Facebook Google+ Twitter

Niechciany przez Matkę Naturę myśliwy

Jest zima i w wolnych chwilach zastanówmy się jak chronić ptaki w okresie opuszczania gniazd przez młode ptaki w okresie gniazdowania na terenach ogrodów działkowych, na których utrzymywane są półdzikie koty ?

Kot domowy, trzymany na działkach ogrodowych, jest półdziki. Rzeźnik ptasiego świata w okresach lęgowych.Powoduje do 50% strat w ptasiej populacji. Nawet regulacyjne Ustawy nie pomagają. / Fot. Piotr WierzbickiJak trafić do ludzkiego rozumu? Rozumu, który nie może wyobrazić sobie ogromu strat spowodowanych zachwianiem przez półdzikie koty
równowagi biologicznej ekosystemu w świecie ptaków ? Jeżeli negatywne zjawiska przyrodnicze dają się zaobserwować na terenie jednej gminy a obawy są potwierdzone wprowadzonymi przepisami ustawowymi i wymogami Polskiego Związku Działkowców, mam pełną świadomość że takie zjawisko występuje na terenie całego kraju.
Straty w ptasiej populacji są ogromne. W związku z powyższym postanowiłem powiadomić prasę lokalną w Nowogardzie : "Dziennik Nowogardzki", jak też napisać artykuł w "Wiadomości24" celem uczulenia na temat.
Zamieszczam poniżej napisany list :

Kot domowy, trzymany na ogrodach działkowych staje się półdziki i powoduje straty ptaków w okresach lęgowych do 50 %. W przeciwieństwie do dzikich zwierząt, zabija zdrowe i zdolne do dalszego rozrodu / Fot. Piotr Wierzbicki"Dotyczy: Łamania obowiązującego prawa o ochronie środowiska. Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 roku- Prawo Ochrony Środowiska (Dz.U. Nr 62, poz.627 z późniejszymi zmianami).

Dlaczego niechciany przez matkę naturę myśliwy? Co on takiego strasznego zrobił i robi, skoro jest niechciany? Na wpół udomowiony, na wpół dziki? Kot domowy, udomowiony gatunek ssaka z rzędu drapieżnych z rodziny kotowatych. W Europie krzyżował się ze żbikiem.
Kot trzymany w domu i wypuszczany na spacery w czasie dnia nie objawia znamion dzikości i jego zachowanie nie stoi w sprzeczności z łańcuchem pokarmowym w przyrodzie, ponieważ jego potrzeby są na bieżąco realizowane a izolacja od warunków naturalnych niweluje skłonności do łowiectwa.

A co dzieje się kiedy tego kota przeniesiemy na działkę ogrodową i nie będziemy go regularnie dokarmiać? Tym bardziej że przebywając w warunkach naturalnych, szybko odradza mu się instynkt myśliwego ? W okresie zimowym od czasu do czasu upoluje mysz lub innego gryzonia. Resztę pokarmu przyniesie z domu jego właściciel. Nadchodzi wiosna, rozpoczyna się okres godowy ptaków a w konsekwencji pierwsze wylęgi. Piski i wszelkie szmery zwracają jego uwagę, zaczyna go interesować przyroda. Z początku jest problem z lokalizacją obiektów. Młode ptaki zanim wylecą z gniazda, muszą najpierw na tym gnieździe poćwiczyć latanie i trzepotanie a kot jest wrażliwy na trzepotanie.
I okazuje się że mięso ptaka w momencie nauki fruwania jest dla kota najsmaczniejsze! Kot który raz spróbuje takiego polowania, będzie się bez końca doskonalić w polowaniu na ptaki. Osobiście obserwowałem jak kot przyczajony wyżej na gałęzi łapie ptaka w locie.
Jaką karę ponosi człowiek za udowodnienie mu uśmiercenia ptaka będącego pod ścisłą ochroną gatunkową ? A jaką karę otrzymuje kot na wpół zdziczały, trzymany na działkach ogrodowych, który uśmierci ptaka będącego pod całkowitą ochroną ?
Na działkach pomiędzy ulicami 15-go Lutego a Ks.J.Poniatowskiego naliczyłem 39 kotów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

graK
  • graK
  • 18.02.2012 09:43

Dlaczego niechciany przez Matkę Naturę?
Nie stworzyłaby go, gdyby nie chciała. Spełnia bardzo ważną rolę i coraz najbardziej jest chciany, kiedy człowiek bezpardonowo zabiera habitat innych drapieżników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież przedtem mieszkały tu żbiki w wielkich ilościach. Koty po prostu wypełniły po nich lukę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do eniko". Proszę zapoznać się z regułami funkcjonowania biocenozy i ekosystemów. Brak wiedzy to kalectwo. Koty można spotkać w środowisku naturalnym. Są zsynchronizowane w łańcuchu pokarmowym i żadnemu gatunkowi zwierząt nie dzieje się krzywda. Problem zaczyna się dopiero wtedy, kiedy Człowiek wtyka tam swojego nosa.

Komentarz został ukrytyrozwiń
eniko
  • eniko
  • 21.01.2011 23:37

Autor uważa, że Natura się pomyliła i chociaż nie chciała, to stworzyła koty. A ja jestem przekonana, ze jeśli Natura " zrodziła" jakieś stworzenie, to tym samym uznała, że jest ono potrzebne, a tego, zwłaszcza w przypadku kotów, tłumaczyć nie trzeba. Troską szanownego Autora są ptaszki, czy raczej ukryta wrogość wobec kotów, bo inaczej nie da się tej podstępnej kombinacji myślowej zrozumieć. Proszę Autora, mnie jest też szkoda ptaszków, ale jeśli nie dobierze się do nich kot, to bez wątpienia znajdą się na jego miejscu inni doskonali myśliwi, ot choćby kuna, łasica, a nawet sowa czy wrona. Czy te istoty Pana zdaniem też są niechciane przez Naturę ? A tak naprawdę, to największym zagrożeniem dla ptaków gniazdowych są ludzie, którzy sukcesywnie likwidują ptasie siedliska pod budowę dróg, domów itp. cywilizacyjnych obiektów. Obecność kotów na działkach, to nie wina kotów, ale bezdusznych ludzi, którzy w ten sposób pozbywają się ich z domów. Należy zatem walczyć nie z kotami, ale z nieodpowiedzialnymi osobnikami, bo nie koty, ale oni stanowią główną przyczynę całego zła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Myszy też są potrzebne, bez nich nie przeżyłyby sowy i inne ptactwo drapieżne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Koty polują również na myszy, a tych nie lubimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oceny bez komentarzy? Widać że przyrodą jest zbyt mało ludzi zainteresowanych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.