Facebook Google+ Twitter

Niemieckie dostawy broni umacniają pokój na Bliskim Wschodzie

Niemieckie okręty podwodne dla Izraela, mogące przenosić broń atomową. Najlepsze czołgi na świecie i niemieckie pistolety maszynowe dla Saudyjczyków. To dobre inwestycje. Krytycy niemieckiego eksportu broni nie mają racji.

Siła odstraszająca dla Izraela


Niemieckim dziennikarzom wpuszczanym na pokłady okrętów podwodnych klasy Dollphin (Delfin) wolno zwiedzać tylko część nawodną i górny pokład. Cała reszta tych najlepiej wyposażonych i najcichszych konwencjonalnych okrętów podwodnych świata jest niemiecko-izraelską tajemnicą wojskową. Mimo to panuje powszechne przekonanie, że są to okręty-nosiciele broni atomowej. W czterech wyrzutniach torped kalibru 650 mm znajdują się najprawdopodobniej rakiety balistyczne morze-ziemia o zasięgu ok. 1500 km, opracowane przez izraelski przemysł zbrojeniowy przy wydatnej pomocy niemieckiej. W razie potrzeby można je uzbroić w głowice atomowe o wadze ok. 200 kg, podaje m. in. anglojęzyczna Wikipedia.

Dolphin jest jedną z pochodnych typu 206, opracowanego w Howaldtswerke-Deutsche Werft w Kilonii (obecnie część koncernu Thyssen-Krupp) dla Bundesmarine. Okręty dla Izraela są dostarczane na zasadach preferencyjnych tzn. najpierw za darmo, na koszt niemieckich podatników (pierwsze dwa), a następnie częściowo za darmo. 3 maja w Kilonii zwodowano czwartą z serii ogółem sześciu tych jednostek pływających zamówionych dla izraelskich sił morskich. "Tanin", jak ją nazwano, został już opłacony w 2/3 przez stronę izraelską.

Miesiąc później tygodnik "Der Spiegel" zamieścił demaskatorski artykuł na ten temat, zawierający wiele dotąd nigdzie niepublikowanych szczegółów oraz danych historycznych. Po tym artykule partia Zielonych podjęła próby zablokowania dostarczenia izraelskiej marynarce wojennej dwóch dalszych okrętów, powołując się na układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej itd. Bezskutecznie. Zdaniem znawców przedmiotu z krajów neutralnych ten artykuł powstał w dużej mierze przy pomocy kontrolowanych przecieków ze strony izraelskiej i stanowi część wojny nerwów na linii Jerozolima - Teheran. Pisze o tym m. in. szwajcarska "Basler Zeitung" - bazonline.ch

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (18):

Sortuj komentarze:

Z górki nie ma żaden syn Adama i żadna córka Ewy (chyba, że to też są tylko "izraelskie bzdury"). Kto i po co upijał chłopów, przedyskutowali już Ziemkiewicz i Samsonowicz. Czego nauczyliśmy Chińczyków? Na to odpowie dziedzictwo Czang Kaj Szeka. Dziękuję Szanownemu Panu Koledze za jego niewątpliwie ożywczy młodzieńczy radykalizm i wracam do konkretnej roboty.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To rzecz bardzo prosta, wziąć sprawy w swoje ręce, Panie kolego. Pan już wziął. Przecież to takie proste. I teraz mamy z górki?
Kto upijał chłopów - wiemy z "Brunet wieczorową porą".
Pałacowe myślenie.
Realia nie muszą mieć zaraz ideologi. Pan natomiast przykleja metryczki miast zanurzyć się głębiej.
A wracając do brzemienia - warto zajrzeć do Dziewanowskiego. Ale nie tylko.
Budowanie zagłady innym w imię własnego egoizmu i pokrętnych interesów? Dziękuję pięknie. Ale świadomy jestem, ze zachodnia cywilizacja, słuchając słowiczych treli, realizuje się w myśl przedstawionych przez Pana idei. Niezależnie afisza i flagi.
Czego nauczyliśmy Chińczyków? Jestem przekonany, że nie zajmą się zbyt mocno izraelskimi pierdołami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zapłata za grzechy? Nie ma sprawiediwego ani jednego, który byłby bez grzechu... Czy ta prawda jest obca Szanownemu Panu Koledze? Czy obecna sytuacja wielu krajów Afryki (bo już tylko bardzo niewielu Azji i Ameryki Łacińskiej, gdzie wzięto się po prostu uczciwie do roboty) jest wynikiem wyzysku przez białych (np. w Kongu?) czy może na odwrót tzn. skutkiem grzmotnięcia brzemieniem białego człowieka z całej siły o ziemię? Ja to widzę inaczej. Tak w Europie jak gdziekolwiek indziej najpierw elity władzy muszą dać przykład odpowiedzialności i dobrej roboty, a jeśli okazują się niereformowalne, społeczeństwo powinno znaleźć w sobie siłę, aby je wymienić na lepsze. Znakomitym przykładem jest Argentyna, ale (urażę jak się zdaje lewicowe zapatrywania Sz. Pana) również Chile i Brazylia, gdzie tworzenie właściwych fundamentów państwa zaczęło się od wojskowych rządów silnej ręki.

Izrael a Polska... Bardzo ciekawy temat, ale ja już dawno odeszłem w nim od czarno-białych schematów. Spójrzmy na naszych rodaków. Ilu jest bezdomnych, bezrobotnych, często naprawdę pokrzywdzonych. No i co? Działają w jakikowiek sposób na rzecz poprawy swojego losu i zmiany sytuacji w państwie? Bynajmniej. Wolą upić się na umór, gdy tylko wpadnie im w ręce parę złotych. Opowiadał mi za młodu stary krawiec (Polak) jak w okresie międzywojennym polski restaurator, który miał dobry obrót, w 9 wypadkach na 10 zamiast odłożyć pieniądze, w coś rozumnie zainwestować, przepuszczał na wódkę i tzw. proste tutki. A pan by może chciał, abym ja winił za to kogoś innego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patrzę na to trochę z odwrotnej, polskiej rzeczywistości i zmagań naszego narodu; czy sytuacja po powstaniu Izraela złagodniała czy też się zaostrzyła się?. Sprawa niechęci do Europy to nie tylko sprawa konfliktu: biedny-bogaty lecz wynik traktowania reszty świata przez bogatą Europę. Brak symetrii występuje do dziś. Jestem zwolennikiem równouprawnienia i symetrii oraz zapłaty za grzechy a nie ciągłego straszenie reszty świata, wskazywania na wyższość zachodniej cywilizacji, religii, etc, etc. Należy dbać o własne interesy ale innymi drogami - rozwoju wolnego handlu, kontaktów ... Tego nie ma. Utrzymywanie nędzy i stałe oferowanie jałmużny oraz ciągła eksploatacja - czy to ma wzbudzać miłość.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest wiele różnych argumentów za i przeciw Izraelowi jako takiemu nawet, a co dopiero jego obecnej politykce i roli na świecie- Nie są mi obce ani jedne ani drugie. Oczywiście, że Izraelczycy też nie są aniołkami i mają nawet sporo na sumieniu. Byłoby jednak zupełną ślepotą nie dostrzegać jednej rzeczy: cywilizacyjnie Izraelczycy są (mimo swojej de facto teokracji) o wiele bliżsi Zachodowi niż Arabowie i w ogóle radykalni muzułmanie.

Podam taki przykład. Od wielu lat klasztory prawosławne na Zachodnim Brzegu są obrzucane kamieniami itd., a policja palestyńska udaje, że nie jest w stanie znaleźć i zatrzymać sprawców. Na terytorium izraelskim (a warto zaznaczyć, że ci prawosławni zakonnicy to też przeważnie Arabowie) podobny klasztor ma święty spokój. Nikt się nie odważy na jakiekowliek wyczyny chuligańskie, nie wspominając o czymś gorszym.

Otóż Izrael chroni nas wszystkich (podobnie jak rosyjskie panowanie na północnym Kaukazie) przed takim uderzeniem, jakie Europa już przeżywała trzy razy od strony Azji i Afryki: w IX-XI, XIII-XIV i XIV-XVII wieku. Oczywiście są też wpływy żydowskie w Stanach, w Niemczech itd. Jednak podstawowy wzgląd to ochrona Europy. Chcąc dojść do nas bliskowschodni fanatycy polityczni i religijni (a jest ich tam stale od groma) musieliby najpierw przejść po trupach rozbitych brygad i dywizji armii izraelskiej i rosyjskiej.

Zaś te niewinne dzieciaczki w Somalii... Dajmy sobie spokój z sentymentalizmem, który w końcu może wpędzić nas Europejczyków do grobu. Mowa o okolicach, w których takie dzieci, gdy tylko trochę podrosną, są rekrutowane do band piratów morskich i nie mniej niebezpiecznych oddziałów Rady Sądów Muzułmańskich. Z dzikusami oraz szaleńcami ideologicznymi nie ma żartów i nie chodzi tu o ich kolor skóry, kształt nosa itd. Jeśli jednak zachowują się spokojnie i zdobywają wykształcenie względnie choćby tylko nie boją się uczciwej pracy wówczas (ale tylko wówczas) należy im pomagać, dawać równe prawa itd. Inaczej skończymy tak jak starożytny Rzym, opanowany przez uczniów Tertuliana, którzy głosili, że chrześcijanin nie powinien służyć w legionach, bo to sprzeczne z miłością bliźniego. Potem zdobywając Rzym arianie i poganie Alaryka pokazywali im na wiele różnych sposobów, jak oni rozumieją miłość bliźniego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Grzegorzu, Szanowny autorze,
toż odpowiedź na pytanie znajduje się w tekście. To nie Izrael zapewnia sobie bezpieczeństwo. I to się dzieje od zawsze. Izrael jest tworem, który trwa dzięki uprzejmości, np.: Niemiec (łodzie podwodne tym razem), czy USA (nieustające bezzwrotne pożyczki). Naiwnością jest mniemać, że mamy do czynienia z poparciem dla izraelskiego poczucia zasad demokracji czy izraelskiej walki o prawa człowieka. Kwestią pozostaje, jak niezależne są działania Niemiec, USA, ... Bo czemuż taka "niezależna szczodrość" od dziesiątków lat trafia do tego właśnie zakątka ziemi, gdy w tym czasie, gdzie indziej, i to całkiem niedaleko, niewinne dzieciaczki umierają z głodu? Czyżby tego chciała ekologiczna wrażliwość zachodnich cywilizacji?
Przypuszczam, że wpływy muzułmańskiej diaspory (Francja, Niemcy, Anglia) mogą zmienić te (w stosunku do Izraela) relacje.
Bo przecież swego czasu de Gaulle prezentował już skrajnie odmienne stanowisko. Mieliśmy też przypadek napaści Izraela na statek wojenny USA. Również cały wschód Europy (za wyjątkiem Rumunii) swego czasu prezentował zwartą i odporną na umizgi Izraela postawę.
Stąd moje domniemanie o przepoczwarzeniu. Czy to wariant optymistyczny czy pesymistyczny? Nie wiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Swoją opinię o sytuacji w Afganistanie i ocenę wysłania tam wojsk NATO już wyraziłem. Proszę podjąć wysiłek i sobie poszukać. Nie lewituję za gołąbklem pokoju, bo nie jestem zwolennikiem pacyfizmu, co też już jasno dałem do zrozumienia. Byłbym natomiast bardzo ciekaw wypunktowania w jaki sposób Izrael nie mogący się skutecznie bronić przed sąsiadami mógłby zapewnić pokój na Bliskim Wschodzie. Czy Izrael się "przepoczwarzy tak jak RPA"? To trudno przewidzieć. Może spróbuje ktoś, kto zna hebrajski? Uprzejmie pozdrawiam Pana Kolegę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdzie i jaki zły Saddam może się pojawić: - warto przypomnieć, że nie zły Saddam doprowadził do hekatomby ludności cywilnej (która pochłonęła ponad 100 tysięcy cywilnych Irakijczyków i ograbiła ten naród z dziesiątek miliardów dolarów) lecz uczynił to "dobry wujek sam". Teza, że dostarczanie broni Izraelowi wzmacnia pokój stoi w sprzeczności z rezolucjami ONZ. A sięgnąwszy pamięcią dalej, trzeba przypomnieć genezę powstania Izraela - co odbyło się na salonach Paryża; na podobnych zasadach tworzono PRL - w Teheranie i Jałcie. To ten fakt jest zarzewiem konfliktu - i jest jednym z ostatnich elementów kolonializmu światowego. Przypuszczam, że podobnie jak RPA tak i Izrael prędzej czy później się przepoczwarzy.
Ciekawi mnie pogląd autora: czyja broń gwarantuje pokój w Afganistanie? I co gwarantują tam obce armie ...
Czyżby myśl autora wciąż lewitowała za gołąbkiem pokoju w listkiem laurowym w dziobku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam szanownego przedmówcę! Odpowiem tak: polityka wielkich mocarstw nie jest i nie może być zajęciem stuprocentowo czystym moralnie i opartym wyłącznie o wzniosłe ideały. Zresztą nikt rozumny nie będzie tego od niej wymagał. Ta polityka z punktu widzenia zdrowego rozsądku musi mieć tylko dwa obowiązki: 1) utrzymać mocarstwową pozycję państwa, które je prowadzi, 2) zapobiec najgorszemu czyli wielkiej wojnie na pełną skalę. Z tego punktu widzenia tak polityka niemiecka jak i zresztą rosyjska wobec Izraela jest co najmniej zadowalająca. Przy tym Niemcy utrzymują się w światowej czołówce postępu technicznego w dziedzinie okrętów wojennych, pojazdów pancernych i broni maszynowej, a to jest coś. Gdybym był Niemcem to akurat za to nie krytykowałbym obecnej pani kanclerz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Grzegorz Wasiluk

Równowaga sił jest jednym argumentem.
Drugim jest wyścig zbrojeń, wspomagany z zewnątrz po to, aby znaleźć rynki zbytu.
Trzecim argumentem jest wskazywanie na to, że prędzej czy później skuteczny wariat się znajdzie. Wszak świat już kilka razy był "na krawędzi".

Niedawno pisał Pan o Grecji.
A czy tam też nie ma w tle zbrojeń, na tle konfliktu grecko-tureckiego ? Wartość eksportu niemieckiej broni do Grecji tylko w tym roku szacuje się na min. 7 mld euro. Czy tu nie ma jakiejś zależności "pomocy" od dostaw broni ? I nie tylko broni oczywiście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.