Facebook Google+ Twitter

Niemcy w Polsce. Jak widzą ich rodacy, a jak Polacy?

Współautorzy: Barbara Podgórska

Niemcy w Polsce. Die Deutschen in Polen. Antologię zawierającą ważne artykuły z polskiej i niemieckiej prasy z lat 1989-2010, wydał Dom Współpracy Polsko – Niemieckiej. Haus der Deutsch- Polnischen Zusammenarbeit.

 / Fot. Anna WilczekDwujęzyczna publikacja, opatrzona podtytułem: "Artykuły z polskiej i niemieckiej prasy z lat 1989-2010", przynosi znamienne teksty, które w minionym ponad dwudziestoleciu ukazały się w wiodących pismach w Polsce i Niemczech. Wczoraj zaprezentowano ją w Gliwicach. W spotkaniu z czytelnikami uczestniczyli znani śląscy dziennikarze, publicyści, autorzy książek, Krzysztof Karwat związany z „Tygodnikiem Powszechnym” i Jan Dziadul z tygodnika „Polityka”. Książkę zaprezentował, dyskusję wzniecił i podsycał smakowitymi cytatami, Rafał Bartek – dyrektor DWPN.

Niemcy i Polska podsumowują 20 lat współpracy

Warto uważnie te książkę przeczytać, choć nie jest ona jednoznaczna i łatwa w odbiorze Lektura jednak będzie zajęciem nie tyko pożytecznym, ale fascynującym. Zbiór obejmuje bowiem artykuły uznanych piór, drukowane przez renomowane czasopisma. Po stronie polskiej są to: „Polityka”, „Rzeczpospolita” „Newsweeek Polska”, „Wprost”, „Gazeta Wyborcza”, „Tygodnik Powszechny”. Po niemieckiej: „Der Spiegel, „Die Zeit” „Süddeutsche Zeitung”, „Die Welt”, „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, ”Frankfurter Rundschau”, „Die Tageszeitung”.

 / Fot. Adam K. PodgórskiSame tytuły publikacji brzmią fascynująco, oddając klimat czasów w których były pisane: "Rzesza Opolska", "My, naród śląski", "Niemcy pytają o zwrot majątku", "Powstańcy znów walczą z Freikorpsem", "Polak, Niemiec – dwa bratanki", "20-lecie Mniejszości Niemieckiej". To ze strony polskiej. Po niemieckiej, dla przykładu: "Obcy we własnej ojczyźnie", "Brak jednomyślności w polityce względem Niemców", "Śląskie roszczenia, zamieszanie po polskim ataku na prawa mniejszości niemieckiej". "To, co kiedyś było niewyobrażalne, dziś jest na Górnym Śląsku codziennością. Trochę straszymy Polaków".

Wybrane wyrywkowo tytuły jeszcze dziś potrafią zaciekawiać, a nawet irytować. Zatem czytając owe publikacje, trzeba nieustannie pamiętać o kontekście historycznym i politycznym, o momencie, w którym powstawały, o realiach wtedy, niekiedy nawet epizodycznych wydarzeniach, które je inspirowały.

Słowa wielkiej pochwały należą się wydawcy, za dokonanie niezwykle trafnego wyboru. Wiarygodnego, odważnego, niejednostronnego. Nie sprzyjającego żadnej z góry założonej tezie albo opcji. Teksty dobrano tak, że prezentują wszystkie istotne nurty publicystyki i historiografii, od strony lewej do prawej. Oczywiście bez skrajności i zajadłości, jaką przejawiały gazetki ugrupowań nacjonalistycznych. Książka skonstruowana odważnie, jako się rzekło, wcale nie jest hagiograficzna wobec mniejszości niemieckiej. I co dla polskiego czytelnika zaskakujące: bardziej krytycznie o tej mniejszości wypowiadają się publicyści niemieccy!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Hanys
  • Hanys
  • 05.04.2011 22:53

Takie komentarze jak poniżej (dotyczy: Walenty Fojkis) mogą wychodzić tylko z ust warchołów z przesiedleń, których ze swojego kraju jako typowych okupantów wypędzili Ukraińcy, Litwini i Białorusini ... Owi ... wyzbyci tożsamości są sfrustrowani i zazdroszczą nam Ślązakom tego, iż mamy swoje regionalne i nie-nomadyczne pochodzenie, że mamy swoją mentalność (jakże inną niż ta polska: hipokrytyczno-cyniczna o wiecznie roszczeniowej postawie ) a także własną kulturę, tradycje, specyficzną historie .... i pomimo 70 latniej polonizacji w szkołach oraz okresu systematycznego tłamszenia przez polskich komunistów naszego śląskiego ducha przechodzimy Odrodzenie ... Hanyski momy spis i właściwe zaznaczajcie swoją śląską narodowość ... teraz czos na nos ;) ...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Walenty Fojkis
  • Walenty Fojkis
  • 24.03.2011 22:48

Pan się tego nie obawia? Hm może pana ślązakowcy przekabacili na swoją stronę? Każdy Polak ma prawo widzieć w RAŚ zagrożenie dla Polski i narodu polskiego. Myśli Pan, że ludzie nie wiedzą co sympatycy RAŚ wypisują na forach, jak traktują Polskę i jak ciągle odciągają Polaków na Śląsku od Polski? A do Niemców na Opolszczyźnie nikt nic nie ma. Groźniejszy jest ten cały antypolski RAŚ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przeczytałam. Podzielam opinię Pana Brudysa. W dzisiejszych czasach, gdzie w każdym kraju Europy żyje tyle różnych mniejszości narodowych, sprawy te są sztucznie wyolbrzymiane przez nacionalistyczne partie, organizacje itp.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie czytałem.
Podzielę się jednak refleksją.
Na Śląsku, w Opolskim, na problemy mniejszości niemieckiej patrzy się inaczej niż w innych częściach kraju. Są jakieś pseudo-konflikty, niechętne wypowiedzi, ale raczej pochodzące z innych części Polski. I to głównie inspirowane politycznie, gdzie dalej straszak niemiecko - rosyjski jest wyłącznie narzędziem politycznym. Na szczęście, tylko w polityce wewnętrznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Warto przeczytać.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.