Facebook Google+ Twitter

"Niedźwiadek", czyli gorzko o życiu po trzydziestce

Jak reklamują "Niedźwiadka" jego twórcy na plakatach, to słodka komedia o życiu po trzydziestce. Jak dla mnie więcej w tym kinie goryczy i melancholii.

"Niedźwiadek" - plakat reklamowy. / Fot. Materiały dystrybutoraBohaterami "Niedźwiadka" są trzej przyjaciele - żonaci, 35-letni, robiący karierę zawodową i teoretycznie szczęśliwi. Szybko okazuje się, że naprawdę nie jest tak kolorowo. Roman ginekolog prowadzi podwójne życie, Jirka właściciel galerii coraz mniej ma wspólnego z własną żoną, a Ivan dyplomata wychowuje nieswoje dzieci.

Gdyby nie nieliczne zabawne momenty, wywołujące śmiech przez łzy, komedia Jana Hrebejka stałaby się dramatem obyczajowym. W czeskim kinie dominuje czarny humor, ale tym razem poruszona tematyka jest naprawdę bardzo poważna. Koniec miłości, zdrady, rozwody, rozpaczliwe pragnienie posiadania dziecka. W "Niedźwiadku" wszystkie te problemy dotykają naszych bohaterów. Nawet przyjaźń okazuje się nie być wystarczającym lekarstwem na smutki.

Hrebejk porusza intrygującą kwestię szczerości w przyjaźni. Wydaje się, że dla bliskich sobie osób nie powinny istnieć tematy tabu. Jednak czy jeśli przyjaciel pozna bolesną prawdę, powinien ją wyjawić? Czasem może lepiej pozwolić innym żyć złudzeniami i trwać w poczuciu fałszywego szczęścia. Reżyser odpowiada na to pytanie za pomocą chińskiego przysłowia, którego treść zawiera się w słowach: nie zawsze powinno się mówić prawdę.

Dużym atutem "Niedźwiadka" jest bardzo dobra gra aktorów. Jiri Machacek, znany z "Na złamanie karku" czy "Butelek zwrotnych", rewelacyjnie kreuje postać Jirka, patrzącego na nas z plakatów. Ciekawie prezentuje się także Anna Geislerowa w roli żony Romana (fascynująca Marcela z "Piękności w opałach").

Ostatni obraz Hrebejka jest niewątpliwie bardzo dobry, ale brakuje mi w nim nuty nadziei. Pozostaje żal za utraconą po drodze miłością i frustracja związana z przekroczeniem trzydziestki. Może ta czeska komedia jest czarniejsza od pozostałych, a może po prostu na deszczowe popołudnie pragnęłam czegoś bardziej optymistycznego?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 20.07.2008 15:55

(+) To prawda, Bartek... Tym bardziej, ze z recenzji na recenzje.... coraz lepiej sie czyta..
poprawilbym jednak to zdanie: "Roman ginekolog prowadzi podwójne życie, Jirka właściciel galerii coraz mniej ma wspólnego z własną żoną, a Ivan dyplomata wychowuje nieswoje dzieci." pod wzgledem interpunkcji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)Lucy, miło znów poczytać Twoje recenzje...

Komentarz został ukrytyrozwiń

[+] za recenzję. To dobrze, że czeskie kino jest coraz bardziej znane w Polsce. Specyficzne spojrzenie na otaczającą nas rzeczywistość, niepowtarzalne poczucie humoru i znakomity warsztat filmowy zasługują na uwagę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.