Pozycja materiału w rankingach:
Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości wydał dziś przełomowe orzeczenie, legalizujące eutanazję i tzw. "asystowanie przy samobójstwie", nawet bez wyraźnej zgody osoby uśmiercanej.
Federalny Trybunał Sprawiedliwości (najwyższa instancja sądownictwa karnego i cywilnego w Niemczech) wydał dziś orzeczenie uchylające wyrok skazujący dla niemieckiego prawnika, który w 2007 roku poradził swojemu klientowi, by ten przestał sztucznie karmić matkę, która od 5 lat znajdowała się w stanie śpiączki. Sąd niższej instancji uznał wcześniej, że adwokat Wolfgang Putz jest winny usiłowania zabójstwa i skazał go na karę 9 miesięcy pozbawienia wolności.Zobacz także:
Artykuły
(344)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.34)
Wiek: 25 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Solidarny liberał, eurorealista z poczucia obowiązku względem Ojczyzny, alterglobalista z rozsądku.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Osuch 25.06.2010 22:55
Każdy rodzaj eutanazji jest radykalny, choć nie wyobrażam sobie sytuacji, w której - nawet za jasno wyrażoną wolą pacjenta - byłaby ona dokonana, gdyby autorytet medyczny stwierdził, że jest jakaś szansa na wyleczenie. Czym pacjenci lub ich rodziny mają się więc kierować przy podejmowaniu tak trudnej decyzji? Nie tylko chyba wolą osoby chorej, ale właśnie - i przede wszystkim - zdaniem lekarzy specjalistów. Choć jeżeli w ogóle nie ma zgody na eutanazję człowieka chorego i znajdującego się w śpiączce, to ani lekarze, ani jego rodzina nie powinni w ogóle podejmować rozmowy o niej. Przecież nie możemy masowo uśmiercać ludzi tylko dlatego, że chorują i nie mają kontaktu ze światem, a ich życie wspomagane jest urządzeniami. Są przypadki, że ze śpiączki człowiek budzi się po kilu, kilkunastu, kilkudziesięciu(!) latach. A sama chęć odebrania sobie życia przez mającą kontakt z otoczeniem i świadomą tego osobę, to już zupełnie inny temat i myślę, że nie powinno się legalizować możliwości odebrania sobie życia, ale państwo powinno znaleźć rozwiązanie, by podchodzić do każdego przypadku indywidualnie. Tutaj rozwiązaniem nie może być prawo, ale rozsądek i poszanowanie ludzkiej godności, mimo wszystko w zgodzie z panującym systemem wartości, także tych "wyższych", jak religia chociażby oraz do pewnego stopnia niepisanymi prawami natury... Ostatecznie nie nam oceniać wolę i chęć lub niechęć życia poszczególnych osób, jednak wolna wola musi mieć ograniczenia, inaczej panowałaby wszędzie anarchia.
Autor usunął profil 25.06.2010 22:15
Eutanazja w swej najbardziej radykalnej formie - uśmiercanie pacjenta w momencie, gdy autorytety medyczne stwierdza, iż nie ma szans na wyleczenie, nigdy nie powinna zostać zalegalizowana. Należy jednak uszanować wole pacjenta, który, beznadziejnie chory, nie chce wegetować dzięki urządzeniom elektronicznym i sztucznemu odżywianiu. I tylko o to chodzi w wyroku Trybunału.
Tomasz Osuch 25.06.2010 22:06
moze faktycznie zalegalizowana to zle slowo... usankcjonowana? oczywiscie wiem, ze trudno mowic o samobojstwie bez zgody osoby "zabijeanej", ale skoro nie mozna zostac skazanym za pomoc w dokonaniu lub samo dokonanie eutanazji, to jest ona legalna, albo raczej jej wykonywanie jest legalne... chyba ze czegos nadal nie rozumiem
Autor usunął profil 25.06.2010 22:02
Dodatek: bierna eutanazja polega na zadośćuczynieniu woli pacjenta, który nie chce być utrzymywany przy życiu przy pomocy maszyn.
Ja nie chce i mam do tego prawo...
Autor usunął profil 25.06.2010 21:58
Nie zwracam się do autora artykułu. Moje słowa kieruje do Redakcji, którą proszę o dokładną analizę tekstów, pisanych na temat tak kontrowersyjny.
Autor nie trzyma się faktów. Zarówno tytuł artykułu, jak i fragment zajawki ("nawet bez wyraźnej zgody osoby uśmiercanej"), nie odpowiada prawdzie. Eutanazja to http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=eutanazja&sourceid=Mozilla-search&od=0
Eutanazja czynna jest w Niemczech nadal zabroniona. Eutanazja bierna kieruje się wyłącznie wola pacjenta: "Patientenverfügung", lub, w j.angielskim: http://en.wikipedia.org/wiki/Advance_health_care_directive
Olga Ogrodniczuk 25.06.2010 20:28
Zastanawiam się zawsze, czy osoby wykonujące taki zabieg mają jakieś poczucie winy, w końcu odbierają komuś życie?
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)