Pozycja materiału w rankingach:
Uprzedzę od razu - spragnieni mocnych wrażeń podglądacze nie mają czego szukać w tej książce, gdyż wątek homoerotyczny został wprowadzony bardzo subtelnie i jego rolą nie jest rozpalanie zmysłów.
Dostaję do zrecenzowania powieść Michaela Cunninghama "Nim zapadnie noc". To kolejna książka tego amerykańskiego autora, jaka ukazała się nakładem Domu Wydawniczego REBIS - wcześniej wydawnictwo zaproponowało czytelnikom "Dom na krańcu świata", "Z ciała i duszy", "Wyjątkowe czasy" oraz "Godziny".
Podążam za nim do Metropolitan Museum of Art i zatrzymuję się przy "Wieku brązu" Rodina. Nie do końca wiem, co w nim bardziej uwodzi Petera: doskonałość Sztuki, która oparła się Czasowi, czy piękno nagiego młodzieńca. Naturalnej wielkości rzeźba jest przecież tak wiernym odbiciem oryginału, że Rodina posądzano o wykonanie odlewu ciała modela, Augusta Neyta (można się o tym przekonać, oglądając w paryskim Musée Rodin zdjęcia Belga, wykonane w 1877 r. przez fotografa Gaudenzio Marconiego). Zobacz także:
Artykuły
(73)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.72)
Wiek: 50 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Filolog. Znajomi wiedzą więcej, trolle - nie muszą;)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Yvette Popławska-Matuszak 03.02.2012 21:56
Każde słowo napisane jest warte zatrzymania, oraz pomaga taka recenzja w zrozumieniu tekstu w książce, recenzja to mocne pióro. Pozdrawiam.
Grzegorz Laskowski 27.12.2011 15:15
Spragnieni mocnych wrażeń podglądacze też coś w niej znają: schłodzenie zmysłów!
Ewa Krzysiak 23.11.2011 22:10
5* Podoba mi się ta recenzja. A Wam? Co tu taka cisza?