Facebook Google+ Twitter

Niemiecki minister: Nie podam się do dymisji!

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-11-26 19:58

Niemiecki minister Franz-Josef Jung odmówił podania się do dymisji w związku ze skandalem związanym z możliwym zatajeniem ważnych informacji na temat nalotu NATO w Afganistanie na początku września.

Zginęło wówczas wielu cywilów. Jung złożył w tej sprawie wyjaśnienia na forum niemieckiego parlamentu. Franz-Josef Jung był wówczas ministrem obrony, obecnie jest szefem resortu pracy. Jego dymisji z tego stanowiska zażądała opozycja.

Skandal wybuchł po opublikowaniu przez dziennik „Bild" tajnego raportu niemieckiej armii na temat okoliczności zleconego przez dowódcę Bundeswehry nalotu na dwie uprowadzone przez Talibów cysterny z paliwem.

Z raportu jasno wynikało, że wśród ofiar bombardowania były osoby cywilne, co później potwierdziło śledztwo NATO. Tymczasem Franz-Josef Jung przez dłuższy czas twierdził, że podczas ataku zginęli wyłącznie terroryści. Kierowane przez Junga ministerstwo ani Bundeswehra nie przekazały raportu badającej sprawę prokuraturze. Rano zdymisjonowany został generalny inspektor niemieckiej armii Wolfgang Schneiderhan.

Na forum Bundestagu minister Jung oświadczył, że nie zamierza ustępować ze stanowiska, ponieważ, jak zapewnił, o sprawie odpowiednio informował deputowanych, wymiar sprawiedliwości i opinię publiczną. O raporcie wiedział, ale nie znał jego szczegółów. Przekazał go prowadzącej śledztwo komisji NATO.

Zdaniem wielu obserwatorów, los Junga nie jest pewny. Kanclerz Angela Merkel zażądała wcześniej całkowitego wyjaśnienia sprawy, co w Niemczech odebrano jako zdystansowanie się szefowej rządu od swojego ministra.

4 września na wezwanie Niemców samoloty NATO zbombardowały w regionie Kunduzu dwie uprowadzone przez Talibów cysterny z paliwem. Podczas nalotu zginęło do 142 osób. Śledztwo NATO wykazało, że było wśród nich około 40 ofiar cywilnych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.