Facebook Google+ Twitter

"Niedźwiedź Wojtek" Aileen Orr

Urodzona w Lockerbie Szkotka, Aileen Orr, napisała książkę: "Niedźwiedź Wojtek" i dała jej znaczący podtytuł: "Niezwykły żołnierz Armii Andersa". Biografia jest jedną z wielu form upamiętnienia tego wspaniałego wojownika.

Aileen Orr "Niedźwiedź Wojtek. Niezwykły żołnierz Armii Andersa ("Wojtek the Bear: A Polish War Hero") / Fot. Okładka książki Wojtek był małym wynędzniałym misiem, którego prawdopodobnie czekał tragiczny los cyrkowego niedźwiedzia, jakich wiele można było spotkać na Bliskim Wschodzie. Poddane brutalnej tresurze zwierzęta tańczyły na jarmarkach do muzyki, nie otrzymując nawet w zamian przyzwoitej strawy. Właśnie takiego osieroconego małego niedźwiadka ocalili żołnierze 2. Korpusu gen. Andersa. Otrzymali go za składany szwajcarski scyzoryk, papierosy, łakocie i puszkę konserwy i nadali mu imię.

Jego opiekunem był doświadczony w bojach Piotr, który oprócz codziennych, frontowych obowiązków, opiekował się zwierzakiem i niemal zastępował mu mamę. Znajdujące się pod kuratelą najstarszego żołnierza oddziału zwierzę początkowo ukrywano, ale miś był tak sympatyczny, że bardzo pozytywnie wpływał na morale żołnierzy i łamał serca najsurowszych oficerów.

Niedźwiedź cieszył się miłością wojaków, spał z nimi, jeździł w szoferce i ciągle psocił. Jednak wszystkie przewinienia zostały mu wybaczone, gdy pewnego dnia w polskim obozie złapał szpiega. W zapomnienie poszły liczne wybryki sympatycznego misia, który wielokrotnie dokonywał spustoszenia w składach żywności, a nawet raz ściągnął kobietom ze sznura suszącą się bieliznę.  / Fot. Pernambuko/wikipedia/CC3/

Wojtek był nie tylko maskotką oddziału, ale na równi z innymi uczestniczył w wojnie. Pod ogniem nieprzyjaciela cierpliwie nosił skrzynki z amunicją, dostarczając naboje walczącym pod Monte Cassino żołnierzom.

Syryjski miś przeszedł wraz z polskimi żołnierzami szlak bojowy prowadzący z Persji, Iraku, Syrii i Palestyny poprzez Morze Śródziemne do słonecznej Italii, a stamtąd po zdobyciu Monte Cassino i Bolonii drogą morską przez Cassablankę dotarł do Glasgow, Edynburga i Hulton w Szkocji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Bywalec
  • Bywalec
  • 20.02.2012 15:05

No to zachwycony tematem recenzji natychmiast ruszam do księgarni

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.02.2012 14:51

Profesjonalna recenzja świetnej opowieści... Daję 5* To jedna z tych historii, które pisze samo życie. Takie są najciekawsze

Komentarz został ukrytyrozwiń
fotograf
  • fotograf
  • 20.02.2012 13:35

A tu są fotografie ze spotkania autorskiego w Ambasadzie :

http://www.flickr.com/photos/ukinpoland/6835158875/in/set-72157629213844307/

Komentarz został ukrytyrozwiń
fragment
  • fragment
  • 20.02.2012 13:27

Pod tym adresem można przeczytać fragment tej książeczki o Wojtku:

http://www.sklep.gildia.pl/literatura/156786/fragment/1303

Komentarz został ukrytyrozwiń
filmowiec
  • filmowiec
  • 20.02.2012 13:22

On to miał robić w tym nowym miasteczku filmowym 100 km od warszawy, co je otwierał Lech Kaczyński i wojsko miało gratis oddać tereny. Prezydent nie żyje, wojsko zapomniało o swoich obietnicach i miasteczka chyba nie będzie. Ale film można zrobić wszędzie, byle się znalazł sponsor takiego projektu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
cameramen
  • cameramen
  • 20.02.2012 13:10

Juliusz Machulski planował nakręcić film fabularny o historii Wojtka. Ktoś wie, co z tym projektem się teraz dzieje?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Czytelnik
  • Czytelnik
  • 20.02.2012 13:05

A ta Pani, co tę książeczkę napisała też jest niezawodna. Nie dość jej jednego pomnika... Wojtek ma być upamiętniony w Australii, na Monte Cassino, no i w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie też ma być jego pomnik. Nieźle, co?

Komentarz został ukrytyrozwiń
7174
  • 7174
  • 20.02.2012 13:00

Najbardziej zaciekli wrogowie i przeciwnicy nigdy się nie kłócili w jednym temacie. Nie było sporu o Wojtka. Postać niedźwiedzia jednoczyła wszystkie frakcje polityczne w Kraju i Wielkiej Brytanii. Przydałby się dziś nam taki miś w RP... Może by pogodził osłów i szaleńców z różnych ugrupowań?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Misio jest super!

Komentarz został ukrytyrozwiń
FB
  • FB
  • 20.02.2012 11:52

MIŚ MA TEŻ SWOJĄ STRONĘ na Facebooku - KAPRAL WOJTEK

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.