Facebook Google+ Twitter

Nie złośćmy się na niewinne krople deszczu

Przygarbieni, mrukliwi ludzie, zacinający deszcz, krótkie dni, zachmurzone niebo - jednym słowem jesień. Powód do zmartwień? Oczywiście, że nie! Parę słów o jasnych stronach panującej obecnie pory roku. I nie tylko o niej...

 / Fot. Marta CzarnikO tym, że dobry nastrój jest zaraźliwy, przekonałam się już wiele razy. Wirus optymizmu dopada mnie, gdy wokół znajdują się jego nosiciele. Niestety, ostatnio chyba jest jakiś debet dobrego nastroju. Na ulicy mijam przeważnie pochmurnych, mrukliwych ludzi, ze smętnymi oczami. Pozawijani w szale i ciepłe kurtki przemykają obok. Nawet młodsze pokolenia narzekają na zimno, deszcz i ciemne niebo. A co z piękną, polską "złotą jesienią"? Przecież ona trwa! Wystarczy ją tylko zauważyć!

Okazuje się, że dla wielu ludzi to nie jest takie proste. Widzą ciemne niebo i padający deszcz, spadające liście i temperaturę. Kałuże i błoto. Coraz rzadziej można wyjść na rower, a o popołudniu w ogródku czy parku można sobie pomarzyć. Może jednak warto spojrzeć na to wszystko "przez różowe okulary"? W pochmurnym, ciemnym niebie zauważmy różne odcienie błękitu, a w padającym deszczu odkryjmy urok głosu, jaki wydaje, gdy spada na ziemię. Popatrzmy, jak wspaniałe kształty zostawia na szybach! Podnieśmy opadnięte liście i przyjrzyjmy się im z bliska. Niech nasze bystre oczy dojrzą gamę jesiennych kolorów.

A temperatura? To dobrze, że się zmienia. Człowieka wszakże nudzi monotonia; a jak miło jest posiedzieć przy ciepłym kaloryferze czy kominku. To nie wszystko. Kałuże i błoto to niekiedy jedna z niewielu okazji, by zmusić nasz organizm do większego wysiłku. Przeskoczmy je z radością! Nie możemy pojeździć na rowerze? Poczytajmy ulubioną książkę lub gazetę. Zagrajmy z dziećmi, pójdźmy do kina, czy zróbmy wspólne zakupy. Możliwości są nieograniczone!

Każda pora roku jest wyjątkowa i jedyna w swoim rodzaju!

Wiosną przyroda budzi się do życia, a powietrze gęste jest od miłości. Drzewa obrastają w liście, pojawiają się pierwsze kwiaty. Dni się wydłużają, a ludzie stają się pogodniejsi, uśmiech jest częstszym gościem na ich twarzach. Człowiek odczuwa potrzebę aktywizacji swojego życia. Na drogach pojawiają się rowerzyści, rolkarze. Nasze życie nabiera tempa, które osiągnie apogeum w lecie. To w lecie przyroda i człowiek działają na najwyższych obrotach. Są wakacje, więc przychodzi też czas na zasłużony odpoczynek. Niektórym wystarczy leżak w ogródku, inni szukają mocniejszych wrażeń. Panuje ogólna radość. Dni są długie. A kiedy jest za ciepło czasem tęsknimy za... zimą.

Wraz z końcem lata, często kończy się dobry humor. Przyroda przygotowuje się do zimowego snu. Niebo coraz częściej jest zachmurzone, a w okno pukają krople deszczu; czasem tańczą płatki śniegu. Liście drzew przybierają tak oryginalne kolory, jakich nie mają w lecie, czy wiosną. A cmentarze nigdy nie wyglądają tak pięknie, jak 1 listopada. Człowiek popada w coraz większy smutek. Denerwuje go zimno i deszcz. Wspomina się letnie dni... Jednak na nie trzeba będzie jeszcze trochę poczekać, bo oto natura zapadła w sen. Drzewa pozbyły sie ostatnich liści, a ich miejsce zajęły płatki śniegu.

Człowiek "skazany" jest na siedzenie w ciepłym domu. Większość ludzi przeczekuje tę porę roku. A inni? Korzystają! Narty, snowboard, sanki. A jak przyjemnie jest zbudować wielkiego bałwana! Trzeba tylko chcieć! Patrzmy w zimie często na dzieci. Zauważmy błyski szczęścia w ich oczach, gdy patrzą na śnieg. I zaraźmy się od nich. Wyjdzie nam to na zdrowie:)

Nie dziwię się ludziom, którzy kochają wiosnę, kochają lato

Dziwię się ludziom, którym mina krzywi się na widok niewinnych kropelek deszczu, czy płatków śniegu. Myślę, że odpowiedzialność za taką istotę rzeczy odgrywa pewien utarty stereotyp, że wiosna i lato są najlepszymi porami roku, a jesień i zima mogłyby nie istnieć. Nic bardziej mylnego! Czy docenilibyśmy urok budzącej się do życia natury i piękno wiosny, gdyby nie było jesieni i zimy? Czy gdyby wokół panowało "wieczne lato" przeżywalibyśmy tak piękne, polskie Boże Narodzenie? Ostatnio, nie zawsze jest ono "białe", ale myślę, że niejeden docenia wesoło trzaskający ogień w kominku, czy zwykłe światła choinki. Nie wyobrażam sobie Wigilii na tarasie, przy gorącym słońcu, z ogrodowym grillem... Powinniśmy doceniać, że dane nam jest doświadczać wszystkich pór roku. To właśnie w jesieni i zimie możemy poświęcić więcej czasu rodzinie. Możemy usiąść wygodnie i nigdzie się nie spiesząc, zająć się własnym hobby, czy po prostu przeczytać ciekawą książkę. A to, czy odkryjemy piękno pór roku, zależy już tylko od nas samych...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Fajny tekst (+). Kiedyś najbardziej lubiłem jesień ale dziś, starość nie radość, wybieram lato.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jaka jesień - zima już :D:D:P

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.11.2007 11:52

(+) Przemily tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny artykuł mam nadzieje że jeszcze będa takie ..........::)) pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

wolę lato, ale Twój artykuł sprawił,że spojrzałam nieco łaskawszym okiem na jesień i zrobiło mi sie faktycznie jakoś tak cieplej w duszy. Chyba jak będę miała doła jesiennego to raz na jakiś czas zajrzę do tego artykułu... (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 11.11.2007 17:20

zgadzam się ze zdaniem autorki w 100%, powiało pozytywną energią ... więcej takich proszę...::))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.