Facebook Google+ Twitter

Niemiecki minister obrony rezygnuje ze stanowiska

Karl-Theodor zu Guttenberg, minister obrony w rządzie Angeli Merkel, we wtorek przed południem podał się do dymisji w związku z „aferą plagiatową“, jaka rozpętała się wokół jego doktoratu w dziedzinie prawa.

Karl-Theodor zu Guttenberg (z prawej) w rozmowie z Angelą Merkel i Peterem Ramsauerem / Fot. Michael Panse, CC 3.0Zarzuty o popełnieniu plagiatu przy pisaniu pracy doktorskiej pojawiły się w prasie przed dwoma tygodniami.

Minister z ramienia CSU (Unii Chrześcijańsko-Społecznej) na początku odpierał zarzuty o bezprawnym wykorzystaniu w swojej pracy dotyczącej prawa konstytucyjnego USA i Unii Europejskiej licznych artykułów prasowych, prac semestralnych oraz przemówień, lecz ostatecznie zwrócił się przed tygodniem do Uniwersytetu Bayreuth, na którym bronił tytułu doktorskiego, o jego odebranie. Decyzja o pozbawieniu zu Guttenberga tytułu naukowego zapadła w trybie przyspieszonym w zeszły wtorek.

Niemiecki minister tymczasowo zrzekł się tytułu doktorskiego

 / Fot. w24Pomimo afery plagiatowej, zu Guttenberg nie zamierzał początkowo rezygnować ze stanowiska ministra obrony. Również kanclerz Angela Merkel nie planowała wyciągać wobec swojego ministra konsekwencji, całą aferę nazywając jego „prywatną sprawą” i komentując, że zatrudniła zu Guttenberga jako ministra, a nie pracownika naukowego.

Na decyzję zu Guttenberga o podaniu się do dymisji miała wpłynąć - według jego własnego przemówienia podczas zwołanej dziś w trybie pilnym konferencji prasowej - przede wszystkim „nagonka medialna na jego osobę, mająca odwracać uwagę od spraw ważniejszych, jak choćby śmierć niemieckich żołnierzy w Afganistanie, którym należy się teraz więcej uwagi”. Nie bez znaczenia pozostał również dostarczony dziś do Bundestagu list około 23 tys. doktorów, którzy domagali się od kanclerz Merkel natychmiastowego odwołania zu Guttenberga ze stanowiska.

Niemcy. Minister obrony oskarżony o plagiat pracy doktorskiej

Niemieckie media spekulowały o następcy zu Guttenberga jeszcze przed jego oficjalnym ustąpieniem ze stanowiska. Najczęściej padającymi kandydaturami są nazwiska Thomasa de Maizière’a - ministra spraw wewnętrznych z CDU (Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej)
– oraz Petera Ramsauera, ministra transportu, infrastruktury i rozwoju z ramienia CSU.


Źródła: TV, rheinpfalz, frankfurter-rundschau.online, wikipedia.de

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

M. Bielin
  • M. Bielin
  • 03.01.2012 16:29

Proponuję zobaczyć także artykuł o P. Mirosławie Kraszewskim. Czemu ukrywa niewygodne dla siebie fakty? Czemu manipuluje?

http://odadoradosci.salon24.pl/333602,co-miroslaw-kraszewski-ukrywa

Komentarz został ukrytyrozwiń

No tak, co kraj to obyczaj. W Polsce natomiast premier Tusk tworzy dla falszywego profesora specjalne stanowisko pracy: ZARZĄDZENIE Nr 134 PREZESA RADY MINISTRÓW z dnia 20 listopada 2007 r. w sprawie ustanowienia Pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów do Spraw Dialogu Międzynarodowego: „3. Funkcję Pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów do Spraw Dialogu Międzynarodowego pełniprof.Władysław Bartoszewski.”? --> link

Komentarz został ukrytyrozwiń
myNaród
  • myNaród
  • 01.03.2011 21:33

chłopcy z klanu tuska.

honor to nie wasza bajka,
bóg to nie wasza bajka,
ojczyzna to nie wasza bajka.

WASZA BAJKA TO KRĘCENIE WAŁÓW I LODÓW
MORDY WY MOJE

Komentarz został ukrytyrozwiń

I bardzo dobrze, trzeba od polityków wymagać prawdy i nieskazitelności. Słuszna decyzja choć wymuszona, jak się ma błekitną krew to tym bardziej trzeba mieć trochę honoru.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.