Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5583 miejsce

"Niech na całym świecie wojna...". O kryzysie, bankructwie i sytuacji na świecie

Fala rewolucyjnych zmian w krajach arabskich, upadek dyktatorów, zamieszki w krajach europejskich spowodowane kryzysem - to wydarzenia, które mogą zmienić obraz świata 2012 roku. Mogą, ale nie muszą.

" ... byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna" - pamiętamy słowa Dziennikarza z rozmowy z Czepcem w "Weselu" Stanisława Wyspiańskiego.

To był początek wieku XX, a więc od tego momentu minęło ponad 100 lat. Potem były niepokoje społeczne, dwie straszne wojny światowe przeplatane skokami cywilizacyjnymi i światowymi kryzysami ekonomicznymi.

Mój profesor od ekonomii marksistowskiej (taką wówczas należało na każdych studiach zaliczyć) przypominał regułę, że kryzys ekonomiczny jest zjawiskiem cyklicznym, zaś jedynym jego skutecznym rozwiązaniem jest wojna. Po niej, a właściwie dzięki niej, następuje rozkwit gospodarczy, który trwa do następnego kryzysu.

Przywołuję te słowa w obliczu ostatnich wydarzeń, którymi obficie karmią nas media. Dziś przeplatały się dwa najważniejsze: pełna poniżenia śmierć libijskiego dyktatora oraz trwające od tygodni rozruchy w Grecji.

Muammar Kadafi, kolejny upadły dyktator, jest dla wszystkich jeszcze funkcjonujących dyktatorów żywym, a raczej martwym już, przykładem tego,
jak kończy się nagle władza sprawowana przy pomocy strachu i terroru, jak
domniemane uwielbienie ze strony narodu może przeobrazić się w gniew i nienawiść. Albowiem naród potrafi być cierpliwy, ale cierpliwość oparta na strachu też ma swoje granice. I to powinni wiedzieć wszyscy przywódcy uzurpujący sobie prawo do bycia bogami w swoim kraju.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

No, niezupełnie się z tym zgadzam. Potwierdzam tylko, że STRACH zawsze przeradza się w NIENAWIŚĆ. Powrotu już nie ma. Zostaje tylko droga do PIEKŁA.
A co do zagrożenia, to też jestem niezgodny, jest ono tutaj: link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spotkałem się również z tą teorią, ale nie mam podstaw do tego, by ją potwierdzać lub lekceważyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
andzrej mirt
  • andzrej mirt
  • 24.10.2011 23:25

ten kryzys jest wynikiem swiadomej dzialalnosci luminatow z amerykanskiego Fed , banku goldman sachs itd spekulantow typu Sorosz masonskiej grupy z bilderbergu jako kolejny krok do stworzenia rzadu swiatowego poprzez III wojne swiatowa do ktorej daza masoni !!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, Panie Zenonie. Zyskują zawsze banki. Kryzys w USA spowodowały banki, które dla zysków hojnie kredytowały obywateli nie mogących wywiązać się później ze zobowiązań.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Zenon Kozłowski
  • Zenon Kozłowski
  • 21.10.2011 08:22

Jest to trafne ujęcie początku wojny ekonomicznej. Dlatego że politycy nie mają władzy mają je banki , które nawet w kryzycie jeszcze zarabiają na oszustwie. Bank też powinien odpowiadac za udzielanie kredytów nie majacych zdolnosci kredytowej . Jest to nic innego jak świadome wyłudzenie. Pożyczki udziela się a raczej wciska niekumatym , że zapłacą w sumie znacznie wiecej niż im obiecano. Ludzie wierzą na słowa wiecej niż na umowy na pisnie czesto celowo zamataczone. Podpisuja a potem płaczą i płacą. Takie umowy powinny podlegac sądowej rewizji i bank jak zawinił to powinien bez odsetek otrzymac tylko w nominale zwrot tej kwoty. Ponadto kryzysy wynikają w ndprodukcji w jednych branżach a drugie są nieopłacalne i trudno się im na nie przestawic bo upadłe branże nie mają już pieniedzy i boja się nastepnego ryzyka.
Koło gospodarki się zatrzymuje w tedy łatwo napuscic ( wściekli nie myslą racjonalnie) jeden na drugiego i mamy wojnę.Dopiero po wojnie jest wyzsza forma świdomosci do następnej jak słusznie zauważył Marks.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.