Facebook Google+ Twitter

Niebezpieczna fascynacja, czyli nowa powieść Cunninghama

Uprzedzę od razu - spragnieni mocnych wrażeń podglądacze nie mają czego szukać w tej książce, gdyż wątek homoerotyczny został wprowadzony bardzo subtelnie i jego rolą nie jest rozpalanie zmysłów.

Auguste Rodin "Wiek brązu" http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/77/Rodin_The_bronze_age.jpg / Fot. Daniel Ullrich, ThreedotsDostaję do zrecenzowania powieść Michaela Cunninghama "Nim zapadnie noc". To kolejna książka tego amerykańskiego autora, jaka ukazała się nakładem Domu Wydawniczego REBIS - wcześniej wydawnictwo zaproponowało czytelnikom "Dom na krańcu świata", "Z ciała i duszy", "Wyjątkowe czasy" oraz "Godziny".

Przez kilka dni nieufnie "obwąchuję" wysmakowaną okładkę - artystyczna fotografia Davida Roseburga "Łodygi w wazonie" z cyklu "W ogrodzie" cieszy oko naturalną harmonią barw i kształtów, ale nie daje czytelnikowi żadnej wskazówki. Chociaż... Jak się okaże, piękno i sztuka odgrywają w powieści niebagatelną rolę.

W końcu otwieram książkę i daję się unieść leniwym prądom życia Petera Harrisa
- nowojorskiego marszanda, przeżywającego właśnie kryzys wieku średniego. Dorosła córka opuściła gniazdo, temperatura związku spadła, seks z żoną nie jest już taki jak dawniej, ale o rozstaniu z Rebekką nie może być mowy: "Z kim by rozmawiał, jak by robił zakupy albo oglądał telewizję".

Z racji profesji życie głównego bohatera obraca się wokół sztuki. Obserwuję, jak zręcznie porusza się w świecie młodych, dobrze zapowiadających się artystów i obrzydliwie bogatych klientów. Pośrednicząc między nimi, szuka odpowiedzi na pytanie, co sprawia, że przedmiot zyskuje rangę dzieła sztuki. Docieka, jakimi motywami kierują się nabywcy.

 / Fot. w24 Podążam za nim do Metropolitan Museum of Art i zatrzymuję się przy "Wieku brązu" Rodina. Nie do końca wiem, co w nim bardziej uwodzi Petera: doskonałość Sztuki, która oparła się Czasowi, czy piękno nagiego młodzieńca. Naturalnej wielkości rzeźba jest przecież tak wiernym odbiciem oryginału, że Rodina posądzano o wykonanie odlewu ciała modela, Augusta Neyta (można się o tym przekonać, oglądając w paryskim Musée Rodin zdjęcia Belga, wykonane w 1877 r. przez fotografa Gaudenzio Marconiego).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Każde słowo napisane jest warte zatrzymania, oraz pomaga taka recenzja w zrozumieniu tekstu w książce, recenzja to mocne pióro. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna recenzja !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spragnieni mocnych wrażeń podglądacze też coś w niej znają: schłodzenie zmysłów!

Komentarz został ukrytyrozwiń

5* Podoba mi się ta recenzja. A Wam? Co tu taka cisza?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.