Facebook Google+ Twitter

Niemcy w pełni zalegalizowały eutanazję

Niemiecki Federalny Trybunał Sprawiedliwości wydał dziś przełomowe orzeczenie, legalizujące eutanazję i tzw. "asystowanie przy samobójstwie", nawet bez wyraźnej zgody osoby uśmiercanej.

 / Fot. Wilfredo Rodriguez, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Injection_23.JPGFederalny Trybunał Sprawiedliwości (najwyższa instancja sądownictwa karnego i cywilnego w Niemczech) wydał dziś orzeczenie uchylające wyrok skazujący dla niemieckiego prawnika, który w 2007 roku poradził swojemu klientowi, by ten przestał sztucznie karmić matkę, która od 5 lat znajdowała się w stanie śpiączki. Sąd niższej instancji uznał wcześniej, że adwokat Wolfgang Putz jest winny usiłowania zabójstwa i skazał go na karę 9 miesięcy pozbawienia wolności.

W 2002 roku córka, pozostającej nieustannie w śpiączce kobiety, za poradą swojego prawnika zdecydowała się zaprzestać karmienia swojej matki za pomocą specjalnego urządzenia. Sąd w Fuldzie uniewinnił ją później od zarzutu zabójstwa, stwierdzając, że działała pod wpływem swojego adwokata - specjalisty w prawie medycznym. Tak czy inaczej został on skazany dopiero w 2009 roku i zaraz potem odwołał się do Federalnegto Trybunału Sprawiedliwości.

Federalny Trybunał Sprawiedliwości w wydanym dziś orzeczeniu stwierdził, że wg zeznań rodziny, 71-letnia kobieta powiedziała w 2002 roku, że nie chciałaby, aby podtrzymywano jej życie, gdyby w podobnych okolicznościach zapadła w długotrwałą śpiączkę.

W oświadczeniu opublikowanym po ogłoszeniu wyroku, niemiecka minister sprawiedliwości, Sabina Leutheusser-Schnarrenberger stwierdziła, że orzeczenie trybunału jest poważnym krokiem w celu respektowania woli poszczególnych osób i jak napisała - "nie można zmuszać osób do leczenia wbrew ich woli, chodzi o prawo do samostanowienia o sobie, a zatem o godne życie do samego końca".

Niemieckie władze już wcześniej postanowiły zalegalizować eutanazję, jeżeli osoba uśmiercana wyrażała na to zgodę, jednak w tym wypadku oparto się tylko i wyłącznie na relacjach rodziny oraz pielęgniarki zajmującej się chorą kobietą i miał on miejsce przed wprowadzeniem nowego prawodawstwa do pewnego stopnia legalizującego eutanazję.

Źródło: Associated Press

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy rodzaj eutanazji jest radykalny, choć nie wyobrażam sobie sytuacji, w której - nawet za jasno wyrażoną wolą pacjenta - byłaby ona dokonana, gdyby autorytet medyczny stwierdził, że jest jakaś szansa na wyleczenie. Czym pacjenci lub ich rodziny mają się więc kierować przy podejmowaniu tak trudnej decyzji? Nie tylko chyba wolą osoby chorej, ale właśnie - i przede wszystkim - zdaniem lekarzy specjalistów. Choć jeżeli w ogóle nie ma zgody na eutanazję człowieka chorego i znajdującego się w śpiączce, to ani lekarze, ani jego rodzina nie powinni w ogóle podejmować rozmowy o niej. Przecież nie możemy masowo uśmiercać ludzi tylko dlatego, że chorują i nie mają kontaktu ze światem, a ich życie wspomagane jest urządzeniami. Są przypadki, że ze śpiączki człowiek budzi się po kilu, kilkunastu, kilkudziesięciu(!) latach. A sama chęć odebrania sobie życia przez mającą kontakt z otoczeniem i świadomą tego osobę, to już zupełnie inny temat i myślę, że nie powinno się legalizować możliwości odebrania sobie życia, ale państwo powinno znaleźć rozwiązanie, by podchodzić do każdego przypadku indywidualnie. Tutaj rozwiązaniem nie może być prawo, ale rozsądek i poszanowanie ludzkiej godności, mimo wszystko w zgodzie z panującym systemem wartości, także tych "wyższych", jak religia chociażby oraz do pewnego stopnia niepisanymi prawami natury... Ostatecznie nie nam oceniać wolę i chęć lub niechęć życia poszczególnych osób, jednak wolna wola musi mieć ograniczenia, inaczej panowałaby wszędzie anarchia.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.06.2010 22:15

Eutanazja w swej najbardziej radykalnej formie - uśmiercanie pacjenta w momencie, gdy autorytety medyczne stwierdza, iż nie ma szans na wyleczenie, nigdy nie powinna zostać zalegalizowana. Należy jednak uszanować wole pacjenta, który, beznadziejnie chory, nie chce wegetować dzięki urządzeniom elektronicznym i sztucznemu odżywianiu. I tylko o to chodzi w wyroku Trybunału.

Komentarz został ukrytyrozwiń

moze faktycznie zalegalizowana to zle slowo... usankcjonowana? oczywiscie wiem, ze trudno mowic o samobojstwie bez zgody osoby "zabijeanej", ale skoro nie mozna zostac skazanym za pomoc w dokonaniu lub samo dokonanie eutanazji, to jest ona legalna, albo raczej jej wykonywanie jest legalne... chyba ze czegos nadal nie rozumiem

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.06.2010 22:02

Dodatek: bierna eutanazja polega na zadośćuczynieniu woli pacjenta, który nie chce być utrzymywany przy życiu przy pomocy maszyn.

Ja nie chce i mam do tego prawo...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.06.2010 21:58

Nie zwracam się do autora artykułu. Moje słowa kieruje do Redakcji, którą proszę o dokładną analizę tekstów, pisanych na temat tak kontrowersyjny.

Autor nie trzyma się faktów. Zarówno tytuł artykułu, jak i fragment zajawki ("nawet bez wyraźnej zgody osoby uśmiercanej"), nie odpowiada prawdzie. Eutanazja to http://sjp.pwn.pl/lista.php?co=eutanazja&sourceid=Mozilla-search&od=0

Eutanazja czynna jest w Niemczech nadal zabroniona. Eutanazja bierna kieruje się wyłącznie wola pacjenta: "Patientenverfügung", lub, w j.angielskim: http://en.wikipedia.org/wiki/Advance_health_care_directive

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zastanawiam się zawsze, czy osoby wykonujące taki zabieg mają jakieś poczucie winy, w końcu odbierają komuś życie?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.