Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Niech pana Bóg błogosławi, panie Vonnegut

Pozycja materiału w rankingach:

87301 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 0pkt

Oceń:

Niech pana Bóg błogosławi, panie Vonnegut


Wczoraj umarł spory kawałek satyry i groteski, który mógł jeszcze powstać spod pióra Kurta Vonneguta. Pisarz zmarł w Nowym Jorku w wieku 84 lat. Nam zostawił ogromny dorobek pisarski, który na szczęście jest nieśmiertelny.

Kurt Vonnegut. Fot. PAPNie dalej jak wczoraj zaczęłam czytać zbiór opowiadań Kurta Vonneguta „Witajcie w małpiarni”. Na pierwszych kilku stronach autor opowiada o samym sobie i swojej rodzinie, z typowym dla siebie dystansem i satyrą. O tym, że wygląda jak szynka, ale pięknie prezentuje się w wodzie. O tym, że ma ciągle tę samą piękną pierwszą żonę. O tym, że jego brat był jeszcze bardziej zabawny niż on. O tym, że jego piękna siostra umierając powiedziała „Nie boli”. O tym, że na Sądzie Ostatecznym zapyta Boga, czy bycie satyrykiem wzbogaciło jego duszę i jak jego siostra naprawdę miała na imię. „Być może stanie się to w przyszłą środę” – z wyraźnym spokojem napisał satyryk. W środę 11 kwietnia 2007 czytałam te słowa być może już po jego śmierci. Z mojej perspektywy była to ta środa. Czy wiedział, że to będzie środa?

Satyra, absurd, groteska – to charakteryzowało utwory Vonneguta. Niepojęta dla przeciętnego człowieka wyobraźnia – to stało się udziałem pisarza. W jego dorobku znalazły się powieści, opowiadania, eseje i sztuki dramatyczne. Znany był z takich tytułów, jak: „Pianola”, „Rzeźnia numer pięć”, „Hokus Pokus”, „Śniadanie mistrzów, czyli żegnaj czarny poniedziałku”, „Sinobrody”, „Niech pana Bóg błogosławi, panie Rosewater” czy „Galapagos”. W wypowiedziach sprzeciwiał się instytucjom i rozwojowi technicznemu. Jego zdaniem prowadziły one do dehumanizacji człowieka. Opinii tej nie ustępowały treści jego utworów – wielokrotnie tworzył absurdalne instytucje (jak Ministerstwo Równości Stanów Zjednoczonych odpowiedzialne gwarantowanie równości jednostek wobec siebie opowiadaniu - a później filmie - "Harrison Bergeron" ze zbioru
„Witajcie w małpiarni”) i przedstawiał ich zgubny wpływ na człowieka.

Osobiście poznałam twórczość Vonneguta lekturą „Kociej kołyski”. Do głębi poruszyła mnie teoria istnienia par, które żyją w pełnej symbiozie, a partnerzy umierają w krótkim odstępie czasu. Ba – natychmiast znalazłam przykłady we własnym otoczeniu. W książce zachwyca stworzone przez niego wyznanie bokononizmu – majstersztyk manipulacji wierzeniami i obserwacjami, których był mistrzem.

Wczoraj straciliśmy wybitnego obserwatora i prześmiewcę współczesnego świata. Na szczęście jego książki są ponadczasowe. Kurt Vonnegut był pisarzem, który na trwałe zapisał się w historii literatury. Nam pozostaje czytać i uczyć się dystansu z jego twórczości. Wszystko, co wysupłamy z jego słów dla siebie będzie powodem dla „Tego na Górze”, by oznajmić Vonnegutowi, że jego pisarstwo go wzbogaciło, bo przecież wzbogaca jego obecnych i przyszłych czytelników.

Zobacz także:

Małgorzata Rzymska OFFline profil autora

Autor: Małgorzata Rzymska

Napisz do autora

Artykuły (14) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: czasowo pracuję jak normalny człowiek; długo to nie potrwa...

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Marek Bonarski 13.04.2007 06:15

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 48

jeden z moich pisarskich idoli, Cześć Jego Pamięci

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Zaranek 12.04.2007 17:42

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 57

ech cała moja młodość umiera. Przez długie lata dla ludzi z mojego środowiska "Rzeźnia numer pięć" była biblią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Rzymska 12.04.2007 13:18

Ocena: Ocena pozytywna 55 Ocena negatywna 44

tytuł po prostu nawiązuje do tytułu jednego z dzieł Vonneguta - zresztą wymienionego w treści. polecam sprawdzić.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Szataniak 12.04.2007 12:26

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 57

Na onecie, na temat śmierci Vonneguta wypowiedziała się pani Anna : " Mam wykształcenie wyższe, jestem oczytana, ale tego autora nie znam. Chyba był mało znany." Bez komentarza.
Nie czytałem wszystkiego, ale "Recydywista", "Kocia kołyska" i "Niech pana Bóg błogosławi panie Rosewater" to rewelka. Szkoda chłopa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szymon Niemiec 12.04.2007 11:13

Ocena: Ocena pozytywna 53 Ocena negatywna 45

Jego podejście do Boga było bardzo interesujące.
Cześć Pamięci Wielkiego Satyryka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Robert Chadryś 12.04.2007 11:12

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 54

Tytuł jak z polskojęzycznego "Naszego Dziennika"..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Pardecka 12.04.2007 10:47

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 52

ogromna strata, żal :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Karolina Palczewska 12.04.2007 10:47

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 50

Wielka strata. Ja rozkochałam się w "Kociej kołysce", boko-maru i wielopłaszczyznowości w twórczości Vonneguta. Na wp.pl rzucili na końcu wiadomość "Zmarł znany pisarz Kurt Vonnegut". Skoro był znany to nie trzeba pisać, że był znany. Ale w Polsce był raczej mało znany.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.