Facebook Google+ Twitter

Niemiec zabił i poćwiartował Polaka. "Miał kanibalistyczne fantazje"

Detlef G., 55-letni grafolog drezdeńskiej policji, zamordował, a następnie poćwiartował zwłoki przedsiębiorcy polskiego pochodzenia, Wojciecha S. Polak pisał do swojego oprawcy, że "chce zostać zabitym".

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. By Mtoddson [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html) or CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], via Wikimedia CommonsJak ustaliła policja, Detlef G. zabił Wojciecha S. dźgnięciem w szyję w piwnicy swojego domku letniskowego - informuje tvn24.pl. Następnie przez pięć godzin ćwiartował zwłoki i zakopał je w ogródku. Niemiec przyznał się do zabicia Polaka.

Okazuje się, że ta makabryczna zbrodnia była prawdopodobnie wynikiem... ustaleń obu mężczyzn. Polak i Niemiec kontaktowali się na czacie dla osób dyskutujących o różnego rodzaju perwersjach, m.in. fantazjach kanibalistycznych. Mężczyźni kontaktowali się za pomocą e-maili oraz sms-ów. W ostatnie wiadomości tekstowej Wojciech S. napisał Detlefowi G., że chce zostać zabity. Na podstawie analizy treści znajdujących się na komputerze Polaka, policja ustaliła, że od dzieciństwa miał fantazje kanibalistyczne.

Detlef G. to 55-letni grafolog drezdeńskiej policji, mieszkający w Gimmlitztal, niedaleko niemiecko-czeskiej granicy. Wojciech S. był przedsiębiorcą z Hanoweru. Był w separacji z żoną, z którą miał 14-letnią córkę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.