Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

35809 miejsce

Niecodzienny obraz synchronii dźwięków w filmie August Rush

We wspaniałej, nietypowej produkcji filmu Kirsten Sheridan, oprawa muzyczna spełnia wyjątkową rolę. Powoduje, że widz może nie tylko wizualnie przeżywać emocje, ale też poprzez niezwykle mocny odbiór bodźców słuchowych, "ujrzeć" dźwięki.

Niczym śpiew i taniec w filmie, są to wzmocnione oddechy, tonacje wypowiadanych słów, rytmy kroków, szmery poruszania się i wiele innych codziennych czynności naszego życia. Efekty dźwiękowe zostały ukazane tak, aby stanowiły jedność z kompozycjami muzycznymi Marka Mancina i Jonathana Meyersa. Ciekawa fabuła niesie ze sobą przesłanie, iż całość wszechświata wypełniona jest rozmaitymi dźwiękami. Można usłyszeć, a raczej odczuć je, w przyrodzie: powietrzu, wodzie, roślinności, odgłosach zwierząt, czy nawet w ciemności i świetle. Żeby tego doznać, jak mówi w pierwszych chwilach filmu, tytułowy bohater - Wystarczy tylko otworzyć swój umysł i… po prostu wsłuchać się w życie.

W filmie "August Rush - cudowne dziecko" pasja do muzyki w magiczny sposób połączyła parę młodych ludzi: genialną wiolonczelistkę i sławnego muzyka rockowego, którzy poznali się w czasie wsłuchiwania się w odgłosy gwieździstej nocy. Ich spotkanie było przypadkowe i bardzo krótkie, jednak w ich sercach zagrała, na długo, wielka melodia miłości. Znajomość, która odcisnęła znamię tego jednego wieczoru (poczęcie dziecka) została nagle zakończona przez zaborczego ojca dziewczyny. Kochankowie, nie wiedząc niemal niczego o sobie rozstali się, po czym ich drogi rozeszły się w dwóch różnych kierunkach świata, jak też różnej muzyki.

W dalszej części, przepełniony emocjami nadziei i miłości, dramat przedstawia losy 11-letniego chłopca, sieroty, który rozpaczliwie poszukuje swoich rodziców. Słyszy on w naturze otaczającą go muzykę, za sprawą wielkiego daru, jaki posiada - niezwykle rozwiniętego zmysłu słuchu. Przez całe jego życie, dźwięki pomagały mu wierzyć, że muzyczne zamiłowanie jest odziedziczone po rodzicach, jako narzędzie komunikacji między nimi. Uważał, że pozostawienie go nie było zamierzone, i że kiedyś jego bliscy, poprzez dźwięki muzyki, odnajdą go.

- Księżyc każe mi iść, szukać rodziny… - Powiedział młodzieniec. Miał nadzieję, że była to właśnie taka sama noc, kiedy przed laty, poznali się jego matka i ojciec. Opuszczając sierociniec wyruszył w daleką podróż. Długa droga, wyznaczona tropem miejskich dźwięków, zaprowadziła go do wielkiej metropolii, gdzie rozpoczęła się jego przygoda z prawdziwą muzyką. Pierwszy kontakt z grą na instrumentach otrzymał wśród poznanej grupy muzycznie utalentowanych, młodych ulicznych grajków. Następnie trafił do prestiżowej muzycznej uczelni. Był fenomenalnym, najmłodszym studentem szkoły, wyjątkowo zdolnym i szybko przyswajającym wiedzę. Dzięki swojemu darowi słyszenia odgłosów świata, a także wytrwałości w dążeniu do celu, nigdy nie przestawał iść za głosem swojego serca; miłości do muzyki, przez co zbliżać się do rodziny.

Nadzwyczaj dobra reżyseria oraz gwiazdorska obsada aktorska, powodują że film naprawdę, przyjemnie się ogląda. W postaci wcielili się m. in: Robin Williams, Freddie Highmore, Keri Russell
i Jonathan Rhys Meyers. Wyjątkowa, natomiast, oprawa dźwiękowa filmu, zachęca nas do obejrzenia go koniecznie z zestawem nagłaśniającym, dla polepszenia wrażeń. Całość, w rezultacie, swoim istnieniem potrafi poruszyć serca i wycisnąć z oczu łzy.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.