Pozycja materiału w rankingach:
Czy zdarzyło się komuś z Was otrzymywać niespodziewanie SMS-y o pikantnej treści? Wiadomości24.pl radzą, co trzeba zrobić, aby nie paść ofiarą Agnieszki czy Iwony, która proponuje nam erotyczne zabawy.
Z telefonu komórkowego wydobywa się charakterystyczny dźwięk przychodzącej wiadomości tekstowej. Zapewne to Wasza przyjaciółka chce podzielić się kolejną ciekawą wiadomością. Jednak w polu nadawcy pojawia się obcy, cztero- lub pięciocyfrowy numer, a treść SMS-a zaczyna się od słów: "Włóż rękę w moje majtki...". W tym wypadku możemy być pewni, że to nie jest nasza przyjaciółka, a SMS Premium Rate. Tylko dlaczego nagle na nasz telefon zaczęły przychodzić wiadomości o takiej treści?
W praktyce wygląda to tak, iż jeśli chociaż raz wysłaliśmy SMS-a podczas nocnych konkursów erotycznych - np. "Nocne Igraszki", korzystaliśmy z serwisów randkowych czy wysyłaliśmy prośbę o hasło do stron erotycznych, pikantne, ale niekoniecznie pożądane wiadomości mogą zacząć do nas po jakimś czasie regularnie przychodzić.
Operatorzy usług Premium Rate w ten sposób gromadzą numery klientów sieci komórkowych, zainteresowanych serwisami o danej treści. Stworzona w ten sposób grupa docelowa dostaje wiadomości o treści zgodnej z wcześniejszym wyborem. Oczywiście najczęstszymi niechcianymi SMS-ami są erotyczne. Takie przygody nie mogą się zdarzyć, jeśli wysyłamy SMS-y specjalne, aby aktywować serwisy sportowe, informacyjne, pogodowe czy giełdowe. Zobacz także:
Artykuły
(354)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.56)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Z pasji zapalony fotograf, miłośnik starych tramwajów i symulatorów pojazdów KM. Od kilku lat jestem związany także z łódzkim sektorem pozarządowym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Kowalski 24.09.2007 10:26
Paść ofiarą Agnieszki czy Iwony... Oj, panowie, musimy się strzec!
Kamil Wszołek 24.09.2007 10:03
Plus dla Daniela za to, że mu "SMS-y znikły" :-))
Urszula Agata Marczewska 24.09.2007 00:44
Hm... ciekawe. Nigdy nie dostalam tego typu SMS-a ;-)))
Daniel Siwak 23.09.2007 23:41
Mnie tylko tydzień wystarczył żeby te SMS-y znikły... Tylko zastanawiam się jakim cudem dostawałem te treści jak jedyne co aktywowałem były serwisy TVN24...
Jakub Jakubik 23.09.2007 23:19
oj zeby to bylo takie proste... dwa miesiace wydzwaniania do orange, prosby, grozby, dostalem nawet podpisany osobiscie przez pania kierownik list ze zostalo zablokowane i ciagle nic... dopiero jak kiedys powiedzialem ze jesli w 24h nie znikna to osobiscie zadbam o to, zeby technik zostal zwolniony to pomoglo... ech orange... najgorszy operator z ktorym mialem doczynienia. o klienta dbaja tylko na miesiac przed wygasnieciem umowy, zeby przypadkiem nie uciekl.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)