Facebook Google+ Twitter

Niebo nie chciało koncertu dla Ziemi

Współautorzy:

Niebo nad poznańską Maltą nie było łaskawe dla Nelly Furtado i skutecznie zapobiegło koncertowi dla Ziemi. Potężna burza przetoczyła się nad miastem dokładnie w momencie, w którym sławna wokalistka rozpoczynała swój występ. Koncert musiał zostać przerwany. Nelly Furtado jednak doceniła poświęcenie fanów zgromadzonych wczoraj nad jeziorem Maltańskim i dziś ponownie dla nich zaśpiewa.

Nelly Furtado zaśpiewała wczoraj jedynie trzy piosenki. Pomimo strasznej ulewy, wierni fani długo czekali na powrót wokalistki na scenę. Niestety, z powodu pogarszającej się pogody, było to niemożliwe. Kanadyjkę ujęło poświęcenie fanów i postanowiła przedłużyć swój pobyt w Poznaniu.

Koncert będzie dokończony dzisiaj. Taką informację otrzymaliśmy od Fundacji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta, która jest organizatorem przedsięwzięcia.

Nelly Furtado zagra ponownie dla poznańskiej publiczności o godzinie 18. Bramy zostaną otwarte o 16. Bilety na dzisiejszy koncert zachowują ważność.

* - Kontaktowaliśmy się z meteorologami, którzy zapewnili nas, że dzisiaj nie ma prawdopodobieństwa wystąpienia burz. Możliwe są jedynie przelotne opady - powiedziała rzecznik Festiwalu, Anna Nowaczyk, w rozmowie z portalem Wiadomości24.pl.

A tak było wczoraj
O godzinie 20 niebo było prawie bezchmurne. Na scenę wyszła Patrycja Markowska z zespołem. Artystka wykonała kilka swoich najbardziej znanych utworów i skutecznie ożywiła poznańską publiczność. Było parno i duszno, mimo tego, ludzie podrygiwali w rytm np. „Kameleona” czy „Czterech ścian”. Patrycja Markowska może zaliczyć swój występ do udanych. Nikt nie rzucił w nią ani kanapką, ani jajkiem. Za to otrzymała całkiem niezłą dawkę oklasków. Wieczór zapowiadał się naprawdę dobrze...

Wielkie odliczanie
Po supporcie czas na gwiazdę. Ale wcześniej 45 minut dla obsługi technicznej na przygotowanie sceny. Z przodu nic ciekawego się nie działo, więc niektórzy zaczęli się rozglądać dookoła. Rzut oka w prawo, w lewo, za siebie... Część osób dostrzegła ciemne chmury. Potem było coraz więcej obracających się głów. Wszystkie oczy z niepokojem wpatrywały się w sine wręcz niebo. Ale pojawiły się uspakajające głosy: „pójdzie bokiem”.

Godzina 21.05 - na scenie pojawił się prezydent miasta Poznania, Ryszard Grobelny. Wszyscy na to czekali. W chwili, gdy zapowiadał artystkę, pierwsze krople deszczu spadły nieśmiało na rozradowany tłum. A potem... zaczęło lać.

Nelly Furtado w trakcie koncertu w Monachium / Fot. PAP/ ANGELIKA WARMUTHRaz, dwa, trzy
Zaczęło się. „I’m like bird”, „Turn out the light” i „Powerless” - i to by było na tyle. Nic więcej nie usłyszeliśmy z ust pięknej Kanadyjki. Nic więcej nie zdążyła zaśpiewać. Mniej więcej w połowie drugiego utworu, potężna burza przetoczyła się nad Maltą. Wiatr porywał balony reklamowe. Jeden z nich wpadł w publiczność (miejmy nadzieję, że nikt nie ucierpiał), zerwała się dekoracja na scenie. Nelly Furtado powiedziała tylko szybko, że trzeba poczekać, aż będzie bezpiecznie.

Ciemno wszędzie, co to będzie
Artystka schowała się do garderoby, a publiczność pod kurtki, parasole i co tylko było pod ręką. Ale poznańskie niebo za nic miało wszelkie płaszcze ochronne. Lało niesamowicie. A do tego grzmiało, a z nieba waliły pioruny. Zrobiło się bardzo nieprzyjemnie. Trudno powiedzieć, ile trwała sama burza, ale była dość przerażająca. Jednak najwierniejsi z wiernych fanów, dzielnie ją przetrzymali i czekali na powrót swojej idolki.

Happy end?
Czekali i czekali... A jak to się skończyło? Konferansjer, który wyszedł na scenę po 15 minutach od końca ulewy, sam nie wiedział. Oznajmił, że wszyscy starają się doprowadzić scenę i elektrykę do stanu używalności. Obiecał, że jeśli się to uda, Nelly Furtado powróci do publiczności. Kiedy zszedł do garderoby, przez całą długość jeziora Maltańskiego przetoczył się grzmot. I zaczęła się spontaniczna akcja: ewakuacja.

Kolejna burza wisiała w powietrzu. I wydawało się, że najgorsze wcale nie za nami. Jako że autorka tych słów nie oddałaby życia za Nelly Furtado, to przyłączyła się do tłumu opuszczającego Maltę. Trudno oceniać koncert po trzech piosenkach. Można jedynie powiedzieć, że udał się występ supportu. Koncert dla Ziemi pomógł naszej planecie jedynie tak, że wreszcie po długim czasie, porządnie popadało.

Nelly Furtado zaśpiewała trzy utwory. Podsumowując w trzech zdaniach: Bilet na koncert – 65 lub 95 złotych. Leki na zapalenie płuc po przemoknięciu – około 150 złotych. Wrażenia – bezcenne.

Pojawiły się też głosy negatywnie komentujące sposób ewakuacji po wczorajszym koncercie. Organizatorom zarzuca się przede wszystkim niekompetentność ochrony, która zamiast pomagać - chowała się we wszelkich możliwych miejscach. Mówi się także o braku wyjść ewakuacyjnych.

* - Otwarcie wyjść ewakuacyjnych jest ściśle regulowane przez przepisy dotyczące imprez masowych. Takie wyjścia zostają otwarte na przykład podczas pożaru, jednak sytuacja z dnia wczorajszego nie była powodem do usunięcia bramek czy płotów. Jeżeli chodzi o ochronę - każdy chciał gdzieś się schować. Sytuacja była zresztą pod kontrolą. Sama widziałam, jak do radiowozu jadącego obok terenu koncertu dobijali się przemoknięci ludzie, a policja wywoziła ich w bezpieczne miejsca - mówiła Nowaczyk.

* Z rzeczniczką Festiwalu Anną Nowaczyk rozmawiał Maciej Sypniewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

"Patrycja Markowska może zaliczyć swój występ do udanych. Nikt nie rzucił w nią ani kanapką, ani jajkiem" :-D
+

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) Miałem nosa żeby nie iść :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

heheh fajna relacyjka. I współczuję, bylabym zła jak cholera chyba:) a miałam się wybrać, bo Furtado lubię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

bardzo ciekawie napisany tekst (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, na bis :) Piszą w dziennik.pl również, myślę, że warto dopisać w artykule tę informację:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Dziś, o 18, ma być powtórka koncertu."

Dziś ma być pogodowa powtórka z dnia wczorajszego :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) spoko napisane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładna relacja. Burza rzeczywiście dała popalić. Szkoda, że skończyło się na 3 utworach... +

Komentarz został ukrytyrozwiń

świetna relacja :) (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziś, o 18, ma być powtórka koncertu. Przed chwilą w RMF FM powiedzieli :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.