Facebook Google+ Twitter

Nie zdziwię się jeżeli Pawlak wyjdzie z koalicji

Większość ekspertów twierdzi, że w interesie Pawlaka jest trwanie w koalicji. Takie myślenie jest pozbawione znajomości realiów w jakich znalazło się polskie państwo.

 / Fot. W24Wiele osób z wypiekami na twarzy obserwuje fascynujący serial pt. "Kłótnia w rodzinie" czy też "Kłótnia w koalicji". Nieprzypadkowo używam słowa "rodzina", bowiem sam minister Nowak tłumaczył w TVN24, że małżeństwo nie polega na tym, iż robi się razem tylko rzeczy przyjemne, ale i również podejmuje wspólnie trudne decyzje.

Co innego sądzi w tej sprawie ludowiec Janusz Piechociński, który pozostając w retoryce Nowaka, wytłumaczył, dlaczego PSL nie zaakceptuje sytuacji, w której PO przegłosuje razem z Ruchem Palikota reformę emerytalną, a potem dalej będzie rządzić z PSL-em. Dla Piechocińskiego byłaby to zdrada, a PO zachowałaby się jak mąż, który po tym, jak zdradził swoją żonę, wraca do domu i udaje się, że nic się nie stało. Na całe szczęście Ruch Palikota nie wykorzystuje rodziny do politycznych gierek; jakby zresztą to wyglądało - poseł Biedroń oraz posłanka Grodzka w roli ekspertów od rodziny. Proszę się tylko nie śmiać, bo to jest już homofobia, rasizm, cokolwiek.

Wydawałoby się, że najwięcej radości z tej sytuacji powinna mieć największa partia opozycyjna czyli PiS; w końcu po latach posuchy może w końcu udałoby
się im wygrać jakieś wybory. Tak jednak nie jest, najbardziej zadowolonym z tej sytuacji wydaje się być Janusz Palikot, co też nie jest w sobie, aż tak bardzo zaskakujące - przywykliśmy już do tego, że Palikot robi sobie z wszystkiego jaja.

Janusz Palikot jest ateistą i to pewnie dlatego pan Bóg, go pokarał i zesłał na niego w takim momencie, chorobę. Pomimo jednak fizycznego osłabienia pan Janusz chwycił za telefon, i ostatkiem sił wysłał SMS-a do dziennikarzy, w którym napisał, że umówił się z premierem Tuskiem na następny tydzień. Później jednak Paweł Graś wszystkiemu zaprzeczył. Okazało się, że Palikot nie dostąpił łaski pana, i nie otrzymał oficjalnego zaproszenia od premiera Tuska.

Niemniej Janusz Palikot musi mieć ogromną radochę, teraz to on będzie stawiał warunki, a potężny faraon, Donald Tusk będzie musiał iść na ustępstwa wobec jego partii. Oczywiście PO może zdecydować się na wcześniejsze wybory, ale historia pokazuje, że taki ruch byłby nierozsądny - władza, która w przeszłości na nie się decydowała, była odsyłana przez społeczeństwo na śmietnik historii. Jak wytłumaczyć "ludowi", że w trudnych czasach trzeba ponownie zainwestować w wybory, choć odbyły się one zaledwie kilka miesięcy temu. Nie, naród mógłby tego nie zrozumieć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

tak będzie
  • tak będzie
  • 22.03.2012 17:33

Remont w Polsce jest potrzebny - tak dalej być nie może!

III RP musi dokonać żywota ,dla dobra Polski!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz Mrowiński
  • Grzegorz Mrowiński
  • 22.03.2012 17:05

To dobry krok. Rozwiązanie sejmu i wybory do nich ponowne. Wynik wiadomo jaki porażka PO, tylko przedsiębiorcy wolą postawić na Tuska bo im na rękę idzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 22.03.2012 16:16

Stojąc w blokach startowych w wyścigu do stołka PiS MOŻE ZDRĘTWIEĆ .

Komentarz został ukrytyrozwiń
red
  • red
  • 22.03.2012 15:37

Jak wyjdzie PSL z koalicji to będą wcześniejsze wybory!! I baaaardzo dobrze!!! Wywieziemy śmieci na śmietnik i będzie porządek w kraju!

Komentarz został ukrytyrozwiń
no Nie
  • no Nie
  • 22.03.2012 15:31

Nie zdziwię się ......? o kim mowa ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.