Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9397 miejsce

Niedziela – poniedziałek – środa

Głoskowy skład określeń dwu pierwszych dni tygodnia, a i tego w środku – to gramatyka historyczna języka polskiego w pigułce.
Zacząć trzeba od rzeczownika niedziela.

Głoskowy skład określeń dwu pierwszych dni tygodnia, a i tego w środku – to gramatyka historyczna języka polskiego w pigułce. 
Zacząć trzeba od rzeczownika niedziela. Utworzony on został przyrostkiem – ja od podstawy słowotwórczej – zaprzeczonego prasłowiańskiego czasownika nedelati. Etymologiczne znaczenie niedzieli zatem to „dzień, w którym się nie dziela”. Zachowała ona pierwotną samogłoskę „e” przed historycznie miękką spółgłoską „l”.


W polszczyźnie, w której kontynuantem dawnego delati był bezokolicznik dziełać, prymarne „e” musiało się przed wiekiem XII przekształcić w „a” zgodnie z prawem tzw. przegłosu polskiego – zjawiska, które w świecie słowiańskim zaszło tylko w naszym języku, a polegało na przejściu znajdującej się po spółgłoskach miękkich samogłoski „e” w „o” lub „a” przed szeregiem spółgłoskowym t, d, s, z, n, r, ł.
 Tak jak dziełać musiało się zmienić w działać, tak samo leto przeszło w lato, wietr zmienił się w wiatr, les – w las, gwiezda – w postać gwiazda, kwiet – w kwiat, miera – w formę miara, wiera – w wiara, cies – w cios, żena – w żona, niesę – w niosę, wiezę – w brzmienie wiozę, wrzes – we wrzos itp.
Inne języki słowiańskie utrzymały dawne „e” we wszystkich pozycjach morfologicznych (por. np. rosyjskie lub czeskie leto, les, kvet, cvet, gvezda, żena, mera), my – mamy to „e” tylko przed spółgłoskami miękkimi: niedziela – i podobnie: w lecie, letni, wietrzyk, w lesie, leśny, lesisty, leśnik, leśniczy, gwieździe, kwiecisty, kwiecień, kwietnik, mierzyć, wierzyć, cieśla, żeński, żenić się, niesiesz, niesie, wieziesz, wiezie, wrzesień.


Nie mogło się więc ono utrzymać w nazwie dnia, który „następuje po niedzieli”: przed spółgłoską „ł” – jedną z tych, przed którymi dochodziło do przegłosu – „e” musiało się zamienić w „a”.
 Polskiemu prawu fonetycznemu uległa też pierwotna średa: „e” przeszło w „o” przed przedniojęzykowo-zębowym twardym „d” i tak powstała środa. Prymarne „e” utrzymało się, oczywiście, w pokrewnych formach, ale tylko przed spółgłoskami miękkimi: średni, średnik, średniak, średnica, średzki (przymiotnik od nazwy miejscowej Środa), Średnicki, Średziński (nazwiska). Wtórne „o” — tak jak w środzie – mamy w słowach środowy (przymiotnik od środy), środek, środeczek, środkowy, Środa (nazwisko i nazwa miejscowa), Śródka (nazwisko).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

wow;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.