Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Niebezpieczna dla dzieci toksoplazmoza może być przenoszona przez koty
760 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 30pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Niebezpieczna dla dzieci toksoplazmoza może być przenoszona przez koty


Toxoplasma gondii to maleńki pierwotniak (wykryty w 1908 roku) wywołujący toksoplazmozę. Jest on szczególnie niebezpieczny dla nienarodzonych dzieci, których matka zaraziła się pasożytem podczas ciąży. Toxoplasma gondii może u nich powodować ślepotę, a nawet śmierć.

Kot. Fot. Paweł Łacheta/Express Ilustrowany / Fot. Nosicielem toksoplazmozy może być ulubieniec wielu domowników - kot, bowiem pasożyty żerują w jego odchodach. Praktycznie każdy nieświadomie zetknął się z tą chorobą. Jeżeli nie, to z pewnością prędzej czy później się z nią zetknie. Skąd się bierze toksoplazmoza i co wywołuje?

Zarażenie spowodowane obecnością kota?


Zarazić można się już podczas życia płodowego od matki, przez łożysko. Zarazić się można także przez spożywanie surowego lub niedogotowanego mięsa: kozy, owcy, świni czy drobiu. Najlepiej więc gotować lub dobrze zamrażać mięso przed spożyciem. Niestety nie wszystkie formy tego pasożyta uda się w ten sposób zabić. Na przykład oocysta jest na takie zabiegi odporna i nadal nie wiadomo w jaki sposób można ją zniszczyć. Tak groźne dla człowieka pasożyty żerują w odchodach ulubieńca wielu ludzi, kota. Warto pamiętać, że obecność tego zwierzaka w domu może być niebezpieczna dla kobiet w ciąży, szczególnie podatnych w tym okresie na zarażenie.

Objawy często usypiają czujność


Toksoplazmoza najczęściej przebiega bezobjawowo. Czasem jej jedynym objawem może być kilkutygodniowe powiększenie węzłów chłonnych. Najbardziej narażone są kobiety w ciąży. Zagrożenie dla zdrowia dziecka pojawia się wtedy, gdy kobieta zaraziła się pasożytem w trakcie ciąży. Dziecko może stracić wzrok, być upośledzone, a nawet w wyniku choroby umrzeć. Czasem choroba ujawnia się dużo później np. w wieku dorosłym. W przypadku zarażenia się przed zajściem w ciążę, kobieta jest jedynie nosicielem i przekazanie choroby na dziecko nie spowoduje późniejszej jego choroby. Człowiek, zarażony dopiero w życiu dorosłym, wytwarza w organizmie przeciwciała na Toxoplasma gondii. Osoba ta będzie nosicielem pasożyta. Nie wystąpią tu już takie skutki choroby jak u osób zarażonych w łonie matki.
Podatni na chorobę są również ludzie o niskiej odporności oraz chorzy na AIDS.

Jak chronić się przed toksoplazmozą?


Należy pamiętać o kupowaniu tylko badanego mięsa, dokładnym jego myciu, zakładaniu gumowych rękawic przy sprzątaniu kociej kuwety oraz przy pracach w ogrodzie. Choroba jest uleczalna, ale tylko po szybkim jej wykryciu w pierwszych tygodniach życia dziecka.

Takiej możliwości nie miała Kasia, siedmioletnia córka pani Marioli K., u której choroba została wykryta za późno. Dziewczynka wskutek tego niedowidzi. – Nie wiedziałam nic o tej chorobie. Kiedy lekarze powiedzieli mi, że Kasia jest chora, byłam wściekła. Dlaczego nikt nie zalecił mi badania krwi pod kątem toksoplazmozy? – mówi pani Mariola.

Możemy być nosicielem Toxoplasma gondii i o tym nie wiedzieć, więc zbadanie się u lekarza na obecność tego pasożyta może wręcz uratować życie, jeżeli zostało się zakażonym w łonie matki, a przypadku kobiet - ustrzec się przed późniejszym zarażeniem nienarodzonego dziecka. Toksoplazmozę można wykryć poprzez badanie krwi.
Olga Apanosowicz-Katłu-bej OFFline profil autora

Autor: Olga Apanosowicz-Katłu-bej

Napisz do autora

Artykuły (6) Galerie (4) Średnia ocen (4.14)

Miejscowość: Celestynów | Kraj: Polska

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

WW ss 17.01.2008 10:27

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 56

po pierwsze t. gondii to nie bakteria tylko pierwotniak należacy do królestwa zwierzat o eukariotycznej strukturze komórki.
po drugie przed planowaniem ciąży nalezało by zrobic badania na obecnosc przeciwciał przeciwko t. gondii
i powtarzac takie badania co pewien okres.
Ponoc w niektorych krajach takie badania sa obowiązkowe i to ma sens. Lepiej zapobiegać niż leczyć, a w wielu wypadkach wyleczyć sie nie da!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalia Klimczak 24.08.2007 12:01

Ocena: Ocena pozytywna 49 Ocena negatywna 33

Przesada, mało informacji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Salvatore Jurkowski 19.03.2007 01:38

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 45

E.....koty są ok choć mój szczur twierdzi inaczej, mało obiektywny ten artykół serio ale foto kota zato super!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Angelina Agata 10.02.2007 14:30

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 49

Hmm.. toksoplasma to nie bakteria tylko pierwotniak.
80% zarażeń tokso spowodowanych jest zjedzeniem zakażonego SUROWEGO mięsa (np tatar), koty przyczyniają się do zakażeń w 20%.
Skąd pochodzi informacja, że toksoplazmoza powoduje śmierć? To muszą już być bardzo poważne powikłania, spowodowane nie tylko tym pierwotniakiem. Takie powikłania może mieć nawet 'zdrowa' ciąża.
Poza tym myślę, że każda rozsądna przyszła matka raczej dba o siebie i stosuje podstawowe zasady higieny. A w takich wypadkach ryzyko zarażenia jest minimalne.
Kotu można przecież zrobić badania czy jest chory lub był chory. Koty tak naprawdę są 'niebezpieczne' tylko kilka tygodni od zarażeniu - kiedy wydalają oocysty z kałem.

Właśnie takie artykuły mnie nastraszyły. Jestem w ciąży i NIKT mi nic o tokso nie powiedział..A moi teściowie mają kotkę. Co ja przeżyłam kiedy czekałam na wyniki badań... ech. Na szczęście jest wszystko dobrze. Tylko dziwi mnie dlaczego jedni lekarze w ogóle nawet o tym nie wspominają, już nie mówiąc o skierowaniu na badania. A drudzy od początku mówią o wszystkim - co i jak. No cóż, każda kobieta musi sama dbać o siebie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 10.12.2006 14:49

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 40

Sama obecność kota w domu jest groźna dla kobiety w ciąży. Dlaczego? Nie można ograniczyć do zera kontaktu kota z otoczeniem zewnętrznym. Niestety. "Pozbycie" nie oznacza uśpienia. Na okres ciąży kobieta nie powinna, jak pisałam, czyścić jego kuwety. Opinie lekarzy nie są tu istotne. Napisałam o problemie. Lekarze mówili mi dokładnie to samo co napisałam. A to, że wymienię nazwisko uczyni tekst bardziej wiarygodnym? Przytoczyłam wypowiedź Pani Marioli K. , której córka zachorowała na tę chorobę.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Gierczak 10.12.2006 13:24

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 45

Moim zdaniem podałas za mało informacji. Brakuje np. opinii lekarza, albo innych osob, ktore zetkneły sie z choroba. Pominiecie tego co napisała Agata jest sporym błedem, bo zniekształca obraz zagrozenia choroba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dawid Kuroczko 10.12.2006 01:40

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 36

Może to zabrzmi troszkę okrutnie, ale temat potraktowałaś troszke ogólnikowo.
Niby nic, ale takie niepełne informacje mogą się skończyć skrzywdzeniem Bogu ducha winnych kotów
(wciąż niestety pokutuje opinia, że jeśli planuje się dziecko, kota należy się "pozbyć).

Tak niewiele, bo kilka dodatkowych informacji wziętych z Wikipedii/Google może uratować istnienia kocie.

Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urszula Agata Marczewska 10.12.2006 01:35

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 35

Ograniczenie swobody kota poza domem zapobiega ryzyku zarazenia toksoplazmoza - glownym zrodlem zarazenia sa koty polujace na drobne gryzonie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.