Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180309 miejsce

Niemoc elit!

Mijający rok jak zawsze skłania do refleksji i podsumowań. Mnie w szczególności do oceny tego, co dzieje się na polskiej scenie politycznej. Nasi politycy pogrążyli się we wzajemnych kłótniach i pyskówkach słownych.

 

  Gazety wciąż informują nas o nowych aferach, a wręcz wyprzedzają się w ich wyszukiwaniu – im pikantniejsza tym lepsza. Ileż w tym roku mieliśmy kryzysów koalicji, premier straszył wcześniejszymi wyborami. Gospodarka podobno rozwija się prężnie, więc jeśli jest z nią tak dobrze, to dlaczego jest tak źle? Tysiące młodych ludzi uciekło z kraju nie widząc dla siebie przyszłości. Niektóre miasta w Polsce pustoszeją, brakuje specjalistów.

Nie chcę robić swoistego przeglądu afer, kryzysów, jakie nas dotknęły w mijającym roku, nie chcę również oskarżać obecnie rządzących i koalicję, lecz pragnę przedstawić problem polskiej polityki w szerszym świetle, którego często nie widzimy.

  Kiedy obserwujemy polską scenę polityczną, wciąż widzimy te same osoby i twarze, które są w życiu publicznym grubo od ponad 20 lat. Mam tutaj na myśli zarówno działaczy opozycji antykomunistycznej, przed 1989 r., jak i tych z PZPR. Owszem, od czasu do czasu pojawiają się nowe twarze, ale o tym później. A zatem obecni politycy istnieją w przestrzeni publicznej bardzo długi czas. Wielu z nich sprawowało władzę kilka razy, inni mają ją od niedawna.  

  Do tego, co dzieje się z polskimi „elitami politycznymi”, idealnie pasuje doktryna włoskiego filozofa Vilfreda Pareto o krążeniu elit. Pareto uważał, że każde elity w pewnym momencie wykorzystują swój potencjał i aby całkowicie się nie wypaliły, powinny do swego grona przyjmować wybitne, zdolne jednostki z zewnątrz. Ma to również zapewnić obronę przed buntem tych jednostek, które długo znajdując się poza marginesem ich zainteresowań, mogą stanąć na czele nowego buntu.

Dziś taki bunt odpada. Nasza „elita” zawdzięcza to otwarciu granic – inteligentne jednostki, jeśli są niezadowolone, mogą wyjechać. Polscy politycy nie chcą jednak otwierać się na nowe zdolne jednostki i przyjmować ich do swego grona, co powoduje, że nie ma napływu świeżej krwi i nowego spojrzenia na stare idee i problemy. Owszem, od czasu do czasu pojawiają się nowe twarze robiące karierę, ale są to raczej klony starszych kolegów. Naśladujących ich w działaniu. Brak nowych ludzi powoduje, że politycy wciąż „kiszą się we własnym sosie” prowadzą te same spory, a przede wszystkim nie mają odwagi i pomysłu na radykalne zmiany w Polsce. Ostatnią nadzieją dla Polski miał być PO-PiS, ale nic z tego nie wyszło, bo górę wzięły prywatne niechęci i animozje.

  Pozostaje więc czekać, kiedy nastąpi zmiana warty na polskiej scenie politycznej. Miejmy nadzieję, że nowe elity, zanim się wypalą, dokonają w Polsce przełomu, który da nową szansę na to, że w Polsce może być normalnie.

 

 

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

+ za ciekawe spostrzeżenia na temat polskiej sceny politycznej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mam watpliwość zasadniczą - czy to liczne grono ludzi ktore objęło władzę i sprawuje ją w ostatnim czasie, szastając w bezprzykładny sposób naszymi pieniędzmi naprawdę mozna nazwać "elitą"?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najgorsze jest to, że tak dobrze mają się młodzieżówki "najważniejszych" (czytaj: największych i najbardziej skompromitowanych) partii. Jaruś Wałęsa miał potencjał lidera na samo wejście i co? Utonął wśród działaczy. Inni garną się do "borówek" wierząc, że to niby taka nowoczesna, młoda formacja. Demokraci.pl - a co to w ogóle było? Ale teraz już nie ma takich w Sejmnie, którzy mogliby powiedzieć: my jeszcze nie rządziliśmy. Dlatego pojawia się nadzieja, że nadchodzi koniec tej całej pseudoklasy politycznej, i że zastąpią ich po prostu profesjonaliści, którzy sobie napiszą na czołach: Polska, głupcze. Czy coś w tym stylu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.