Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10403 miejsce

Niebezpieczny romans, czyli "Skaza" w Teatrze Syrena

"Skaza" Josephine Hart to odważny spektakl z wątkiem erotycznym, pokazujący do czego może doprowadzić namiętny romans.

Maciej Radel (Martyn Fleming), Anna Terpiłowska (Anna Burton), Jacek Poniedziałek (Stephen Fleming) i Aleksandra Justa (Ingrid Fleming) / Fot. Krzysztof Bieliński, Teatr Syrena"Skaza" w reżyserii Adama Sajnuka to historia namiętnego romansu starszego mężczyzny z dużo młodszą kobietą, w dodatku narzeczoną jego syna. Głównym bohaterem jest Stephen Fleming (w tej roli Jacek Poniedziałek) - mężczyzna w średnim wieku o ugruntowanej pozycji społecznej i zawodowej. Jest szanowanym lekarzem z aspiracjami, który zaczyna polityczną karierę. Mimo licznych sukcesów zawodowych, jego życie osobiste nie jest już takie sielankowe. Z żonę Ingrid (w tej roli Aleksandra Justa) coraz mniej go łączy, a jego relacje z dziećmi – Martynem (w tej roli Maciej Radel) i Sally (w tej roli Delfina Wierzchucka) nie należą do najlepszych. Jedynym słowem, bohater przeżywa kryzys wieku średniego, czuje pustkę, którą musi wypełnić.

Pewnego dnia Stephen poznaje na przyjęciu modą, atrakcyjną i tajemniczą dziennikarkę, Annę Barton (w tej roli Anna Terpiłowska). Choć to ukochana jego syna Martyna, nie może się oprzeć jej wdziękom i zaczyna z nią niebezpieczny romans. Nie wie, że jego kochanka skrywa mroczną tajemnicę...

Maciej Radel (Martyn Fleming), Anna Terpiłowska (Anna Burton), Jacek Poniedziałek (Stephen Fleming) / Fot. Krzysztof Bieliński, Teatr SyrenaNa plakacie napisane jest, że to thriller erotyczny. Jednakże thriller to gatunek, który powinien wywoływać dreszcze, pod wpływem odpowiednio budowanego napięcia, a także uczucia niepewności i tajemniczości. Nie wystarczy sam trójkąt miłosny oraz strach przed tym, by romans nie wyszedł na jaw. Musi być jeszcze zbrodnia albo przynajmniej próba morderstwa. Tymczasem nic takiego nie następuje. Jest za to wstydliwy sekret rodzinny.

"Skazę" nazwałabym raczej dramatem psychologicznym z rozbudowanym wątkiem erotycznym. W spektaklu świetnie zostały pokazane emocje bohaterów związane z tym chorym układem: Stephen Fleming - Anna Barton - Martyn Fleming. Jest jeszcze Ingrid, żona Stephena, która przez długi czas niczego nie podejrzewa. Czyżby była taka zaślepiona, a może nie chce widzieć pewnych niepokojących symptomów? Świadczy to o rozpadzie więzi łączących małżonków oraz ich dwójki dzieci.

Anna Terpiłowska (Anna Burton), Jacek Poniedziałek (Stephen Fleming) / Fot. Krzysztof Bieliński, Teatr SyrenaPowracając do słowa "erotyczny", muszę przyznać, że trochę obawiałam się tego spektaklu. Okazało się, że zupełnie niepotrzebnie. Owszem było pikantnie, ale nie wulgarnie. Miłosne zbliżenia były zagrane bardzo pomysłowo i w taki sposób, by nikt nie poczuł się zdegustowany. Więcej pokazane było na "Absolwencie" (naga aktorka) czy "Nosorożcu" (nagi aktor) niż na "Skazie". Wszystko było odpowiednio zbalansowane, za co należą się słowa uznania.

W sztuce nie brakuje także zabawnych elementów, gdyż cała sytuacja jest tragiczna i komiczna zarazem. Stephen popada w coraz większą obsesję, chce mieć Annę na własność i odnosi się wrogo do syna. Na spotkaniu rodzinnym Stephen wyciąga z kieszeni majtki Anny zamiast chusteczką do nosa.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.