Facebook Google+ Twitter

Nie zapominają o Agnieszce Osieckiej. Dziś 15. rocznica jej śmierci

7 marca, piętnaście lat temu, odeszła na zawsze Agnieszka Osiecka, jedna z najciekawszych osobowości twórczych XX wieku. Odeszła fizycznie. Pozostało na szczęście, jej dzieło.

Moje "Osieckowe" archiwum (fragment). / Fot. Krzysztof KrzakChociaż Agnieszka Osiecka ukończyła studia dziennikarskie (pisała do "Świata Młodych", "Po Prostu", "Kultury") i reżyserskie w słynnej łódzkiej "Filmówce" (zrealizowała nawet kilka etiud, w tym wysoko ocenionego "Słonia" na motywach opowiadania Sławomira Mrożka; współpracowała z Januszem Morgensternem przy filmie "Jutro premiera"), to jednak została zapamiętana głównie z niezliczonych piosenek, do których pisała teksty. Któż z nas nie słyszał i nie nucił takich utworów, jak "A ja wolę moją mamę", "Damą być", "Sing Sing", "Nie ma jak pompa", "Nie spoczniemy", "Uciekaj moje serce", "Diabeł i raj" czy wreszcie "Małgośka" i "Niech żyje bal"?

Piosenki z tekstami Agnieszki Osieckiej śpiewali najwięksi i najsławniejsi w swoich czasach wykonawcy: Halina Kunicka, Jerzy Połomski, Sława Przybylska, Violetta Villas, Andrzej Dąbrowski, Irena Santor, Skaldowie, Czerwone Gitary, Magda Umer, Edyta Geppert, a przede wszystkim Maryla Rodowicz i Seweryn Krajewski. Każdy chciał mieć w repertuarze utwór z tekstem Osieckiej, czasami dochodziło miedzy artystami do konfliktów (słynny był swego czasu spór Rodowicz z Urszulą Sipińską o piosenkę "Komu weselne dzieci").

Muzykę komponowali tacy twórcy, jak Adam Sławiński, Katarzyna Gaertner, Jacek Mikuła, Andrzej Zieliński, Jarosław Abramow i nade wszystko Seweryn Krajewski. Poetka pisała także dla kabaretów Olgi Lipińskiej i Jana Pietrzaka "Pod Egidą" (m.in. szlagier "Czy te oczy mogą kłamać?") i filmów (to jej autorstwa są ballady z serialu "Czterej pancerni i pies" i "Prawo i pięść") Do potocznego języka weszły sformułowania autorstwa Agnieszki Osieckiej "nie o to chodzi, by złowić króliczka, ale by gonić go", "zielono mi" czy "mówiłam żartem". To ona wymyśliła słynny slogan reklamowy "Coca - cola to jest to!".

Agnieszka Osiecka pisała także prozą, choć te książki wydają się być mniej popularne (wyjąwszy wspomnieniowe "Rozmowy w tańcu", "Szpetni czterdziestoletni", "Czarna wiewiórka"). Nie zapominała o najmłodszych czytelnikach, dla których napisała m.in. "Dzień dobry, Eugeniuszu", "Ptakowiec", "Szczególnie małe sny", "Dixie" czy libretto do opery dziecięcej "Pan Marimba", której premiera odbyła się już po śmierci autorki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Pisanie dla takich wykonawców jest jasnym uzasadnieniem pamięci o Agnieszce. Były czasy, kiedy cała Polska śpiewała piosenki z jej tekstami. Dzisiaj?

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.