Facebook Google+ Twitter

Niemcy. Jezuici przepraszają za molestowanie

  • Ewa Bo
  • Data dodania: 2010-02-02 08:51

Proszę o wybaczenie za to, co stało się wskutek zaniechania dokładnej obserwacji oraz stosownej reakcji przez osoby odpowiedzialne w zakonie - oświadczył przełożony zakonu jezuitów w Niemczech, prowincjał Stefan Dartman. Słowa te skierował do ofiar molestowania w berlińskim elitarnym gimnazjum katolickim im. Piotra Kanizego.

 / Fot. Grzegorz Michałowski/PAP O przypadkach molestowania uczniów renomowanej berlińskiej szkoły między 1975 a 1983 rokiem poinformowały media w ubiegłym tygodniu. Zgłosiły się 22 osoby, które zostały seksualnie wykorzystane przez dwóch jezuickich nauczycieli.

Niemiecka media podały, że uczniowie informowali już dawno władze szkoły o występujących tam przypadkach molestowania. W 1981 roku odsunięto od prowadzenia lekcji jednego z podejrzanych, ojca Petera R. W 1991 roku przyznał się on zwierzchnikom do wykorzystywania uczniów. Wystąpił
wówczas z zakonu jezuitów.

Wyraził też skruchę w liście do dawnych uczniów. Przyznał w nim, że przez wiele lat seksualnie wykorzystywał dzieci i młodzież.

Prowadzone jest również dochodzenie, które ma ustalić czy uczniowie nie byli molestowani
w innej jezuickiej szkole w Hamburgu oraz w szkole St. Blasien w Badenii-Wirtembergii, w których pracował wyżej wymieniony jezuita.


Źródło: http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/swiat/niemcy--zakon-jezuitow-przeprasza-za-molestowanie-w-gimnazjum,52979,1

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

1sum
  • 1sum
  • 02.01.2011 00:03

Kontakt24, ''Pedofilia u zakonnic''.

Komentarz został ukrytyrozwiń

spokojnie , jak ci kapłani zamieszkają w więzieniu i dostanią odpowiedniego lokatora ??????? , to wtedy poszują smak molestowania , i juz nie muszą nikogo przepraszam !!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Re: @Marta Jenner
Być może wyraziłem się niezbyt jasno, więc doprecyzuję: moim zdaniem nie ma usprawiedliwienia dla żadnej formy krzywdzenia dzieci. A fakt, że dopuszcza się jej duchowny, a więc persona uznawana (do niedawna...) w społeczeństwie za autorytet moralny i osobę zaufania publicznego, stanowi jeszcze dobitniejsze obciążenie.
Niemniej "usprawiedliwiać" a "wyjaśniać" to dwie różne rzeczy.
Podobnie jak Pani uważam, Pani Marto, że celibat nie usprawiedliwia nadużyć seksualnych (jakichkolwiek!), ale sądzę, że pojawianie się takowych wśród celibatariuszy - skutecznie tłumaczy. Że zaś leczenie przyczyn jest sensowniejsze od łagodzenia objawów, usunięcie zjawiska krzywdzenia nieletnich przez duchownych wymaga - moim zdaniem - zniesienia celibatu.
A sięgając jeszcze głębiej, do biblijnych fundamentów - zniesienia podziału na kler i laikat; ale to już inna historia...
Badania prof. Baniaka> http://fakty.interia.pl/prasa/news/dlaczego-polscy-ksieza-zrzucaja-sutanny,1262141
Mdła "apologia" celibatu> http://fakty.interia.pl/prasa_przewodnik_katolicki/news/news/zniesc-celibat-naiwne-rozwiazanie,1257318
- i komentarz do tejże> http://fakty.interia.pl/prasa_przewodnik_katolicki/news/news/zniesc-celibat-naiwne-rozwiazanie/komentarze,1257318,2,20296279,2,1

Komentarz został ukrytyrozwiń
Komentarz został ukrytyrozwiń

"A może osoby, które dopuściły się molestowania nieletnich, usiłowały po prostu realizować swe naturalne pragnienia pożycia - w sposób najmniej dla nich ryzykowny w sytuacji, gdy na pragnienia owe nałożono nienaturalny kaganiec celibatu?"
Mimo negatywnego stosunku do celibatu muszę stwierdzić, że to nie może być okolicznością łagodzącą, ponieważ w naszych czasach nikt nie zostaje duchownym pod przymusem, jak to ongiś bywało. Jest to świadomy wybór. Poza tym duchowny, który z tym "kagańcem" sobie nie radzi, powinien bezwarunkowo zrezygnować z kapłaństwa, a nie dawać upust popędowi w zbrodniczy sposób. Jak to rozumieć - boi się złamać śluby, ale nie obawia się skrzywdzić dziecko?

Komentarz został ukrytyrozwiń

czy tu aby napewno powinno skończyć się na przeprosinach tylko??

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jawność wdzierająca się w sfery przez stulecia zamknięte pieczęcią milczenia sprawia, że na światło dzienne wydobywa się coraz więcej podobnych spraw. Przeraża myśl, że owe ujawnione sprawy mogą być jedynie "czubkiem góry lodowej" problemu o rozmiarach w istocie nieznanych i niezbadanych.
Oczywiście zrozumiały jest zarówno smutek, jak i pragnienie sankcji wyrażone przez moich przedmówców.
Warto jednak dorzucić pytanie o przyczynę takiego stanu. Czy istotnie jest nią spaczone ukierunkowanie seksualne na dzieci?
A może osoby, które dopuściły się molestowania nieletnich, usiłowały po prostu realizować swe naturalne pragnienia pożycia - w sposób najmniej dla nich ryzykowny w sytuacji, gdy na pragnienia owe nałożono nienaturalny kaganiec celibatu?
Warto także zastanowić się, jakie są możliwości przeciwdziałania zasygnalizowanemu w artykule zjawisku, wspierania jego ofiar, ujawniania spraw jeszcze nieujawnionych itp.
A także - jakich gwarancji mogą udzielić odpowiedzialni duchowni, że sytuacje takie nie będą się powtarzać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Piotr ma rację. Molestujący nie tylko krzywdzi fizycznie, ale na domiar złego kształtuje u swojej ofiary poczucie winy i negatywny obraz samej siebie. Pozbawia poczucia bezpieczeństwa i zaufania do innych. To brzemię niesie się przez całe życie:(

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tutaj powinno obowiązywać twarde prawo: "Ząb za ząb". Młody człowiek raz okaleczony już nigdy się nie podniesie, żeby żyć w stanie normalności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie informacje zawsze mnie bardzo zasmucają. Nie wyobrażam sobie jak można molestować dzieci czy młodzież. I to jeszcze przez osoby duchowne. Zawsze były i nadal będą osoby ze skłonnościami seksualnymi ukierunkowanymi na nieletnich. Ale już nie rozumiem, czemu wiedząc o tym, takie osoby nie odejdą od pracy ze swoimi potencjalnymi ofiarami?
Przeprosiny są ważne, ale wyrządzonej krzywdy nie da się już naprawić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.