Pozycja materiału w rankingach:
Spacerując po lesie czy łące nie zawsze zdajemy sobie sprawę, że możemy wrócić z niechcianym pasażerem na sobie. Dlatego warto zawsze sprawdzić dokładnie całe ciało, czy nie uczepił się nas kleszcz.
Występują na coraz większym terenie. Najczęściej można je spotkać na brzegach lasów graniczących z łąkami, w zagajnikach z zaroślami, w paprociach, jeżynach, czarnym bzie i leszczynach.Zobacz także:
Artykuły
(10)
Galerie
(37)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 3 | Miejscowość: poznań | Kraj: polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maria Wilanowska 25.07.2009 13:16
Ja jestem przypadkiem panicznego strachu przed kleszczami. W czasie ich aktywności staram się jak najbardziej unikać miejsc gdzie można je spotkać, a i tak mnie dopadł (musiałam brać antybiotyki). Przypuszczam że przeszedł na mnie z kota.
Autor usunął profil 25.07.2009 12:56
Brak mroźnej zimy doprowadza do zachwiania równowagi w naturze. Zima ostra i siarczyste mrozy dokonywały selekcji naturalnej nawet w świecie kleszczy. Przeżywały tylko najsilniejsze gatunki. Teraz zimy coraz łagodniejsze to i wszelkie robactwo mnoży się na potęgę. Najgorsze jest to, że zbliża się okres grzybobrania i trzeba będzie walczyć z kleszczami. Nie udało mi się jeszcze wrócić z grzybów żeby nie wkręcił się minimum jeden kleszcz. Jakoś odporny mam organizm i nic się nie dzieje, wydłubie takiego drania, ślad po nim smaruje wodą kolońską, a ubranie do pralki i następny dzień jak jest wysyp grzybów idę do lasu. Ze względu na wykonywaną pracę znalazłem się w grupie tzw. podwyższonego ryzyka jeżeli chodzi o narażenie na ukąszenia przez kleszcze, były szczepienia ale jakoś nie zdecydowałem się. Paniczny strach przed ukąszeniami przez kleszcze zredukował ilość grzybiarzy, ale żeby aż tak popadać w panikę i pozbywać się przyjemności zbierania grzybków hmmm.
Maria Wilanowska 24.07.2009 00:05
Kleszcze potrafią przeżyć bardzo niską temperaturę, i podobno przeżywają nawet pranie w pralce (nie wiem nie sprawdzałam), ale to wytrzymałe bestie.
Iwona Udała 23.07.2009 17:34
Okropniść, tego jest masa. mnie jeszcze zaden nie podgryzał, ale mój piesek swego czasu z każdego spaceru przynosił. Brrr okropnośc.
Małgorzata Mrozek 23.07.2009 12:43
Przecież ostatnia zima nie była łagodna. Te mrozy po -15 stopni, brrr...
Na podwórku mam te paskudztwa, na szczęście jeszcze żaden się do mnie nie dobrał. Do mojego psiaka raz kilka lat temu. Trzeba uważać, patrzeć pod nogi i na nogi (po spacerze).
Judyta Rykowska 23.07.2009 12:17
kleszcze często się czepiają... psiej skóry (ale nie tylko) dziadostwo ;p
Wojciech Arciszewski 22.07.2009 23:21
Niestety, takie paskudztwa zyja tuz obok nas. Ostatnio dwa wyciagałem naszemu psu.Zwykłe pesety nie sa zbyt dobre, bo kleszcza trzeba mocno chwycic tuz przy skórze, by cały dał sie oderwać.W aptekach / internecie mozna kupić specjalne "kleszcze na kleszcze", pęsetę z zaciskową sprężyną, która powoduje, że jak raz uchwycimy kleszcza, to już go nie puscimy. Delikatnie wykręcamy i wyłazi paskuda w całosci. Im szybciej tym lepiej. A potem , tak jak pisza, obserwować miejsce i gdyby zaczerwieniało, to natychmiast do medyka po antybiotyk.
BARBARA Romer Kukulska 22.07.2009 22:08
OOJ. tak. wrociliśmy ze spaceru z 5 kleszczami. Natychmiast zostały wyjęte pensetą, jakoś nie wyrządziły krzywdy, ale objawy moga wystąpić nawet po 3 tygodniach. i nie należy lekceważyć śladów ukąszeń, bo skutki moga dać się we znak nawet po 10 latach . będę już bardzo poważne.
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)