Facebook Google+ Twitter

Niedzielny gość w mojej zaokiennej stołówce całkiem się zadomowił

Dużymi krokami zbliża się wiosna, moja zaokienna stołówka pustoszeje, pozostają tylko stali mieszkańcy jak moja wiewiórka, nazywana przez domowników pieszczotliwie "Basieńka".

1 z 4 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Fot.Bartłomiej Kowalewski
Fot.
Bartłomiej Kowalewski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

turysta
  • turysta
  • 20.09.2011 15:56

Niezły akrobata ten wiewiórek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piękne uczucie, też się cieszyłem jak przylatywał do mnie na balkon gołąbek. Zimą był karmiony tak jak inne ptaki, latem załapał się na kaszę albo gotowane ziemniaki. Teraz założył chyba rodzinę, już jego nie widuję, a może wyjada zza okna. To wesoło jak chociaż ptak sfrunie na parapet, albo balkon.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.