Facebook Google+ Twitter

Niemowlak pełzał nocą po ulicy. Cudem nie został rozjechany

Kierowcy autobusu udało się nie przejechać dziecka. Co grozi rodzicom za uchybienia opiekuńcze?

Kierowca autobusu w San Antonio spokojnie jechał, gdy nagle przed nim pojawiło się coś na drodze. To co wydawało się być zwierzęciem, parę metrów później przypominało bardziej dziecko. Na szczęście kierowca wyhamował. Ku jemu zdziwieniu to naprawdę było żywe dziecko.




Jak podała SkyNews TV rodzicom dziecka grozi utrata praw rodzicielskich. Sprawa ciągnie się od roku. Wyrok ma zapaść w przyszłym miesiącu.

Rodzice tłumaczą się, że to był jednorazowy incydent. Byli przekonani, że dziecko razem z rodzeństwem ogląda telewizję. Gdy kierowca chciał się zbliżyć do dziecka, by upewnić się, że nic mu nie jest, nagle pojawił się ojciec. Zamiast podziękować kierowcy, po prostu się ulotnił, zabierając ze sobą dziecko, które miało na sobie jedynie pieluszkę.

Kierowcę okrzyknięto bohaterem. On sam cieszy się, że udało mu się zatrzymać autobus, jednak nie uważa siebie za bohatera.


Źródła: SkyNews, yahoo.co.uk, news.com.au

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Inaczej nie mogło być, dzięki za wyjaśnienia:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Małgorzato. rodzice zapomnieli zamknąć drzwi od wewnątrz, resztę zdarzenia opisał Pan Robert:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzato, wypełzalo... pełzało...pełzało i "przypełzło"...;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Groza. Niesamowite, jak takie maleństwo wydostało sie z domu?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.