Facebook Google+ Twitter

Niedźwiadek z mrocznych zakątków Peru

Niedźwiadka Paddingtona, który łódeczką - "na gapę" - przypłynął z Ameryki Południowej do serca Wielkiej Brytanii znają dzieci na całym świecie. Po 30 latach przerwy, w 50. urodziny misia, do księgarń trafiła kolejna książeczka o jego przygodach.

 / Fot. Wydawnictwo ZnakNiebieska kurteczka, kapeluszo-tiara (pod którą można ukryć kanapki z marmoladą na czarną godzinę) i kaloszki - oto Paddington, peruwiański niedźwiadek przygarnięty przez brytyjską rodzinę, państwa Brown ze stacji... no właśnie "Paddington"!

- Kre-mów-ka. „U” z kreską? – spytał mężczyzna.
- Nie z kreską – powiedział Paddington – tylko z kremem.


"Paddington. Tu i teraz" to najnowszy tomik z serii. Na około 160 stronach (czcionka dziecięca, czyli coś około 16 pkt.) zmieściło się siedem zabawnych historyjek. Czytelnicy mogą poczytać m.in. o tym dlaczego niedźwiadek trafił na komisariat (i co mają do tego świeże bułeczki), jaki halloweenowy psikus szykuje dla nielubianego sąsiada (i z jakim skutkiem), jak naprowadził dziennikarza-ankietera-incognito na trop handlarzy organów do przeszczepów (i jaką rolę w procederze odegrał piórnik Jonatana) oraz jak stał się wirtuozem fortepianu (i co mają z tym wspólnego kotlety). Dowiemy się także kim jest tajemniczy jegomość w sombrero, który zapukał pewnego dnia do drzwi państwa Brown.

Paddington dawno zauważył, że najlepsze pomysły nawiedzają go, gdy „nie ma co robić”. Myślę, że twórca misia, Michael Bond, na pomysł na kolejną książeczkę wpadł pewnie w jakiś nudny, szaro-bury i ponury deszczowy poranek (w końcu mieszka w Londynie, więc mogło tak się zdarzyć) bowiem "Paddington. Tu i teraz" aż kipi od ciekawych historyjek i przezabawnych dialogów. Tekst dopełniają urocze ilustracje R.W Alley.

Paddington jest jak małe dziecko. Naiwny i niemądry. Cały czas coś się mu przytrafia, co i rusz wpada w jakieś kłopoty. Na szczęście ma rodzinę (państwo Brown, panią Bird i rodzeństwo Judytę i Jonatana) i przyjaciół (antykwariusza pana Grubnera, z którym pija kakao), na których zawsze może polegać. W walce z ciemnymi mocami (w postaci sąsiada, pana Currego) pomocny okazuje się również urok osobisty i ...przypadek.

"Paddington. Tu i teraz" to nie tylko miła w czytaniu lektura. Książka promuje szlachetne wartości takie jak przyjaźń czy życzliwość w stosunku do innych. Proste prawdy życiowe podane są w sposób nienatrętny, bez moralizatorskiego smrodku. Bond zwraca uwagę na to jak ważna w życiu każdego człowieka (i niedźwiadka rzecz jasna) jest rodzina, akceptacja, poczucie przynależności.

Myślę, że tomik przygód niedźwiadka z Peru to dobry pomysł na mikołajkowy/bożonarodzeniowy prezent dla malucha, tzw. „młodszej młodzieży” i dla dorosłych, którzy nie utracili dziecięcej wrażliwości.

"Paddington. Tu i teraz"
Wydawnictwo Znak
158 stron, cena - 25 zł

 / Fot. Wydawnictwo ZnakDo tej pory ukazały się:
"Miś zwany Paddington"
"Jeszcze o Paddingtonie"
"Paddington daje sobie radę"
"Paddington. Tu i teraz"

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.