Pozycja materiału w rankingach:
Część Polaków zapewne znów ogarnie szał wręczania sobie kwiatków, czekoladek, serduszek oraz wysyłania kartek lub SMS-ów z infantylnymi miłosnymi wierszykami... Nie wszyscy jednak poddają się zachodniej modzie...
Współcześnie walentynkom zarzuca się szczególnie komercyjny charakter. Sztucznie wykreowaną popularność, w odpowiedzi na stagnacje handlową między Bożym Narodzeniem a Wielkanocą (wynik odpowiedzi handlowców amerykańskich na brak jakiejkolwiek okazji handlowej w tym okresie - stąd Walentynki szczególnie wspierane przez amerykański przemysł). Do Polski zapożyczone zostały natomiast z kultury francuskiej i krajów anglosaskich w latach 90. XX wieku i niemal od samego początku konkurować zaczęło o miano tzw. święta zakochanych z miejscowym, rodzimym, etnicznym, słowiańskim świętem, zwanym potocznie Nocą Kupały lub Sobótką (obchodzonym w okresie przesilenia letniego w nocy z 21 na 22 czerwca, od zarania poświęconemu urodzajowi, płodności, radości i miłości, a także ogniowi, wodzie, słońcu i księżycowi).Zobacz także:
Artykuły
(173)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.04)
Miejscowość: Wilkowo | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartłomiej Kowalewski 13.02.2012 15:02
Odgrzewany materiał ale na czasie. Komercja , komercja i jeszcze raz komercja. Zabijamy nasze tradycje i to jest szkodliwe z punktu widzenia naszej pogmatwanej historii.
Ratomir Wilkowski 13.02.2012 14:17
Nie wszystko na raz ;)
...po za tym, trzeba też dać szansę innym ;]
Kaz 10.02.2012 10:55
Ratomirze ale dlaczego nie piszesz o polskich Zapustach (na Ukrainie Maslenica) obchodzonych w czasie dzisiejszych Walentynek? :-) Świąt nigdy za wiele, czyż nie? :-)
Ratomir Wilkowski 26.02.2010 12:31
Jak ktos ma pomysl na kartke antywalentynkowa a jednoczesnie promujaca np. Kupale (a do tego ma jeszcze pewne zdolnosci plastyczne) to moze wziasc udzialw tym konkursie:
link
Ryszard Jan Zagórski 16.02.2010 21:55
Dlaczego nie cały rok? Po co Wale... i Hallo... czy inne dziwne święta. Świętujmy cały rok. Okazji jest...
Życzę wszystkim dużo serdeczności i miłości oraz wesołych imprez, niech idą w kości. Życzę bez złości ;)
Adam Podgórski 13.02.2010 14:49
A cóż złego jest w imporowaniu tak sympatrycznych świąt. Wolę to, niż Halloween. A w ogóle, gdyby Dzień Zakochanych nie istniałl, to należałoby go wymyślić. Sic!
Ryszard Jan Zagórski 13.02.2010 12:49
Anglosaskie wszelkie zachowania u nas łatwo są przyjmowane. Domyślam się, że coś w edukacji zawalamy. Zapominamy o swoich tradycjach zamiast je kultywować. Polska muzyka też w polskim radiu jest bardzo rzadko. Nasiąkamy obczyzną, bo nie nasiąknęliśmy wcześniej POLSZCZYZNĄ.
Inaczej o wal... link
Robert Grzeszczyk 10.02.2010 16:28
Jeśli tak, to musimy się też pogodzić i z tym, że za 46 lat (może już za 36, jak mówią inni) w wyniku goniącej globalizacji światowym symbolem zakochanych będzie chiński Bi Gan lub Cai Shen. Jaki to będzie symbol .... ?
Pewnie wielu to szybko łyknie.
Oczywiście, ze nie mam nic przeciw Chińczykom. To bardzo stara cywilizacja. Zdecydowanie starsza od amerykańskiej.
Anna Koralun 10.02.2010 12:37
"jak był anonimowy tak nim pozostaje..." Niekoniecznie. Obiekt ma powód dokładniej się rozejrzeć dookoła siebie, czasami się domyśli autora.
Ratomir Wilkowski 10.02.2010 09:24
> obiekt tych uczuć nie ma o tym pojęcia [...] ktoś taki zakochany anonimowo wysyła kartkę
No to faktycznie wiele to zmienia (jak byl anonimowy tak nim pozostaje)... :)
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)