Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13012 miejsce

Niemieccy pocztowcy strajkują - zatrudniono Polaków

Zastrajkowali niemieccy doręczyciele przesyłek zatrudnieni w Deutsche Post. Trudną sytuację ratują polscy pracownicy DHL, którzy błyskawicznie otrzymali tymczasową pracę w Berlinie i w przygranicznej strefie Brandenburgii.

Stare i nowo logo niemieckiej poczty. nowyjmhttp://commons.wikimedia.org/wiki/File:Posthorn_alt-neu.jpg / Fot. KandschwarZastrajkowali niemieccy doręczyciele przesyłek zatrudnieni w Deutsche Post. Trudną sytuację ratują polscy pracownicy DHL, którzy błyskawicznie otrzymali tymczasowe zatrudnienie w Berlinie i w przygranicznej strefie Brandenburgii.

Niemieccy pocztowcy domagają się podniesienia płac oraz skrócenia godzin pracy. Tamtejsi związkowcy nazywają Polaków łamistrajkami i uważają ich postawę za niewłaściwą.

Rzecznik DP przyznaje, że zatrudniono polskich pracowników, aby złagodzić skutki strajku: "Są to doświadczeni pracownicy, którzy dobrowolnie pomagają w Berlinie." "Ratunkowych" pracowników zakwaterowano w jednym z hoteli w niemieckiej stolicy. Pracują przez cały tydzień, także w weekendy i dni świąteczne. Wynagrodzenie ze wszystkimi dodatkami, dochowane według niemieckich przepisów.

Tagesspiegel pisze, że otrzymał sygnały od zaskoczonych czytelników, o pojawieniu się pracowników DHL w berlińskiej dzielnicy Charlottenburg, którzy nie znali języka niemieckiego.

Pierwszy raz w historii DP zdarzyło się, aby zagraniczni zbawcy przynosili ratunek w obliczu wystąpień własnych pracowników niemieckiej poczty. Rzecznik DP odmówił informacji odnośnie liczby zatrudnionych Polaków.

We wtorek wstępnie zastrajkowało około 2 tysięcy niemieckich pocztowców. To już piąta akcja protestacyjna od kwietnia. Związek Zawodowy Sektora Usług Verdi domaga się skrócenia tygodnia pracy z 38,5 do 36 godzin i podniesienia płac o 5,5 procent. Kolejną rundę negocjacji zaplanowano na 1 i 2 czerwca w Berlinie. Rozmowy jakie toczyły się w ubiegłym tygodniu, nie przyniosły oczekiwanego rezultatu.

Jan Jurczyk, rzecznik niemieckiego związku zawodowego Verdi, nazywa skandalem fakt zatrudniania Polaków na miejsce ich strajkujących kolegów.


źródło: Tagesspiegel

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.