Facebook Google+ Twitter

Nielegalna aborcja w Polsce - to iluzja!

Polskie prawo określa trzy przypadki w których kobieta legalnie może usunąć ciążę. W innej sytuacji Polki, które nie chcą urodzić dziecka, wyjeżdżają za granicę.

W Polsce ustawa z 7 lipca 1993 roku o planowaniu rodziny określa trzy przypadki, w których kobieta legalnie może usunąć ciążę. Co z pozostałymi niechcianymi ciążami? Odpowiedź jest prosta, mamy już „otwarte granice” - czyli turystykę aborcyjną Polek.

 / Fot. freedigitalphotos.net, CC 3.0Polska Konstytucja przewiduje trzy konkretne sytuacje, w których kobieta może skorzystać z zabiegu aborcyjnego. Pierwszą z nich jest bezpośrednie zagrożenie życia lub zdrowia matki - w tej sytuacji zabieg jest dozwolony do 12. tygodnia ciąży.

Feministki na swoich marszach często wykrzykują hasła "Mój brzuch, moja sprawa". Są urażone traktowaniem przez polityków ich ciała jako żywego inkubatora dla zarodka, którzy ciągle chcieliby bardziej restrycyjnych przepisów dotyczących aborcji w Polsce.

Od 1996 roku nowelizacja ustawy o planowaniu rodziny przewidywała czwartą ewentualność dokonania tego zabiegu, kiedy sytuacja życiowa i osobista kobiety była ciężka. Potrzebny był złożony przez nią wniosek i konsultacja z lekarzem na 3 dni przed dokonaniem zabiegu. w 1997 roku Trybunał stwierdził niezgodność tej nowelizacji z konstytucją i usunął powyższą nowelizację.

Co ma zrobić kobieta będąca w 13 czy 14 tygodniu? Np. wyjechać do Holandii, tam zabieg można wykonać do 14 tygodnia ciąży, bez podawania przyczyny. Musi ona jedynie uwzględnić koszty podróży oraz zabiegu, którego cena wynosi
od 280 do 600 euro jak czytamy na forum Feminoteka. Turystyka aborcyjna w Holandii i Niemczech cieszy się wśród polek dużym zainteresowaniem, dlatego kliniki w tych krajach uruchomiły polskojęzyczne infolinie i strony internetowe.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mam do Pani prośbę, by "Polki" pisać wielką literą, choćby nie wiem jak Pani ich nie lubiła za to, że co któraś z nich nie ma warunków/ zdrowia/środków, by urodzić i wychować dziecko.
Określenie "turystyka aborcyjna" razi - jest tendencyjne, upraszczające. Proszę pomyśleć, co czuje kobieta postawiona w sytuacji, która pcha ją do aborcji. To nie jest "turystka". To doświadczona życiem osoba, która swojego wyboru wcale nie musi żałować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.