dziadostwo na tych wiadomościach się POrobiło i same ubeki, ormowcy i zomowcy w dziennikarzy się bawią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.