Facebook Google+ Twitter

Nieoczekiwane zmiany w resorcie środowiska

Maciej Grabowski, dotychczas pełniący funkcję Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Finansów, zostanie nowym ministrem środowiska. - poinformował premier Donald Tusk. Nominację komentuje Grzegorz Chocian, ekspert z zakresu ochrony środowiska.

Ekspert dr Grzegorz Chocian / Fot. archiwum Menu GroupDr Grzegorz Chocian – Prezes Fundacji Konstruktywnej Ekologii Ecoprobono oraz Ekspert Ogólnopolskiego Klastra Innowacyjnych Przedsiębiorstw komentując zaistniałe wydarzenie unaocznia fakt, że w sytuacji, w której człowiek znający się bardziej na zarządzaniu finansami niż na kwestiach związanych ze środowiskiem, wiodącą rolę w organizacji zaczynają odgrywać kwestie finansowe.

Pan Maciej Grabowski jest bardzo dobrym finansistą. Do tej pory, jako wiceminister, w Ministerstwie Finansów odpowiedzialny był m.in. za podatki. Wykazał, że będzie potrafił sprawnie zarządzać nowym resortem i dobrze zajmować się kwestiami finansowymi np. w przypadku Programu Infrastruktura i Środowisko. Czy jednak będzie potrafił sobie poradzić z kwestiami związanymi z środowiskiem? Dr Grzegorz Chocian uważa, że Minister Środowiska, który jest administratorem resortu, a nie specjalistą w danej dziecinie, musi mieć doradców, którzy będą w stanie przestrzec przed niebezpiecznymi sytuacjami i jeśli otoczy się odpowiednimi specjalistami, którzy będą potrafili to zrobić, to mając do dyspozycji w najbliższym czasie potężny budżet, jako finansista sobie poradzi.

Czy i jakich zmian można spodziewać się w polityce resortu środowiska? Maciej Grabowski jasno wskazuje cel nadrzędny: "Przyspieszenie wydobycia gazu łupkowego jest moim priorytetem" – zadeklarował na konferencji prasowej. Stwierdził również, że "nasze bogactwa naturalne mogą być jeszcze mocniejszym bodźcem rozwoju kraju".

Obawą, którą ekspert dr Chocian przedstawia jest sytuacja, w której minister bez rozeznania w działalności resortu, może łatwiej podejmować pewne rozwiązania, które mogą zostać nierozpoznane jako szkodliwe chociażby dla infrastruktury czy gospodarki. Jako przykład przytacza sytuację, której nie wychwycono, a która może mieć duży wpływ i sprawić sporo problemów w przyszłości. Mowa jest o rozporządzeniu z 6 listopada 2013 r. zmieniającym dyrektywę w sprawie siedlisk przyrodniczych oraz gatunków będących przedmiotem zainteresowania Wspólnoty, a także kryteriów wyboru obszarów kwalifikujących się do uznania lub wyznaczenia jako Natura 2000. – Ministerstwo twierdzi, że zmienione rozporządzenie „…nie będzie oddziaływało na właścicieli i użytkowników nieruchomości, w tym nieruchomości jednostek samorządu terytorialnego, które znajdują się na obszarach Natura 2000". Przyszłość jednak może okazać się zupełnie inna.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.