Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17647 miejsce

Niebezpieczeństwo na szlaku kolejowym Warszawa - Wiedeń?

Na częstochowskim odcinku kolei warszawsko - wiedeńskiej odchylił się słup, podtrzymujący trakcję elektryczną. Pracownicy PKP Energetyki podparli go dwoma wspornikami. Czy to wystarczy, by zapewnić bezpieczny przejazd pociągów?

Widok z ul. Meliorantów w Częstochowie na pochylony słup kratowy przy szlaku kolejowym Warszawa - Wiedeń (001). / Fot. Paweł JędrasiakKilka dni temu zauważyłem, że słup podtrzymujący trakcję przy najstarszym polskim szlaku kolejowym, w okolicy posterunku odgałęźnego "Wyczerpy" w Częstochowie, jest niepokojąco pochylony. Usterka ta, została prowizorycznie zabezpieczona przez PKP Energetykę dwoma wspornikami - metalowym i mniejszym drewnianym.

Jak dowiedziały się Wiadomości24.pl od rzecznika Polskich Linii Kolejowych S. A. Krzysztofa Łańcuckiego, przyczyną pochylenia słupa kratowego było prawdopodobnie zmniejszenie stabilności gruntu na skutek wiosennych roztopów.

Słup kratowy podpierany przez dwa wsporniki - metalowy i... drewniany. Szlak kolejowy Warszawa - Wiedeń. Okolica posterunku odgałęźnego "Wyczerpy" w Częstochowie. / Fot. Paweł JędrasiakJak widać na dołączonych fotografiach, odchylenie słupa od pionu wydaje się duże. Czy w związku z tym, Grupa PKP podejmie konkretniejsze działania od już opisanych, w celu wyeliminowania zagrożenia wypadkiem w ruchu kolejowym? - Utrzymanie słupa znajduje się w gestii PKP Energetyka (Zakład Staropolski w Częstochowie). W opinii tego zakładu zastosowane tymczasowe zabezpieczenie zapewnia bezpieczeństwo ruchu pociągów, niemniej jeszcze w tym miesiącu PKP Energetyka naprawi usterkę - uspokaja Łańcucki. - W tym celu zostaną wykonane prace, polegające na zabezpieczeniu i wzmocnieniu jego fundamentu oraz zainstalowaniu nowej kotwy - dodaje rzecznik.

Co o tej sprawie sądzą pasażerowie pociągów? - Uważam, że takie usterki powinny być usuwane na bieżąco, bez zbędnej zwłoki! Nigdy nie wiadomo, co może się stać za godzinę czy dwie. Kupując bilet, okazuję przewoźnikowi zaufanie, że dojadę jego liniami bezpiecznie do celu - mówi Agnieszka Turek, pasażerka PKP.

Czytaj także: PKP zabezpieczyły pochylony słup

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Jak dobrze, że nie jeżdżę przez nasze miasto pociągami...
Niemniej, wygląda to przerażająco i w każdej sekundzie może spowodować tragedię.

Plus za zwrócenie uwagi na ważny problem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To tak jak u mnie po katastrofie kolejowej nie remontowali długo szyn, nie dość, że były "górkowate", to jeszcze nierówne, jak krzywo położone niteczki...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.04.2009 21:05

Tak jak pan Tomasz, (+)plus!
Bardzo ważny temat Pan Paweł porusza, stan pojazdów i dróg, którym powierzamy życie najbliższych i własne. Może by tak temat ten rozwinąć?
Czekając na Pana nowe reportaże - moja refleksja o pociągu
http://wierszemkd.pl/?p=417
________ mkd

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.04.2009 17:46

Tekst obywatelski - brawo! Szóstka za czujność i świadomość zapobiegania wypadkowi. Na samą myśl o pociągach włosy jeżą mi się na głowie [długość jazdy, wagony przypominające epokę Gierka, a czasami ścisk jak w transportach dla zwierząt, wciąż zbyt mało kontroli - a więc małe poczucie bezpieczeństwa] . Gdyby nie było nacisku opinii publicznej to chyba jeździłyby jeszcze parowozy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.