Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

120864 miejsce

Niecodzienny spór o władzę na warszawskim Ursynowie

Wybory do Rady Dzielnicy Ursynów wygrało PO (11 mandatów), ale faktycznym zwycięzcą może okazać się lokalny komitet Nasz Ursynów (10), który chce zawrzeć sojusz z PiS (4). Pracę nowej rady paraliżuje Platforma, zgłaszając preteksty prawne i uniemożliwiając wybór nowego burmistrza.

Własność publiczna / Fot. wikipedia.pl/ BravadaW środę 1 grudnia nowym przewodniczącym Rady został dr Lech Królikowski, przedstawiciel Naszego Ursynowa. Wyznaczono termin wybrania nowego burmistrza. Jarosław Jóźwiak, dyrektor gabinetu prezydent Warszawy przedstawił jednak pismo, w którym można było przeczytać, że działania Ursynowa nie są w pełni zgodne z prawem. "1 grudnia na pierwszej sesji rady tej dzielnicy sekretarzem obrad została osoba, która nie jest radnym, a to niezgodne z lokalnym statutem" - powiedział Jóźwiak, cytowany przez gazetę.pl.

Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy nakazała bowiem wstrzymać wybór burmistrza w Radzie Ursynowa i skierować sprawę do Rady Warszawy ze wskazaniem "o stwierdzenie nieważności". Jeśli Radzie nie uda się znaleźć rozwiązana krócej niż w ciągu miesiąca, to w świetle prawa to prezydent miasta będzie mógł wybrać nowego burmistrza.

"Pani Hanna Gronkiewicz-Waltz przegrywa z demokracją. Co jest w szafach ursynowskiego ratusza, że Platforma tak bardzo boi się oddać władzę?" - komentuje sprawę Piotr Guział, lider Naszego Ursynowa, cytowany przez Gazetę Wyborczą. "Wynik wyborów nie podoba się Hannie Gronkiewicz-Waltz. Ale kombinują. I w jak fatalnym stylu. Wojna!" - komentują kolejni politycy na łamach serwisu gazeta.pl.

"W czasie wyborów przewodniczącego rady dr. Królikowskiego był obecny dyr. Jóźwiak i pani mecenas. Wtedy niczego nie kwestionowali. Dlaczego robicie to dziś?" - tak sytuację komentuje 72-letni Leszek Lenarczyk z Naszego Ursynowa.

Co ciekawe, działacze Naszego Ursynowa i PiS-u postanowili nie przerywać środowych obrad i nie przejmować się postulatami PO i nakazem prezydent Warszawy. "Demokratyczny wybór mieszkańców Ursynowa stał się celem ataku ludzi, którzy nie chcą się pogodzić z porażką. Proszę nam nie mówić, co mamy robić. Taka większość Nasz Ursynów i PiS może rządzić" - oświadczył Piotr Skubiszewski z Naszego Ursynowa.

Sesja została przerwana, dopiero kiedy okazało się, że nie ma kworum (minimalna liczba członków potrzebnych do podjęcia wiążących decyzji).

Kolejne obrady zostały wyznaczone na wtorek, 7 grudnia o godz. 13. Nie wiadomo jednak, czy uda się wtedy wybrać nowego burmistrza i członków Rady.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Tomasz Milczek
  • Tomasz Milczek
  • 07.12.2010 16:25

Ja mam jedno pytanie:Dlaczego najgorsza prezydent w historii Warszawy,tak podskakuje?Czy nie znajdzie się ktoś,kto tę osobę nauczy rozumu i kultury? Bardzo dziwne że jeszcze w Warszawie,rządzą takie osoby?!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
beza
  • beza
  • 07.12.2010 10:33

To jest SKANDAL co wyprawia Czarna Mamba z Ratusza. Uważam, że wybory
były fałszowane na prezydenta Warszawy i dlatego Mamba się żołędzi !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Balansowanie na krawędzi. Dla obu stron...
Nie lepiej ponowić wybór z "użyciem" właściwego sekretarza i zamknąć usta PO?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.