Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

21029 miejsce

Niemiecka policja zwraca uwagę na aktywność sekcji Ku-Klux-Klanu

Działalność organizacji została zauważona przez dziennikarzy i niemiecką policję w Schwäbisch Hall (Badenia-Wirtembergia). Badane są ewentualne powiązania z bojówką NSU. W Niemczech brak zakazu dla działalności Ku-Klux-Klanu.

Początków Ku-Klux-Klanu historycy upatrują na południu Stanów Zjednoczonych roku 1866. Po II wojnie światowej KKK zwiększył aktywność propagandy antyimigracyjnej i kontynuował głoszenie pseudonauk gloryfikujących wyższość rasy z wyraźnym nawoływaniem do zbrodni i waśni na tym tle. Uznany za organizację terrorystyczną został rozwiązany na terenie całego kraju w 1958r. W Niemczech dali się poznać już w 1920 roku. Powojenna historia często odnotowywała relacje świadków, którzy Palenie krzyża (2005). Gar Nix/CC3.0 / Fot. Gar Nix zauważali palących krzyże Amerykanów jacy stacjonowali w jednostkach wojskowych tej części Europy Zachodniej.

Zarys organizacyjny i działalność pozostaje w dużej mierze tajemnicą za sprawą wzajemnych zobowiązań i przysiąg. Hermetyczność pozwala na sprawne przeprowadzanie działań realizujących koncepcje programowe o ściśle rasistowskim "Biżuteria" Ku-Klux-Klanu. wikipedia/public domain / Fot. Carol M. Highsmithcharakterze. Symbolika i cała oprawa podkreślają silne więzi oraz bezpieczną anonimowość członków Ku-Klux-Klanu w którego szeregach znajdywano wielu pierwszoplanowych amerykańskich polityków i inne osobistości tamtejszego życia społeczno-politycznego. Organizacja cieszyła się dużą popularnością i znajdywała licznych wyznawców poza terytorium kontynentu Ameryki Północnej. Potwierdza to po raz wtóry kolejny przykład niemieckiej filii KKK.

Deutsche Welle donosi o dostrzeżeniu przez niemiecką policję nowej sekcji Ku-Klux-Klanu na terenie kraju związkowego Badenii-Wirtembergii. Jak mówi prezes Krajowego Urzędu Kryminalnego (LKA) Dieter Schneider: "Wszystko wskazuje na to, że jest to mała sekcja licząca niecałe dziesięć osób. Na uaktywnienie się Ku-Klux-Klanu zwrócili uwagę specjaliści z grupy dochodzeniowej "Umfeld". Ku-Klux-Klan nie jest w Niemczech zakazany". Mężczyźni w kapturach, którzy mogą wydawać się czcicielami bliżej nieznanego kultu byli w Schwäbisch Hall zauważani od dość dawna. Stuttgarter Nachrichter opisywał materiały, które pozwalały identyfikować członków miejscowej filii amerykańskiego KKK. Raporty wywiadowców na początku pierwszej dekady nowego stulecia informowały jedynie o wewnętrznym poróżnieniu członków miejscowej organizacji i nie przedstawiały żadnych szczegółów czy danych świadczących o aktywności.

Dziennikarze Haller Tageblat w swoich dociekaniach ustalili jednak, że działania sekcji w Schwäbisch Hall były zauważalne i można było mówić o odczuwalnej obecności KKK. Przywódcą tytułującym się jako "European Supreme Grand Dragon" był Achim S. przedstawiający się również jako Ryan Davis. Założył odnogę organizacji w zacisznym niemieckim miasteczku oraz udzielał się w partii NPD, którą od lat uważa się za balast polityczny jaki winien być zdelegalizowany. Dał się też zauważyć na scenach muzycznych, jako zaangażowany w działalność zespołów nurtu skinhead. Pewną zagadką pozostaje rzekoma współpraca Achima S. z niemieckim Urzędem Ochrony Konstytucji.

Jakiekolwiek zwyczaje, rytuały, nazewnictwo i terminologia używana przez Achima S. były uznawane za mniej istotne pochodne amerykańskiego Ku-Klux-Klanu, a jego działalność postrzegano jako pozostającą bez ścisłego związku z tamtejszą organizacją. W istocie rzeczy niemiecka sekcja była formalną filią swoich amerykańskich protoplastów. Przywdziewanie kapturów i palenie krzyży nie było jedynie dalekim naśladownictwem. Niemiecki kompan wymieniał się doświadczeniami ze swoimi kamratami z USA. Nowi członkowie przechodzili przez rytuał braterstwa krwi, zaś reguły jakimi kierowali się w życiu kadr z mat. informacyjnego o niemieckim Ku-Klux-Klanie blog.br.de/CC3.0 / Fot. blog.br.de codziennym to przykładowy zakaz utrzymywania kontaktów z ludźmi o śniadej cerze oraz oczywisty brak przyzwolenia na małżeństwo z takimi osobami. Ulotki niemieckiego KKK głosiły: "Bądź człowiekiem - przyjdź do klanu!"

Praca operacyjna dotycząca niemieckiego KKK obfitowała w skandale. Przywódca organizacji został ostrzeżony przez pracownika wywiadu przed podsłuchem. Ministerstwo spraw wewnętrznych przyznawało oficjalnie, że miały miejsce przecieki i nieprawidłowości, co znalazło swoje potwierdzenie po operacji "Dual", która koncentrowała się na tego rodzaju przypadkach. Grupa dochodzeniowa "Umfeld" sprawdza czy KKK rozrastający się na terenie Badenii-Wirtembergii miał jakieś kontakty z Narodowosocjalistycznym Podziemiem (NSU). W ubiegłym roku odkryto, że dwaj policjanci uczestniczyli przed laty w działalności Ku-Klux-Klanu w Schwäbisch Hall. Okazało się przy tym, że jeden z nich był przełożonym policjantki, która została zamordowana w Heilbronn w 2007 roku przez bojówkę NSU. Prokuratura Generalna pozostawała wówczas w przekonaniu, że brak jakichkolwiek powiązań pomiędzy KKK, a NSU.

Pewnej aury mistycyzmu grozy dodawały wyjątki z cytowanych objaśnień jednego z policjantów. Opowiedział o swoim zaprzysiężeniu do organizacji. Z zawiązanymi oczami doprowadzono go do miejsca w ruinach zamku w okolicy. Wśród świec i w obliczu krzyża musiał upuścić kroplę krwi, uklęknąć i zostawał pasowany mieczem na Europejskiego Białego Rycerza Ku Klux Klanu. Policjanci zostali podówczas ukarani naganami, zaś Związek Niemieckiej Policji Kryminalnej, który dopuszczał możliwość zwolnienia funkcjonariuszy ze służby zapytywał niemal przecierając przy tym oczu ze zdumienia: "Oni nie wiedzieli, że Ku-Klux-Klan jest organizacją rasistowską? Na ile głupoty i braku wiedzy o otaczającym świecie może pozwolić sobie Październik 1987, Oak Hill, Jackson County, Ohio. Członek klanu, Joe Gosiniak przygląda się wraz ze swoimi dziećmi płonącemu krzyżowi. Krzyż ustawiono na terenie prywatnym posiadłości należącej do farmera Williama Donta. wikipedia/CC3.0 / Fot. Paul M. Walshfunkcjonariusz policji, żeby nie groziło mu zwolnienie z pracy?" "Deutsche Welle" informowało, że spowodowało to kontrole w całej policji w południowych Niemczech.


Poniedziałek, 6.05.2013 będzie dla Wyższego Sądu Krajowego w Monachium początkiem "brunatnego procesu", którego głównym oskarżonym jest Beate Zschäpe. Oskarżona działała przez ponad 10 lat w bojówce NSU i zarzucono jej dziesięciokrotne morderstwo, napady rabunkowe i inne czyny zabronione przez prawo.

article by Paweł Jankowski

Utwór udostępniany na licencji CC3.0

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Niemieckie państwo niech się lepiej zajmie sytuacjąw której za bliskowschodni (wbrew pozorom nie jest to tradycja muzułmańska, ale przedmahometańska)"mord honorowy" na niepołsuznej kobiecie wymierza się tam nie więcej niż trzy lata wizienia, bo inaczej sędzie może skończyć na drzewie i to nie jako obserwator ptaków tylko seryjny samobójca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Marek Chorążewicz - poniekąd tylko takie, chociaż różnie można na to patrzeć. Starałem się nawet popuszczać wodze fantazji i pomyśleć, że urocze niemieckie miasteczko jest przypadkiem kolonizacji błony śluzowej żołądka przez Helicobacter pylori (KKK jako patogen). Niestety, myślę, że marny ze mnie byłby lekarz i wielu pacjentów żywiłoby do mojej osoby najzwyczajniej ureazę :) No, ale czytałem jakiś artykuł w W24...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież to tylko takie niszowe wydarzenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.