Facebook Google+ Twitter

Niebezpieczna zabawka z IKEI dalej w sprzedaży

Po artykule autora Wiadomości24.pl dotyczącym zagrażającej zdrowiu dzieci zabawce, IKEA zareagowała bardzo szybko i zgodnie z oczekiwaniami. Firma zdecydowała o wycofaniu zabawki ze sprzedaży. Zapewniono, że władze IKEA przyjrzą się sprawie, jednak po kilku dniach zabawka wróciła do sklepów.

Przeceniona niebezpieczna zabawka / Fot. Piotr BiskupskiW artykule opisuję jakie niebezpieczeństwo stwarza zabawka dla bawiących się nią dzieci. Byłem przekonany, że decyzja IKEA o wycofaniu zabawki jest ostateczna.

Byłem przekonany, że IKEA powiadomi mnie w przypadku podjęcia innej decyzji. Niestety, tak się nie stało. Gdy tylko dotarła do mnie informacja o ponownej sprzedaży tego bubla, próbowałem drogą mailową dowiedzieć się czemu tak się stało. Niestety, tym razem IKEA nie kwapiła się do udzielenia jakichkolwiek informacji. Zaciekawiło mnie jednak coś innego. Jak doniósł mi jeden z czytelników Wiadomości24.pl, zabawka ta, sprzedawana nie jest już w dziale dziecięcym, a wystawiona na szczycie regału przed kasami. Cena zabawki drastycznie spadła i wynosi 4,99 zł.

Klienci mogą być zadowoleni. Czy na pewno? Sprawę bubla zgłosiłem również do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a firma IKEA została o tym powiadomiona. UOKiK po zbadaniu sprawy może dojść do podobnych wniosków jak ja i zażądać wycofania zabawki ze sprzedaży. Ale czy będzie co badać? Czy obecna akcja IKEI nie jest nastawiona na szybką wyprzedaż zabawki-bubla ze sklepów? Czy firma doskonale zdawała sobie sprawę, że sprzedaje zabawkę-bubla, stwarzającą realne zagrożenie dla bezpieczeństwa dzieci? Czy IKEA bała się, że interwencja UOKiK może pozbawić firmę możliwości handlu tym bublem? Jeśli tak, to poczynania szwedzkiego koncernu może i są zgodne z prawem, ale na pewno nie są etyczne i zasługują na społeczne potępienie.

czytaj także:
Uwaga na niebezpieczną zabawkę z IKEI!
Skuteczna interwencja dziennikarza obywatelskiego. IKEA wycofuje niebezpieczną zabawkę!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (17):

Sortuj komentarze:

Umiescilem ten komentarz wczoraj wieczorem pod artykulem o mojej nagrodzie, widze ze redakcja go nie zauwazyla, wiec umieszcze go jeszcze tutaj- zeby byla jasnosc:

Wysłałem już artykuł który pewnie lada moment się ukaże... Teraz a propo tego ostatniego artykułu i nagrody. Jako że okazało się iż zaufanie do ludzi i do tego co się widzi to za mało, uważam że mój ostatni artykuł nie był wzorem dziennikarstwa obywatelskiego a wzorem na to jak można spieprzyć sprawę. Fotografia skutecznie zamydliła mi oczy i spowodowała że zamiast zachować się jak prawdziwy dziennikarz i pięć razy sprawdzić informację zachowałem się jak szczeniak biegnący do mamusi z wypiekami na twarzy z informacją którą uzyskał w piaskownicy. Jest mi niezmiernie głupio, przykro, smutno.. Nie wiem co pisać dalej. Myślę też że nagroda którą Szanowna Redakcja mi przyznała w takim razie nie nalezy mi się i proszę o nieprzysyłanie mi tych pieniędzy na konto.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Troche dziwia mnie te informacje ktore nie dokonca sa wiarygodne, przy okazji robienia zakupow w ikei w drodze do kas odwedzilem owy 31 regal w magazynie i co????? spotkalo mnie wielkie zdziwnie gdzyz owa zabawka nie kosztuje jak mowi pan Tomasz 4,99....4,99 jest to cena naklejek w koszyku widocznym na zdjeciu....nad glowa wisi potezna plachta papieru z zolta cena owej zabawki ktora nadal wynosi 29zl z groszami.....jezeli ktos podejdzie do owego regalu, i przyjzy mu sie blizej na kazdej z niebezpiecznych zabawek jest przyklejona z lewej strony karteczka z cena - dalej 29 zl z groszami... Wiec osoba robiaca owe zdjecie takze musiala widziec te prawdlowa cene, i napewno ma jakis ukryty interes wzgledem ikei......lubie te firme ale nie jestem jej super entuzjasta ale to juz chyba lekka przesada rozpisywac takie newsy....

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • M K
  • 18.10.2007 13:48

Nie, nie pracuje.Co do zdjecia to jestem pewny że cena dotyczy artykułu znajdującego się w białym koszyku, a opis jest niewidoczny ponieważ lampa błyskowa rozswietliła zdjęcie.
Prosze nie popadac w zachwyt nad Panem Piotrem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A fotografie spreparowałem... Ośmieszasz się.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • M K
  • 17.10.2007 17:45

Skandal!
ten dziennikarz jest bezczelny!
Wypisuje co tylko mu slina na język przyniesie i jeszcze za to zbiera nagrody!
Ludzie ten artykuł jest tylko zaprezentowany na dziale dzieciecym, a sprzedawany z magazynu samoobsługowego,taka jest struktura pracy w Ikea. Czasem dla zwiekszenia sprzedazy potrzebne sa zmiany.
Czy ktos poza słowem Pana Piotra(a konkretnie jego kolegi)sprawdził czy to co mówi ma odzwierciedlenie w rzeczywistości? Zabawka kosztuje 29,99 a nie jak pisze pan redaktor 4,99 a to jest znaczne przekłamanie.Zapraszam do przeczytania mojego komentarza pod artykułem"Skuteczna interwencja dziennikarza obywatelskiego. IKEA wycofuje niebezpieczną zabawkę!".
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 15.10.2007 23:27

A gdzie jest ten triumfalizm i zachwyt na skutecznością dziennikarstwa obywatelskiego ?
I co wyszło z wielkiego odtrąbionego sukcesu ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus... z podziwem za konsekwencję. :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety zauważam, że oficjalnie głoszona misja Ikea ma mało wspólnego z rzeczywistością. Zwykły cynizm specjalistów od marketingu. Ikea w Polsce to dziś maszynka do powiększania zasobów finansowych Pan Kamprada i jego rodzinki. A wszystko to pod pod hasłem: "żeby wszystkim było dobrze".
Polacy wszystko kupią. W Szwecji taki stosunek do konsumenta nie byłby możliwy.
pp

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dość niepokojący jest jednak fakt znacznego obniżenia ceny... Wcześniej zabawka kosztowała ok. 30zł...
Czyżby jednak Ikea chciała się jej pozbyć?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wszystko pięknie, tylko należy się zorientować czy ten przedmiot jest sprzedawany obecnie jako 'zabawka'... Z Twojej relacji wynika, że nie jest on wystawiony na dziale dziecięcym, ale czy ma ciągle nalepkę '18M+' ?
Jeśli nie, to mimo że dobrze ze strony Ikea by było aby poinformować klientów o tym że może być ów przedmiot niebezpieczny, ale tak naprawdę Ikea ma w swoim asortymencie mnóstwo przedmiotów niebezpiecznych dla dzieci. Nie wspominając o nożach to zwykłe krzesło też nie jest odpowiednie dla dzieci. Jedynie rozsądek rodziców tu może pomóc.

Tak na marginesie, moja córka ma 25 mies. i po Twoim artykule postanowiłem się baczniej przyjrzeć tej 'zabawce'. Moja córka od 2 miesięcy radzi sobie świetnie i nie miała ani jednego wypadku... Za to jak miała 1,5 roku poważnie się skaleczyła bębenkiem od 6-ciu miesięcy...
Bardzo trudno czasami określić przydatność zabawki dla konkretnego wieku, zawsze niezbędni są odpowiedzialni rodzice!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.