Facebook Google+ Twitter

Niebezpieczne strzelające długopisy w Zachodniopomorskim

Centralne Biuro Śledcze zatrzymało na targu w Krajniku Dolnym dwóch mężczyzn, którzy usiłowali sprzedać gadżety niczym z James'a Bonda - strzelające długopisy wraz z amunicją.

Broń przypominającą z wyglądu zwykły długopis i amunicję doń przeznaczoną zaprezentowano podczas konferencji prasowej w Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wielkopolskim, 27 bm. Broń znaleziono u dwóch obywateli Niemiec, którzy zostali zatrzymani. / Fot. PAP/Lech MuszyńskiPamiętacie słynne gadżety James'a Bonda? W Kraśniku Dolnym miała miejsce sytuacja niemalże jak z filmu szpiegowskiego. Jak pisze TVN24.pl 21 lipca CBŚ zatrzymało dwóch mężczyzn, którzy przyjechali z Niemiec, aby sprzedać strzelające długopisy. Wyglądem przypominały najprostsze długopisy, więc funkcjonariusze CBŚ zatrzymując Niemców byli zdezorientowani. Zatrzymani Olaf S. i Wolfgang A. mieli przy sobie również 30 sztuk amunicji kalibru 5,6 mm.

Po przeprowadzeniu odpowiednich badań okazało się, że długopisy faktycznie stanowią szczególne niebezpieczeństwo i zaliczane są do broni palnej. Mogą one spowodować ciężkie uszkodzenie ciała, a nawet doprowadzić do śmierci człowieka. Policja informuje, że tego typu broń stosowana jest przez zawodowych szpiegów i zabójców.

Jeden z aresztowanych został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące, zaś wobec drugiego został zastosowany nadzór policyjny. Mężczyźni podejrzewani są o handel i posiadanie broni palnej. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ciekawe czy policjanci sprawdzili, czy przypadkiem sprzedający nie mieli lasera w zegarku:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprywatyzują i przetarg.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe co zrobią z długopisami... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.