Facebook Google+ Twitter

"Nie zgadniesz skąd właśnie wracam"

W towarzystwie polskich podróżników, Kingi Choszcz nie trzeba przedstawiać. Znana jest jej postać a przede wszystkim jej książka „Prowadził nas los”, która opisuje jej pięcioletnią podróż wraz z Chopinem, dookoła świata.

"Prowadził nas los" / Fot. Katarzyna PiecKinga Choszcz i Radosław Siuda, czyli Chopin, mieli swoje plany, z których niestety nic nie wyszło. Los chciał, że postawił te dwie osoby na swojej drodze. Wynikiem tego był pomysł podróży dookoła świata. Bez większych środków, bez większych planów. I jak to często z pomysłami bywa nic z nich nie wychodzi jeśli się ich nie realizuje. Dlatego 7 października 1998 roku, Kinga i Chopin lądują w Nowym Jorku, gdzie zaczyna się ich wielka przygoda.

„Prowadził nas los” to kolejna książka z cyklu literatury podróżniczej. Oczywiste zatem jest czego można się po niej spodziewać. Miłośnicy podróży chętnie się w niej odnajdą, natomiast ci, którzy sięgają po taką pozycję po raz pierwszy, dokonali jednego z lepszych wyborów.

Jak to bywa w większości przypadków książek podróżniczych, ta również początkowo była blogiem. Blogiem, który miał informować znajomych i bliskich o losach tych dwójki odważnych ludzi, przemierzającym autostopem kilka kontynentów.
Kinga Choszcz prowadziła swoje zapiski nieustannie ,nawet w dżungli peruwiańskiej, na pustyniach Australii czy poboczach amerykańskich dróg. Widoczny jest tu styl blogerski, który charakteryzuje się treściwymi notatkami. Jednak jak inaczej można pisać, mając do dyspozycji tylko chwilę do skorzystania z internetu na dalekich obrzeżach świata, poza tak zwaną cywilizacją.

"Prowadził nas los" / Fot. Katarzyna PiecKsiążkę czyta się jednak niezmiernie dobrze. Przekazuje dokładnie to co było jej celem, a więc inspirację do spełniania marzeń. Opisuje wiele krajów, które przemierzyli Kinga i Chopin, czasem nawet przytaczając urywki rozmów, prowadzone z kierowcami czy ludźmi napotkanymi na drodze. Szkoda, że jest ich niestety jak dla mnie za mało. Myślę, że rozmowy z ludźmi, którzy żyją zupełnie inaczej, mają inny tok rozumowania, byłyby niesamowitym aspektem tej książki. Również, pośród ciekawostek, które książka zawiera, zabrakło mi nieco przemyśleń samej autorki. Owszem, książka je zawiera ale miałam wrażenie, że brakowało jej głębszych przemyśleń. Jednakże, to przecież nie pamiętnik, lecz dziennik z podróży. I rolę tę książka spełnia znakomicie.

Pięć lat w ciągłej podróży to bardzo długo. Czasem czytając książkę czułam się powoli zmęczona ciągłym przemieszczaniem się, jakbym była w trasie z jej bohaterami. Mimo to gdy podróż się kończyła, poczułam ulgę na wieść o kolejnej już, zaplanowanej podróży.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.