Facebook Google+ Twitter

Niemcy ograniczyli samowolę psychiatrów

Niemiecki Bundestag przegłosował nową ustawę „zgody pacjenta”, o którą od wielu dziesiątek lat upominali się m.in. aktywiści antypsychiatrii. Psychiatrzy nie będą już mogli decydować bez zgody zainteresowanych...

Pomoc? / Fot. Irren Offensive e.V.Pomimo ostrej krytyki i protestów ze strony choćby Niemieckiej Izby Lekarskiej, Katolickiego Biura przy Rządzie Niemieckim, niemieckiego Caritasu i Centralnego Komitetu Katolików Niemieckich, w dniu 18 czerwca uchwalono w niemieckim Bundestagu zmiany w ustawie, dotyczącej „zgody pacjenta” (§ 1901a Patientenverfuegung). Ustawodawca określił się tym samym wyraźnie i ponadpartyjnie po stronie decyzyjności i woli pacjentów „w każdej sytuacji życiowej i niezależnie od rodzaju i stadium choroby”. Tym samym czasy, w których lekarz lub sędzia mogli decydować o tym, co dla „pacjenta” jest dobre, a co nie, a przede wszystkim „leczenie” bez wyraźnej jego zgody, przechodzą nareszcie do przeszłości.

„Rząd niemiecki, jak oczekiwano, spotkał się z krytyką kościołów” – czytamy w Welt-Online z 20 września 2009. „Przewodniczący Niemieckiej Konferencji Biskupów Katolickich, arcybiskup Robert Zollitsch określił w piątek ustawę, jako ‘jednostronnie zaakcentowaną na samostanowienie pacjenta’, któremu należało będzie się dostosować nawet podczas czasowej jego niemożności określenia się i bez względu na to, co proponują lekarze. ‘Nie zgadza się równowaga pomiędzy prawem do samostanowienia i troski’ – monitował przewodniczący EKD (konferencja ewangelików), biskup Wolfgang Huber."

O „rzekomym samostanowieniu” mówił wręcz biskup z Kurhessen-Waldeck, Martin Hein, natomiast wiceprezydent Niemieckiej Izby Lekarskiej, Frank Ulrich Montgomery, oświadczył wczoraj w "Morgenpost" (19 czerwiec 2009), że nowa ustawa uniemożliwia odstąpienie od „zgody pacjenta” pomimo tekstu, zawartego w ustawie, że „upoważnienie może być w każdej chwili odwołane nieformalnie”...

Ustawa „zgody pacjenta”, która wejdzie w życie 1 września 2009 r., niesie za sobą poważne konsekwencje nie tylko w przypadku pacjentów sztucznie podtrzymywanych przy życiu, ale otwiera nowe możliwości prawne osobom, które do tej pory mogły być na siłę zatrzymane i „leczone” w psychiatrii. Bez pisemnej zgody pacjenta takie jego zatrzymanie i leczenie może być więc podstawą do formalnego ścigania literą prawa za bezprawne pozbawienie wolności i okaleczenie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.