Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12538 miejsce

Niedzielna ministra

Obrońcy laickości grzmieli sprzeciwiając się obecności krzyża na Krakowskim Przedmieściu. Część z nich zdążyła nawet odtrąbić zwycięstwo po tym, jak krzyż przeniesiono. Tymczasem znów wszystkim umknął niebywały wykwit pani Radziszewskiej.

Lektura ostatniego Gościa Niedzielnego zbija z nóg. Szare, by nie powiedzieć brunatne poglądy ministry wyzierają niemal z każdego akapitu wywiadu, którego udzielila katolickiemu tygodnikowi. Żadnej linijki nie można przeczytać nie przecierając ze zdumienia oczu. Uderza przede wszystkim język, którego używa ktoś, kto każde słowo powinien ważyć. I tak możemy przeczytać o "wrogach", "przeciwnikach", "wtłoczonym socjalistycznym rozumieniu równości" czy "środowiskach laickich" (należy rozumieć, że laickość państwa jest groźna). Ministrze Radziszewskiej nie przeszkadza używanie przez redaktorkę takich stwierdzeń jak "środowiska lewackie". Z wywiadu możemy się dowiedzieć, że ministra " bardzo lubi swoich przeciwników", "chce, żeby co miesiąc ją odwoływali, toczyli dysputy", by w końcu dodać: "Pokaż mi swojego wroga, a powiem ci, kim jesteś". Można wywnioskować, że wrogiem ministry są organizacje, które rozpaczliwie próbują zajmować się tym, czym zajmować powinna się ministra Radziszewska, gdyby rozumiała, jaką pełni funkcję. W słowach ministry pobrzmiewa także nutka zawiedzenia nie docenieniem jej gestu wobec Kościoła. Przypomnę, pierwszą organizacją, której ministra Radziszewska wysłała do zaopiniowania fasadową ustawę o równym traktowaniu była... Konferencja Episkopatu Polski. Episkopat tymczasem niewdzięcznie odburknął, że "uzasadnionym byłoby zaniechanie dalszych prac legislacyjnych nad projektem tej ustawy" oraz, że "wyrażona w projekcie ustawy koncepcja standardów w zakresie równego traktowania, może okazać się niebezpiecznym otwarciem podporządkowania Polski bliżej nieokreślonym naciskom". Tym samym udało się ministrze pogodzić Kościół i wszystkie liczące się organizacje pozarządowe. Obie strony (choć z innych przyczyn) zgodnie uznały, że ustawa nie służy nikomu (być może poza rządem Donalda Tuska). Warto również dodać, że rząd zajął się ustawą dopiero po tym jak Unia Europejska wytoczyła Polsce sześć postępowań karnych za niewprowadzenie przepisów antydyskryminacyjnych. Ja jestem jednak pełen nadziei, bo można zauważyć nić porozumienia: zarówno ministrę Radziszewską jak i Kościół łączą syndrom oblężonej twierdzy i zdolność dostrzegania wszechobecnych spisków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

"Ma pan omamy, to pan sobie ubzdurał, że logicznie myślący są zwolennikami PO".

[II tura: Komorowski: 54%]

Dobre!

:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę sięgnąć do stosownych źródeł, np. http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/dziura;budzetowa;mniejsza;niz;prognozowano,181,0,674741.html tak "logicznie" można ją jedynie rozpatrywać w stosunku do zastałych (towarzyszących jej) okoliczności - czyli np. do zaistniałego ostatnio krachu gospodarczego i tego jaki utrzymuje ona stosunek do podobnych u pozostałych krajów, np. członków UE.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To tak logicznie myśląc to jaka jest a jaka miała być ''dziura budżetowa''?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzecz właśnie w tym o czym napisał Tadeusz - w sekcie liczy się posłuch i poparcie niezależnie od podejmowanych działań i decyzji, a człowiek rozsądny "dyskutuje z argumentami, a nie z człowiekiem" (choć może w tym przypadku człowieka winno zastąpić się partią), czyli opowiada się za konkretnymi argumentami z którymi się zgadza lub nie zależnie od swych własnych, osobistych przekonań...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Zaj
  • Tadeusz Zaj
  • 17.09.2010 12:48

Ma pan omamy, to pan sobie ubzdurał, że logicznie myślący są zwolennikami PO.
A, że często wypowiadają się pochlebnie w tematyce bliskiej tej partii, a rechoczą z poczynań PiS świadczy tylko o kondycji psychicznej przodowników tych partii.
Co mówią i robią jest po prostu sensownie komentowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mam chyba omamy? Zwolennicy linii PO zachwycają się artykulem negliżującym jednego z Ministrów Tuska. Szanowni Państwo ten tekst po zmianie cytatów mógłby dotyczyć tak na oko 80% Gabinetu! Jestem zachwycony . Brawo. 5***

Komentarz został ukrytyrozwiń

Doczytałem do połowy arta i... "ale o co choooodzzzzziiiiiii?" Dopiero potem (po dojściu do komentarzy moich przedmówców) zauważyłem, że umknął mi link do GN (pisma którego normalnie , zazwyczaj z własnej woli po prostu nie czytuję)... Po jego przeczytaniu mogłem wrócić do lektory materiału p. Łukasza. Reasumując - oceny punktowej dać żadnej nie mogę - gdybym miał go ocenić po przetrawieniu całości pewnie za poruszenie tak trudnego tematu dałbym 5 gwiazdek, ale po utrwalonym pierwszym wrażeniu (być może będącym wynikiem mojego obecnie osłabionego stanu zdrowia - jakaś angina mnie dopada czy co?) cały czas zapala mi się co najwyżej tylko 1-a gwiazdka (a ta byłaby chyba jednak nazbyt krzywdząca dla autora)... Wielka prośba więc na przyszłość do p. Łukasza - b. proszę o krótsze akapity... B)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Tadeusz Zaj
  • Tadeusz Zaj
  • 17.09.2010 12:16

Jak zręcznie napisane....i z sensem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.09.2010 12:08

Super artykuł!!
Poruszasz bardzo ważny temat.
Polecam - tak jak autor - lekturę tego wywiadu: http://wyborcza.pl/1,75478,8080476,Niech_spojrzy_w_oczy_takiemu_gejowi_jak_ja.html

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.09.2010 09:44

Super artykuł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.