Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

105931 miejsce

Nie zapominajmy dokarmiać zwierząt w okresie zimowym

Kiedy wszystko przykryte jest śniegiem, zwierzęta mają utrudniony dostęp do pokarmu. Szczególnie ptactwo wodne, które nie odfrunęło w korzystniejsze klimatycznie tereny. Jak jest w Nowogardzie? Proszę zobaczyć filmy.

Przedszkolaki z Przedszkola Nr 4 w Nowogardzie dokarmiają ptaki. / Fot. Piotr WierzbickiDokarmianie ptaków

Kiedy zbiorniki wodne są zamarznięte, a powierzchnie lądu stałego pokryte warstwą śniegu, ptactwo wodne ma trudności ze zdobyciem pokarmu. W okresie zimy 2011/2012, do lutego, ptaki dawały sobie same radę z odżywianiem.

Sytuacja zmieniła się diametralnie w lutym. Jeziora są zamarznięte, a trawa przykryta jest śniegiem. Jak sytuacja przedstawia się w Nowogardzie?
Zapraszam na film:



Szkoły i przedszkola w Nowogardzie wspierają dokarmianie ptaków

Ptaki na jeziorze w Nowogardzie. / Fot. Piotr WierzbickiKiedy przychodzę nad jezioro, spotykam uczniów różnych szkół dokarmiających ptaki. Dzisiaj w dokarmianiu pomagali mi przedszkolacy. Sami przynieśli różne kasze i płatki. Przystali na moją propozycję i pomogli mi karmić pieczywem, które przyniosłem.

Zajęcia praktyczne i cel dydaktyczny jest pożądany - bezpośredni kontakt z przyrodą. Należy tylko pamiętać w pierwszej kolejności o bezpieczeństwie dzieci nad jeziorem.

Czytaj też:

Wędkarskie żyłki zagrożeniem dla ptaków
Ptasie gody na jeziorze w Nowogardzie
Gruba pokrywa śniegu - zwierzęta w potrzebie
Krogulec. Jakie ma możliwości zwiększenia swej populacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Do Wojciech. Zgadzam się, że pieczywo nie jest zdrowe dla ptaków. Jednak kiedy mamy wybierać pomiędzy śmiercią a przetrwaniem, liczy się każda kaloria. Jest ich około 1000 szt w Nowogardzie. Tylko wspólnym wysiłkiem możemy im pomóc. Ważne, żeby nie dokarmiać na początku zimy i tym prowokować do odlotu w bardziej sprzyjające tereny. Jednak kiedy zostają, trzeba pomóc.
Jedną kaczkę innego gatunku, mnie nieznanego widzę już trzeci rok. Trzy lata temu przyleciała nad jezioro w Nowogardzie. Była w stanie wskazującym, że nie przeżyje. Płochliwa, inny gatunek lub mutacja, te nasze pospolite bardziej agresywne i ekspansywne, postanowiłem jednak pomóc. rzucałem karmę tak, żeby i ona zdążyła. Teraz przejęła nawyki pozostałych znad jeziora i daje sobie znakomicie radę.
Można ją zobaczyć tutaj (brązowa): link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, dlatego kładziemy pasze przy brzegu. Nie wrzucamy do wody.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tadziu, nie może być obojętne, skoro wiele pokoleń przodków marzyło o odrodzeniu się Polski sprawiedliwej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Piotrek! Obserwuję Cię od dłuższego czasu - nie gniewaj się - i muszę przyznać, że takich ludzi gdybyśmy w Polsce więcej mieli, to rychło z kryzysu byśmy się otrząchnęli. Nic Ci nie obojętne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze ! Bardzo dobrze, że przypomniał pan o dokarmianiu zwierząt. U nas też pamiętamy o nich. Od rana sypie śnieg. Dobrze,że tak nie mrozi jak kilka dni temu. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

To wspaniała inicjatywa, pomagać ptakom przetrwać zimę. Takich ilości ptaków dawno nie widziałam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzisiaj nad jeziorem było tragicznie. Samochodem przywieźli worek granulatu, ja półtora worka pieczywa, ludzie w torebkach też. Ale na około tysiąc ptaków jest to za mało a temperatury niskie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popieram i polecam w rownież www.rtpd.eu
Adam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.