Pozycja materiału w rankingach:
Proszę o wybaczenie za to, co stało się wskutek zaniechania dokładnej obserwacji oraz stosownej reakcji przez osoby odpowiedzialne w zakonie - oświadczył przełożony zakonu jezuitów w Niemczech, prowincjał Stefan Dartman. Słowa te skierował do ofiar molestowania w berlińskim elitarnym gimnazjum katolickim im. Piotra Kanizego.
O przypadkach molestowania uczniów renomowanej berlińskiej szkoły między 1975 a 1983 rokiem poinformowały media w ubiegłym tygodniu. Zgłosiły się 22 osoby, które zostały seksualnie wykorzystane przez dwóch jezuickich nauczycieli.Zobacz także:
Artykuły
(911)
Galerie
(230)
Średnia ocen
(4.09)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Krauss 29.03.2010 07:22
spokojnie , jak ci kapłani zamieszkają w więzieniu i dostanią odpowiedniego lokatora ??????? , to wtedy poszują smak molestowania , i juz nie muszą nikogo przepraszam !!!!!!!!!!!!
doulos achreios 10.02.2010 18:09
Re: @Marta Jenner
Być może wyraziłem się niezbyt jasno, więc doprecyzuję: moim zdaniem nie ma usprawiedliwienia dla żadnej formy krzywdzenia dzieci. A fakt, że dopuszcza się jej duchowny, a więc persona uznawana (do niedawna...) w społeczeństwie za autorytet moralny i osobę zaufania publicznego, stanowi jeszcze dobitniejsze obciążenie.
Niemniej "usprawiedliwiać" a "wyjaśniać" to dwie różne rzeczy.
Podobnie jak Pani uważam, Pani Marto, że celibat nie usprawiedliwia nadużyć seksualnych (jakichkolwiek!), ale sądzę, że pojawianie się takowych wśród celibatariuszy - skutecznie tłumaczy. Że zaś leczenie przyczyn jest sensowniejsze od łagodzenia objawów, usunięcie zjawiska krzywdzenia nieletnich przez duchownych wymaga - moim zdaniem - zniesienia celibatu.
A sięgając jeszcze głębiej, do biblijnych fundamentów - zniesienia podziału na kler i laikat; ale to już inna historia...
Badania prof. Baniaka> http://fakty.interia.pl/prasa/news/dlaczego-polscy-ksieza-zrzucaja-sutanny,1262141
Mdła "apologia" celibatu> http://fakty.interia.pl/prasa_przewodnik_katolicki/news/news/zniesc-celibat-naiwne-rozwiazanie,1257318
- i komentarz do tejże> http://fakty.interia.pl/prasa_przewodnik_katolicki/news/news/zniesc-celibat-naiwne-rozwiazanie/komentarze,1257318,2,20296279,2,1
Marta Jenner 08.02.2010 17:43
"A może osoby, które dopuściły się molestowania nieletnich, usiłowały po prostu realizować swe naturalne pragnienia pożycia - w sposób najmniej dla nich ryzykowny w sytuacji, gdy na pragnienia owe nałożono nienaturalny kaganiec celibatu?"
Mimo negatywnego stosunku do celibatu muszę stwierdzić, że to nie może być okolicznością łagodzącą, ponieważ w naszych czasach nikt nie zostaje duchownym pod przymusem, jak to ongiś bywało. Jest to świadomy wybór. Poza tym duchowny, który z tym "kagańcem" sobie nie radzi, powinien bezwarunkowo zrezygnować z kapłaństwa, a nie dawać upust popędowi w zbrodniczy sposób. Jak to rozumieć - boi się złamać śluby, ale nie obawia się skrzywdzić dziecko?
lucyna Szpuniar 08.02.2010 17:33
czy tu aby napewno powinno skończyć się na przeprosinach tylko??
doulos achreios 07.02.2010 02:38
Jawność wdzierająca się w sfery przez stulecia zamknięte pieczęcią milczenia sprawia, że na światło dzienne wydobywa się coraz więcej podobnych spraw. Przeraża myśl, że owe ujawnione sprawy mogą być jedynie "czubkiem góry lodowej" problemu o rozmiarach w istocie nieznanych i niezbadanych.
Oczywiście zrozumiały jest zarówno smutek, jak i pragnienie sankcji wyrażone przez moich przedmówców.
Warto jednak dorzucić pytanie o przyczynę takiego stanu. Czy istotnie jest nią spaczone ukierunkowanie seksualne na dzieci?
A może osoby, które dopuściły się molestowania nieletnich, usiłowały po prostu realizować swe naturalne pragnienia pożycia - w sposób najmniej dla nich ryzykowny w sytuacji, gdy na pragnienia owe nałożono nienaturalny kaganiec celibatu?
Warto także zastanowić się, jakie są możliwości przeciwdziałania zasygnalizowanemu w artykule zjawisku, wspierania jego ofiar, ujawniania spraw jeszcze nieujawnionych itp.
A także - jakich gwarancji mogą udzielić odpowiedzialni duchowni, że sytuacje takie nie będą się powtarzać.
Marta Jenner 06.02.2010 14:22
Pan Piotr ma rację. Molestujący nie tylko krzywdzi fizycznie, ale na domiar złego kształtuje u swojej ofiary poczucie winy i negatywny obraz samej siebie. Pozbawia poczucia bezpieczeństwa i zaufania do innych. To brzemię niesie się przez całe życie:(
Piotr Wierzbicki 05.02.2010 17:46
I tutaj powinno obowiązywać twarde prawo: "Ząb za ząb". Młody człowiek raz okaleczony już nigdy się nie podniesie, żeby żyć w stanie normalności.
Tomasz Hens 03.02.2010 14:27
Takie informacje zawsze mnie bardzo zasmucają. Nie wyobrażam sobie jak można molestować dzieci czy młodzież. I to jeszcze przez osoby duchowne. Zawsze były i nadal będą osoby ze skłonnościami seksualnymi ukierunkowanymi na nieletnich. Ale już nie rozumiem, czemu wiedząc o tym, takie osoby nie odejdą od pracy ze swoimi potencjalnymi ofiarami?
Przeprosiny są ważne, ale wyrządzonej krzywdy nie da się już naprawić...
"Gorący" Zlot Morsów w Mielnie [Zdjęcia]
(odsłon: +1476)