Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

30963 miejsce

Niemoralna propozycja UE dla Ukrainy

Według doniesień ukraińskiej agencji prasowej Interfax, na Szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie UE złożyła Ukrainie niemoralną propozycję. Czy Ukraina zmieni zdanie?

 / Fot. www.president.gov.uaJosé Manuel Barroso i Herman Van Rompuy mieli zaproponować Wiktorowi Janukowyczowi, aby podpisał umowę stowarzyszeniową tu i teraz, mimo, że Ukraina nie wykonała warunków zasadniczych, podaje Interfax. Europejscy politycy w obawie przed bezpowrotną utratą Ukrainy doszli do wniosku, że przesadzili z naciskami w sprawie Tymoszenko. Stąd UE gotowa była zamieść problem pod dywan, przynajmniej na jakiś czas. W odpowiedzi Janukowycz zaproponował rok 2014, stawiając jednocześnie warunek zaangażowania do rozmów trzeciej strony – Rosji.

Propozycja Ukrainy dotycząca udziału Rosji jest odwzorowaniem taktyki, dotychczas stosowanej przez UE. Bruksela wysuwała bowiem warunek nie do przyjęcia przez stronę ukraińską w postaci uwolnienia Tymoszenko. Obecnie Ukraina stawia warunek nie do przyjęcia dla UE, jakim jest udział Rosji w rozmowach o stowarzyszeniu. Te działania wskazują, że intencją Janukowycza, mimo składanych deklaracji, nie jest formalna integracja z UE. Siłowe rozpędzenie studenckiej demonstracji w Kijowie nie pozostawia wątpliwości, w jaki kierunku będzie zmierzać Ukraina. Rządząca Partia Regionów zrobi wszystko, aby nie dopuścić do powtórki pomarańczowej rewolucji. Jeśli uzna to za konieczne, gotowa jest nawet podpisać umowę stowarzyszeniową po wcześniejszych uzgodnieniach z Rosją, byleby utrzymać się przy władzy, ale z ratyfikacją dokumentu nie będzie śpieszyć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dziękuję Szanownemu Panu Autorowi za tę ciekawą wiadomość, która jednak osobiście wcale mnie nie zaskoczyła. Moim skromnym zdaniem znajdujemy się w punkcie zwrotnym XXI wieku. Koniec ZSRR i jego bloku zaczął się od dwóch wojen, których ludzie radzieccy i ich sprzymierzeńcy nie byli w stanie wygrać: w Afganistanie i Salwadorze. To przesądziło o niepowodzeniu strategii Breżniewa i jego ministrów: utrzymywać za wszelką cenę pokój w Europie oraz jej podział, a jednocześnie olbrzymim, acz powolnym manewrem okrążającym przydusić i rzucić na kolana państwa zachodnie, pozbawiając je możliwości korzystania ze źródeł surowców w krajach egzotycznych. W pewnym punkcie w USA pojawił się jednak silny prezydent, a popierające go skrzydło amerykańskiej elity poparło zastosowanie drastycznych środków (słynne szwadrony śmierci itd.) w celu odparcia tzw. ruchów narodowowyzwoleńczych. Rzecz jasna byłoby to dlań bardzo trudne, a nawet w ostatecznym rachunku niewykonalne, gdyby sytuacja gospodarcza i osiągnięcia materialne państw bloku radzieckiego były zachęcające dla ludności krajów zachodnich. Było jednak dokładnie na odwrót...

W związku z tym uważam, że powtórki kolorowej rewolucji w Kijowie nie będzie. Z pewnością ludzie na całej Ukrainie wiedzą jak np. przykręca się podatkową śrubę rolnikom we Francji i jak się do nich strzela ostrą amunicją na blokadach dróg, gdy ośmielą się protestować. To jest "demokracja" typu: państwo tp my - absolwenci pięciu elitarnych szkół wyższych, którzy wiemy lepiej niż ciemny lud. Recz jasna mógłbym długo wyliczać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.